oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Andrzej Mielczarek – MEDI 1/2008; dps.pl 18.04.2008)

 

dr n. hum. Andrzej Mielczarek - Dom Pomocy Społecznej "Na Skarpie" we Włocławku

 

Pojęcie agresji nie jest łatwe do zdefiniowania. Niektórzy psychologowie definiują agresję jako "każde zamierzone działanie, w formie otwartej czy symbolicznej, mające na celu wyrządzenie komuś lub czemuś szkody, straty, bólu fizycznego lub cierpienia moralnego"1. Inni upatrują w agresji występowania negatywnych emocji, takich jak gniew, złość, niechęć. Człowiek na ogół skłania się ku agresji w ramach reakcji na poważne rozczarowanie, stres o dużym natężeniu, ograniczenia lub upokorzenie2.

Agresja niesie ze sobą bardzo poważne skutki, zarówno psychiczne jak i fizyczne, w postaci drobnych uszkodzeń, okaleczeń ciała, niekiedy ciężkich pobić, gwałtów, płaczu, krzyków, a nawet śmierci3. Trudny, agresywny senior nie stroni właściwie przed niczym, uderza lub bije, rzuca przedmiotami, stawia bierny opór, nie przyjmując lekarstw lub wypluwając je oraz utrudniając karmienie. Swoją emocjonalną agresję demonstruje przekleństwami, oskarżeniami, czynieniem wyrzutów pod adresem poszczególnych członków personelu, krzycząc i wzywając pomocy co kilka minut4. Analiza przyczyn agresywnego zachowania podopiecznych wykazuje, że w większości przypadków byłoby nieporozumieniem uznawanie tych ekscesów wyłącznie za wyraz ich złej woli.

Przyczyn agresji jest wiele. Mogą one wynikać z mentalności człowieka, jego egoizmu, braku zrównoważenia, wiecznego niezadowolenia, nieuczciwości i pasywności. Mogą być również następstwem zmuszania do walki z nałogiem alkoholowym, stosowania surowych sankcji za przewinienia, czy "przesadnych wymogów" ze strony personelu. Zjawisko agresji jest związane z aktualnym nastrojem jednostki, pogarszającym się stanem zdrowia, przeżywaniem emocji, demonstrowaniem złości. Swoje źródło ma ono czasem w biografii, wydarzeniach i etapach życia, które wywołały dyskomfort emocjonalny. U asocjalnego podopiecznego stwierdza się z reguły ekstremalnie niskie poczucie własnej wartości5. Wszystkie agresywne działania wiążą się z nadzieją na dowartościowanie własnej osoby. To właśnie stąd bierze się konfrontacyjne zachowanie wobec innych ludzi, chęć ich pokonania, poniżenia, ośmieszenia. Jednostki takie szukają wygodnych dla siebie sytuacji i osób, które oceniają jako słabsze od siebie, aby się na nich wyładować6.

Osoba w podeszłym wieku może znaleźć się w fazie ostrego dyskomfortu, niszczącego pewien fragment jej stabilizacji biopsychosocjalnej. Zachowania agresywne to także konsekwencje psychicznych i psychosomatycznych skutków przeżyć życiowych seniora czy przebytych chorób, typowych dla wieku podeszłego. Niepewność co do przyszłości, ból, cierpienie emocjonalne, bezsenność, poczucie opuszczenia przez bliskich, zaburzenia pamięci, izolacja socjalna, lęk przed śmiercią, to inne jeszcze obciążenia psychiczne, które skutecznie osłabiają panowanie nad swoimi reakcjami i ich racjonalne planowanie.

W domach pomocy społecznej przeznaczonych dla osób w podeszłym wieku agresja, przemoc oraz inne zachowania konfrontacyjne wcale nie są rzadkością i mogą przybierać najróżniejsze postaci, od agresji werbalnej do czynnej przemocy włącznie. Choć oczywiście nie wolno generalizować, to jednak trudno jest znaleźć instytucję pobytu stacjonarnego, w której co najmniej kilku pensjonariuszy nie przejawiałoby tego rodzaju inklinacji. Jest to zachowanie niezgodne z podstawowymi normami współżycia społecznego, łamiące podstawowe zasady komunikacji międzyludzkiej i dlatego powinno być szczególnie napiętnowane7. W omawianym przypadku agresję mogą wywoływać także czynniki wiążące się z funkcjonowaniem domu pomocy społecznej. Chory dostrzega, że w coraz mniejszym stopniu panuje nad własnym życiem, że obcy ludzie decydują za niego o przebiegu dnia i wykonywanych czynnościach. Agresja w tym przypadku ma ukryć wstyd, umożliwić odreagowanie i umocnienie własnej pozycji.

