oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

KAMENA-Koło pisarzy i poetów niepełnosprawnych

wstecz
JAKUB CIEŚLAK

***

 

Otrzymałem porcję
Miłości której nie mogłem
Zrozumieć
Tak, cienka granica
Między miłością a cierpieniem
Zobaczyłem ją
Ciało które płonie
Popiół w studni
Na dłoni jak osa
Czy zabijesz coś
Co kocha ciebie
Zabijając?


***

 

Piękna jest ta samotność
Która nie nosi masek
A jest twarzą
Wędrującą w słońcu
I rozmyślającą odważnie
Kiedy noc nadejdzie.


***

 

Rysowałem
W ciszy
W pokoju szczelnie
Wypełnionym ludźmi
Z rozpędu stworzyłem 4 szkice
Potem odłożyłem
Czynność wyobraźni
W futerał po okularach
Spojrzałem w twarz
Dziewczyny
Malującej szklaną
Płytkę bezbarwnymi farbami
Rutyny
Posłała mi porozumiewawczy
Półuśmiech
Zerknąłem na dekolt
Jej bluzki
I poczułem że kredki
Leżące na stole
Przesuwają się
W stronę lewego krańca
Złapałem je
Przed upadaniem
Niechcący rozlewając kawę
Czarna mgławica
Fusów pokryła szkła
Moich okularów
Spojrzałem na pozostałych
Ze skrajną obojętnością
Wytarłem okulary
I wyszedłem.


***

 

Tego dnia słońce
Wstało ciężko
Jakby pracowało nadgodziny
Nikt nas nie zbudził
Bo koguty pieją tylko w bajkach
Niski płot mógł przeskoczyć
Każdy z nas
I tylko karły wpadały
W błoto
Odchodziliśmy bez lęku
Po drugiej stronie
Nie zabrakło niczego
Prócz snów
Odchodzimy
Oglądając się za siebie
I patrząc na malejące
Słońce.


***

 

Spróbuj, rozmawiając z człowiekiem
Myślec o nim
Jako o kłamcy, albo zręcznym
Kuglarzu.
Badaj jego zręczność, jakaż ona
Chytra. Jakaż dziwność nią
Kieruje.
Chciałbyś rozmawiać z kimś,
Kto rzecze tylko prawdę?
Psychika.
Ileż tu głosów,
Ileż aktorstwa.
Wiatry, grające,
Toczące
Wojny.
Pokoje, które cuchną
Przewidują przyszłą
Wojnę.
Pokoje, które nie
Czczą trupów.
"Człowiek, jest jedyną istotą,
Która nie chce być tym,
Czym jest".