oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Andrzej Mielczarek – MEDI 3/2008; dps.pl 27.10.2008)

 

Andrzej Mielczarek - Dom Pomocy Społecznej "Na Skarpie" we Włocławku

Pomaganie wymaga otwarcia się na drugiego człowieka, zainteresowania jego losem i stworzenia z podopiecznym wspólnej płaszczyzny komunikacji. W dzisiejszych czasach nie można ograniczać się tylko do dobroczynności, ale udzielać fachowej pomocy, opartej na partnerstwie. Opiekun — przyjaciel to najbardziej wskazana forma pomocy, jaką powinna pełnić osoba sprawująca opiekę nad seniorem1.

Szczególnie wskazana jest taka forma opieki w domach pomocy społecznej, gdzie do grona osób fachowo pomagających zalicza się przede wszystkim pracowników socjalnych, pedagogów, psychologów, rehabilitantów i terapeutów zajęciowych, pielęgniarki i opiekunki, pracowników ds. kulturalno-oświatowych oraz księży-kapelanów. Oczywiście ilość takiego personelu w domu pomocy społecznej zależy od liczby mieszkańców i ich faktycznych potrzeb. Wszystkich łączy jedno: świadczenie pracy socjalnej, różnych form terapii oraz chęć złagodzenia cierpienia podopiecznych.

Profesjonalne pomaganie wiąże się z wysokimi kwalifikacjami; nie wystarczy tylko chęć pomocy, trzeba jeszcze wiedzieć, jak pomagać. Jest to związane z dokonywaniem trudnych wyborów, szczególnie w sytuacjach skomplikowanych i niejednoznacznych, kierowaniem pryncypiami etycznymi, czyli pewnymi zasadami, dewizami, prawidłami, które pomagają podejmować poprawne pod względem moralnym decyzje: jakie działanie powinno zostać wykonane, a jakie zaniechane i dlaczego2?

Stary człowiek jest nieustannie konfrontowany z różnego rodzaju ograniczeniami i deficytami. Im ich więcej, tym wyraźniej do głosu dochodzi zwątpienie, niechęć, zrezygnowanie, brak motywacji do podejmowania wysiłków, zmagań z kolejnymi przeciwnościami życiowymi. Dlatego wszystkie negatywne przeżycia należy rekompensować pozytywnymi relacjami socjalnymi. Senior potrzebuje przyjaciela i osoby wskazującej drogę poprzez meandry starości, uczącej tego, czego jeszcze nie umie, a co z pewnością mu się przyda. Zatem należy stworzyć w placówce klimat sprzyjający rozwojowi pensjonariuszy, ich twórczej ciekawości, poszukiwaniu nowych bodźców intelektualnych i emocjonalnych. Psycholog, terapeuta zajęciowy, duszpasterz powinni być postrzegani przez podopiecznych jako partnerzy gotowi do dyskusji oraz chętni do organizowania indywidualnych i grupowych spotkań, celem wzajemnego ubogacania, rozwoju, rozwiązywania trudnych bądź kontrowersyjnych tematów. Dobrze, jeśli wszyscy pracownicy, w miarę swoich możliwości (także czasowych), włączają się w relacje z mieszkańcami, tworząc nową kulturę fachowego pomagania.

Można ją zdefiniować poprzez następujące priorytety: zorientowanie na zainteresowania i cele podopiecznego: zamiast akcentowania negatywnych cech starości, należy zwracać uwagę na autonomię i wolność, prawo dokonywania wyborów oraz łączność socjalną z innymi mieszkańcami i personelem placówki. Specjaliści podkreślają, że rozwój człowieka trwa od jego narodzin aż do śmierci, zatem niesłuszne jest kojarzenie okresu starości z pasywnym czekaniem na śmierć. Senior powinien czuć się akceptowany, uznany i rozumiany. W kontaktach z podopiecznym trzeba widzieć w nim nie tylko podopiecznego czy chorego człowieka, ale partnera do dyskusji, osobę obdarzoną godnością i wolnością3.

Zajmowanie się człowiekiem cierpiącym, z deficytami zdrowotnymi i socjalnymi jest pracą bardzo trudną i odpowiedzialną4.

Dla służb pomocowych mieszkaniec placówki nie może być "złem koniecznym" i nie może przeszkadzać osobie fachowo pomagającej. Opiekun powinien nawiązywać kontakty i wchodzić w relacje interpersonalne z każdym pensjonariuszem, uznając jego godność, niepowtarzalność i indywidualność. Nawet najbardziej rozbudowana aktywizacja nie może naruszać autonomii i wolności podopiecznego, ponieważ ma on prawo do posługiwania się własnym systemem wartości i myślenia w takich kategoriach, jakie uważa za najlepsze5.

Pomimo złego stanu zdrowia, kryzysu, niepożądanych objawów na skutek przyjmowania leków, dyskomfortu na skutek leżenia w jednym pokoju z obcymi ludźmi itp., profesjonalnie pomagający zawsze powinien dostrzegać w podopiecznym możliwości jego aktywizacji. Równocześnie powinien on skupić uwagę na innych jeszcze aspektach: biografii mieszkańca, jego relacjach z rodziną czy upodobaniach, gdyż polepszają one jego sytuację i mogą być wykorzystywane w budowaniu dalszej strategii pomocy, opartej na pozytywnych aspektach życia.