Od agresji nie stronią też nowi mieszkańcy, którzy znaleźli się w placówce opiekuńczej wbrew swojej woli. Agresja może być w ich przypadku wyrazem rozczarowania, poczucia odrzucenia przez najbliższych. Przyczyną zachowań agresywnych może być również fakt, że nie zawsze stosunki pomiędzy personelem a podopiecznymi układają się zadowalająco. Wówczas następuje redukcja dialogu i partnerstwa, ignorowanie potrzeb podopiecznego, jego sytuacji rodzinnej i socjalnej a także innych ważnych płaszczyzn jego życia8.

Chcąc likwidować zachowania agresywne w domu pomocy społecznej, musimy uznać, że agresja i zachowania socjalne zawsze się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Każdy człowiek jest agresywny, stąd traktowanie zjawiska agresji ze strony mieszkańca za coś wyjątkowego jest nonsensowne9. Nie zawsze da się pogodzić potrzeby i możliwości seniorów oraz fachowo pomagających, w związku z czym pojawia się konflikt, zdenerwowanie, złość, frustracja. Dlatego nie należy przesadnie dramatyzować sytuacji, w której sporadycznie pojawia się agresja. Nie wolno jedynie dopuścić, aby zachowania agresywne stały się rutyną dla podopiecznego. Profesjonalnie pomagający powinien zwracać uwagę, by nie odpowiadać na naganne zachowania seniora w taki sam sposób.

Problem staje się poważniejszy, kiedy senior regularnie wpada w złość i nie potrafi jej opanować. Wówczas dla dobra tego człowieka, innych mieszkańców, jak i w interesie całego personelu, należy dokonać ewaluacji tego przypadku w kontekście podawania nowych lekarstw oraz dozowania aplikowanych dotychczas środków farmakologicznych. Jak twierdzi A. Smrokowska - Reichmann10, w zetknięciu z zachowaniami socjalnymi i agresywnymi u podopiecznego podstawowym celem fachowo pomagającego jest jak najszybsze zablokowanie jego negatywnych emocji i wynikających z nich postaw. Profesjonalną reakcją na takie zachowanie będzie dążenie do zrozumienia uwarunkowań, które do nich doprowadziły, następnie próba ewentualnego przekształcenia ich w okoliczności bardziej sprzyjające podopiecznemu, a także uczenie go innych, lepszych zachowań. Poważne i wielopłaszczyznowe deformacje osobowości wymagają leczenia, zaawansowanej psychoterapii lub interwencji psychosocjalnej.

Przydatny jest dialog, dzięki któremu fachowy pomocnik zdobędzie zaufanie rozmówcy, uświadomi mu, że jego zachowanie spotyka się z brakiem akceptacji oraz zmotywuje go do zwerbalizowania przepełniających go wrogich i agresywnych emocji. Ponadto należy unikać podejmowania walki z seniorem w jakiejkolwiek postaci. Trzeba próbować uspokoić podopiecznego słowami i/lub gestem. Jedynie rozwiązania systemowe polegające na współpracy z podopiecznym są skuteczne w walce z zachowaniami asocjalnymi i agresywnymi. Żeby móc oczekiwać od niego takiej współpracy, personel musi zaprzestać narzucania zachowań, zmuszania do czegoś, co jest sprzeczne z jego wolą. Przy opracowaniu strategii walki z zachowaniem agresywnym podopiecznego należy rozważyć, czy zachowanie mieszkańca było odpowiedzią na agresję ze strony innej osoby? Czy można wyodrębnić, nazwać, znaleźć bezpośrednią przyczynę agresywnego zachowania? Czy zachowanie mieszkańca zaskoczyło nas, było czymś niespodziewanym, czy też możemy je przyporządkować do poprzednio występującego braku opanowania? Czy w życiu tego człowieka wydarzyło się ostatnio coś ważnego, czy zaszła jakaś nagła zmiana, mogąca mieć wpływ na obniżenie stabilności emocjonalnej? Czy ten mieszkaniec spotkał się ostatnio z rodziną, przyjaciółmi, czy może otrzymał jakąś szczególnego rodzaju wiadomość? Jak zachowuje się on po ustaniu agresji, kiedy się już uspokoi i ma możliwość osobistego ustosunkowania się do tych wydarzeń; co wówczas przeżywa?

Postarajmy się szukać odpowiedzi na te pytania, ponieważ mogą one dostarczyć nam wiele cennych informacji w przedmiotowej sprawie oraz dotrzeć do źródła zachowań agresywnych. Dość często ostateczne rozwiązanie problemu będzie wymagało przeprowadzenia szczerej rozmowy z pacjentem. Podczas niej obowiązkiem personelu jest jednoznaczne uświadomienie podopiecznemu, że jego problemy nie są przepustką do bezkarnego krzywdzenia innych. Przygotujmy się jednak na to, że nasze dobre intencje nie zawsze spotkają się z życzliwym przyjęciem. Wielu mieszkańców, w ciągu całego swego długiego życia, nie nauczyło się konstruktywnego radzenia sobie z negatywnymi emocjami. Potrafią jedynie eksponować je pod postacią agresji. W przypadku takich mieszkańców nawet najbardziej wyrozumiały i cierpliwy opiekun może napotkać poważne trudności i zaciekły opór ze strony agresywnego seniora, który po prostu nie chce dać się nauczyć innego zachowania. W tym przypadku lepsze będzie rozpoczęcie następnej, swobodnej i przyjacielskiej konwersacji, jak gdyby nic się nie stało. Przy tym nie zawsze potrzebne i wskazane jest dochodzenie do korzeni negatywnego zachowania. Niekiedy wystarczy stworzenie takich warunków, aby podopieczny zauważył, że nie ma już miejsca na jego "wybuchy".

