oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

KAMENA-Koło pisarzy i poetów niepełnosprawnych

wstecz
Dla rzecznika osób niepełnosprawnych...

Niektóre tomiki i kartoniki poetyckie Koła Pisarzy i Poetów Niepełnosprawnych KAMENA wydane zostały w latach 1998 � 2003 pod patronatem Rzecznika Osób Niepełnosprawnych w Łodzi. Nic dziwnego, że jeden z tomików był specjalnym podziękowaniem dla Pani Rzecznik...

Pani Małgorzacie Prędkiej Rzecznikowi Osób Niepełnosprawnych w Łodzi serdeczne podziękowania za wieloletnią współpracę składają :

  • Dyrekcja, mieszkańcy i pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Łodzi przy ul. Podgórnej
  • Dyrekcja, mieszkańcy i pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Łodzi przy ul. Paradnej
  • Dyrekcja, mieszkańcy i pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Łodzi przy ul. Kosynierów Gdyńskich
  • Dyrekcja, mieszkańcy i pracownicy Domu Pomocy Społecznej w Łodzi przy ul. Ciołkowskiego
  • Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Wspólne gniazdo"
  • Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych "Nasza rada" w Łodzi
  • Miejska Biblioteka Publiczna Łódź � Górna (Dyrekcja oraz Filie)
  • oraz wszyscy członkowie Koła Pisarzy i Poetów Niepełnosprawnych Kamena w Łodzi

Łódź, marzec 2003

WIERSZE

ANNA "CANIA" CZAPLIŃSKA

NIE MA CIEBIE

Nie ma Ciebie
Wciąż Ciebie brakuje
Kaktusy hoduję
Twoje i moje
Hoduję kaktusy
Po czarnej kawie
W szklance stoją fusy
Po kawie czarnej
Nie słodzonej kawie
Patrzę dookoła
Coś mnie zaciekawia
Czegoś mi brakuje
W tym powszednim chlebie
No tak zapomniałam
Przecież nie ma Ciebie


ANNA �CANIA� CZAPLIŃSKA

***

Stoję pośrodku życia
Bezradnie rozkładam ręce
Oczy już smutkiem zmęczone
I takie samotne serce

Dookoła mnie taka pustka
Łza po policzku się toczy
Nie uśmiechają się usta
Nadzieją już nie śnią oczy

Włosy me wiatr tylko kocha
Deszcz tylko ciało me pieści
Tęsknota na dnie duszy szlocha
Jak żyć bez Ciebie � bez treści?


MICHAŁ S.

***

rubinem lśni czerwone wino
jestem za winem oraz za tym
by w nim odnaleźć smutną miłość
i zapomniane aromaty

na nic są wszystkie mądrości
uniesienia i transy
smutne są te miłości
którym nie daliśmy szansy

bo nam to wszystko ustokrotni
nad głową krąży czasu sokół
czemu jesteśmy tak samotni
i wypaleni już na popiół


RYSZARD TRZEBUCHOWSKI

PO LATACH

Jaśminowy czuję twój zapach.
Czuję cię blisko.
Po tylu latach ...
Słyszysz jak Cyganie
grają nam do snu ?
Tak bardzo chciałbym
byś była blisko ...
Kocham.
Kocham cię ponad wszystko,
znów.
Co rok,
jak prorok powracasz do mnie.
Wiem,
tej miłości się nie zapomni.
Przy księżycu kochałaś mnie,
jak gwiazdkę z nieba.
Teraz, byś wróciła
piekła chyba trzeba.
Potężny wicher do miłości gna.
Już czas.


JULIUSZ KOTLICKI

KRZYŻ

Mam ja ci krzyż z belek drewnianych
i pod nim klęczę i proszę
Boże, wymaż gumką z mej duszy to
co mnie jeszcze w niej gnębi i trapi.
Wiem, że to umiesz, że potrafisz,
choćby pisane w niej było
tuszem lub atramentem.