Obecni seniorzy stawiają wysokie wymagania osobom sprawującym nad nimi opiekę. Oczekują, że będzie ich otaczał krąg sympatycznych ludzi, dlatego służby fachowo pomagające powinny posiadać odpowiednie cechy osobowości oraz znać mentalność dzisiejszych seniorów, która różni się od tej z poprzednich pokoleń. Społeczeństwo ulega bowiem nieustannym przemianom, a wiele starych koncepcji gerontologicznych wymaga zmodernizowania lub zastąpienia innymi, bardziej nowoczesnymi6.

Wśród zasad etycznych służb fachowo pomagających najważniejszymi są opiekuńczość, sprawiedliwość, autonomia, uczciwość i lojalność. Opiekuńczość przejawia się wówczas, gdy pomoc prowadzi do coraz lepszego zaspokajania potrzeb mieszkańca, a jakość jego życia ulega systematycznej poprawie i zostaje zlikwidowane (lub przynajmniej zmniejszone) cierpienie. O sprawiedliwości możemy mówić, gdy wszyscy podopieczni są traktowani jednakowo i nie ma jednostek uprzywilejowanych. Zasada autonomii przejawia się w traktowaniu podopiecznego jako niezależnej jednostki, przyznaniu mu pewnego zakresu osobistej wolności oraz możliwości podejmowania decyzji. Natomiast zasada uczciwości przejawia się w mówieniu podopiecznemu prawdy, niezależnie od tego, jaka by ona nie była. Tylko wtedy można budować relacje zaufania pomiędzy dawcą pomocy a jej beneficjentem.

Wywiązywanie się z podjętych zobowiązań i dotrzymywanie obietnic danych podopiecznemu, to zasada lojalności.
Tworzenie terapeutycznego klimatu w domu pomocy społecznej jest możliwe jedynie w przypadku zespołowego angażowania się w sprawy pielęgnowania i leczenia podopiecznych, ich aktywizowania oraz wykonywania czynności rehabilitacyjnych itp. Nosi on nazwę Zespołu Terapeutyczno-Opiekuńczego (ZTO).

W jego skład powinni wchodzić co najmniej: lekarz i pielęgniarki, psycholog, rehabilitant, pracownik socjalny, terapeuta zajęciowy i pracownicy pierwszego kontaktu. Integralnym elementem wsparcia pracy zespołu powinna być rodzina i przyjaciele seniora. Celem zespołu jest przede wszystkim należyte opracowanie indywidualnego planu wsparcia każdego mieszkańca, zaspokojenie jego potrzeb w maksymalnie możliwym stopniu oraz poprawa jakości jego życia.
Ważne jest, aby praca zespołu przebiegała bezkonfliktowo, przy wzajemnej współpracy. Każdy z członków zespołu, będąc menadżerem usług, powinien dopilnować podziału zadań, koordynacji wysiłków, wymiany informacji oraz realizowania jednej linii programowej tak, by podopieczny nie poczuł się zdezorientowany zbytnią różnorodnością ofert, a nawet wzajemnym ich wykluczaniem się7.

Podopieczny powinien też wybrać spośród personelu kompetentnego opiekuna, jako koordynatora i menadżera usług medycznych i socjalnych. Założenie to zostało zawarte w ustawie o pomocy społecznej z dnia 29 listopada 1990 r. pod pojęciem "Pracownik Pierwszego Kontaktu" (PPK).

Reasumując: profesjonalne pomaganie wymusza na człowieku doskonalenie zawodowe, zaangażowanie, a także przezwyciężanie słabości. Zawody te wymagają dużego przygotowania, poznania samego siebie, zdolności samokontroli i licznych predyspozycji ułatwiających kontakt z drugą osobą. Poza tym istotna jest umiejętność samooceny, poczucie wartości i prestiżu wykonywanego zawodu oraz etyki zawodowej. Ważna jest również aktywność społeczna, która czyni pracownika bardziej wiarygodnym i jest potwierdzeniem wartości przejawianych w życiu zawodowym8.
Śmiem twierdzić, że doskonalenie umiejętności służb fachowo pomagających seniorom w domach pomocy społecznej i budowanie sieci wsparcia nadal pozostaje niezaspokojone. Jako osoby zmagające się ze starością innych dzisiaj, mamy świadomość, że jutro czeka nas nasza własna starość. Dlatego warto podejmować wszelkie działania zmierzające do jej poprawy.

Bibliografia (w oryginale brak nr 1 i 2 – przyp. dps.pl)

3 J. Olenderek, www. wychowawca. pl
4 Myślę, wiec jestem. Świadome podejście do zadań w pracy. Na Temat. Zeszyty dla profesjonalnie pomagających, marzec 2000, s. 8.
5 Tamże, s. 10.
6 J. Gielas, W trosce o terapeutyczny klimat. Organizacja i struktura domu spokojnej starości. Część III - Pedagog i przyjaciel starego człowieka. Wspólne tematy 2007, nr 1, s. 27.
7 Tamże, s. 28.
8 A. Drelich, K. Magdziak, Pracownik socjalny - zadania, obowiązki, zagrożenia, Wspólne Tematy 2001, nr 5, s. 11.