Dłuższą, trudniejszą, ale za to bardziej skuteczną strategią jest pomoc podopiecznemu w zrozumieniu własnego zachowania, w zdobyciu się na jego obiektywną ocenę. Tego nie da się zrealizować podczas jednej rozmowy, czy jednej wybranej sytuacji. Jedyną efektywną strategią jest stopniowe, częściowe przepracowywanie jednostki przez stosowny dialog, wsłuchiwanie się w sposób rozumowania podopiecznego, wzbudzanie emocjonalnej wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, któremu nie wolno bezmyślnie wyrządzać szkód. To także uświadomienie mu, że jego zachowanie jest naganne i nie jest akceptowane przez otoczenie.

Stan agresji i zachowania socjalne są kryzysem takim samym, jak każdy inny kryzys emocjonalny. Dlatego po ich wystąpieniu nic nie może się zmienić na gorsze w stosunku personelu do podopiecznego. Podopieczny nie może być karany za to, że stwarza kłopoty z przyczyn, nad którymi na razie nie potrafi jeszcze zapanować. Najważniejsze jest, by w swoim podopiecznym widzieć drugiego człowieka, a nie mieszkańca DPS. Musi on też wiedzieć, że będzie traktowany jak osoba, która może być pociągnięta do odpowiedzialności za to, co zrobiła, chyba, że medycznie stwierdzono, że nie jest odpowiedzialna za własne czyny. Badania wykazały, że pacjenci z placówek opiekuńczych egzekwujących te zasady, wyrządzają znacznie mniej szkód i obserwuje się u nich wyraźnie zredukowaną skłonność do przemocy11.

Najczęściej agresywny mieszkaniec nie jest agresywny w stosunku do wszystkich. Dlatego należy zaobserwować, jaki jest jego stosunek do poszczególnych osób i zastanowić się, dlaczego w ogóle dochodzi do wybuchów agresji. Nie można też bezmyślnie obwiniać pracownika za wywołanie awantury przez podopiecznego, ponieważ nie zawsze jest on przyczyną agresji. Czasem jest jedynie jej obiektem, któremu ciężko pracuje się z przeświadczeniem bezradności w stosunku do osoby agresywnej. Ponadto warto pamiętać, że najlepszym środkiem zapobiegania agresji wśród mieszkańców jest prowadzenie z nimi różnych form aktywizacji i kreatywności, terapii zajęciowej oraz kształtowanie właściwych postaw w oparciu o dobrze rozwinięty system samopomocy, uświadamianie jak powinno się postępować, jakie cechy i zachowania sprzyjają szczęściu i minimalizują cierpienie.

Czasami nie ma innego wyjścia jak tylko zastanowić się nad akceptowaniem tej negatywnej postawy mieszkańca, zwłaszcza w przypadku, gdy ataki seniora nie kierują się bezpośrednio przeciw konkretnej osobie, lecz mają ogólny charakter. Takie ustępstwo jest jednak ostatecznością, dopuszczalną wyłącznie wtedy, gdy natężenie agresji i częstotliwość jej występowania nie będą rozbijać podstaw wykonywania roli zawodowej ani zakłócać warunków egzystencji innych mieszkańców. Jednak akceptowanie (przez jakiś czas) negatywnych zachowań seniora powinno być raczej wyjątkiem, a nie regułą.

Odnośniki w tekście:

  1. J. Ranschburg, Lęk, gniew, agresja, Warszawa 1980, s. 5.
  2. A. Frączek, Agresja i przemoc wśród dzieci i młodzieży, Warszawa 1997, s. 16.
  3. A. Frączek, Agresja..., s. 14.
  4. Krewki staruszek. Agresja w domach opieki społecznej dla seniorów, http://www.tematy.info/artykuly/gerontologia4.htm
  5. Tamże
  6. A. Smrokowska - Reichmann, Zachowanie asocjalne i agresywne u naszych podopiecznych, Jak reagować w ekstremalnie trudnych sytuacjach?, Część I, Wspólne Tematy 2003, nr 4, s. 12.
  7. Tamże, s. 14.
  8. 8 Krewki staruszek. Agresja... op. cit,
  9. A. Smrokowska - Reichmann, Zachowanie op. c/r., s. 14. 10 Tamże, s. 13. 11 Tamże, s. 17.