oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Wielu z chorych chowa się we własnym świecie i błędne koło się zamyka. A przecież mogą normalnie funkcjonować. Spróbujemy im pomóc

Olga (imię fikcyjne) jest po trzydziestce. Skończyła anglistykę, pracowała dorywczo, niewiele. Żyje z renty. Zamknęła się w swoim mieszkaniu, nie chce się kontaktować z mamą. Nie chce też brać leków - przecież schizofrenia to nie jej problem.

- Do takich osób będziemy docierać - mówi Anna Kraucz-Miękus. Historyk i neurologopeda, szefuje Fundacji "Opieka i Troska". Kilka dni temu podpisała z miastem umowę: poprowadzi program wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, który sama wymyśliła.

Dlaczego akurat dla nich?

- Fundacja jest związania z siostrami Maryi Niepokalanej z Psiego Pola, które prowadzą dom pomocy dla takich osób - mówi pani Anna. - To m.in. od nich wiem, że w mieście brakuje tego rodzaju opieki. Chcemy zająć się tymi, których nie trzeba umieszczać w szpitalu, ale niezbędna jest im fachowa pomoc. Ludziom ze schizofrenią, psychozami, depresją, Alzheimerem.

W fundacji jest psychiatra, psycholog, pielęgniarka psychiatryczna, terapeuci. Lada dzień zaczną odwiedzać swoich podopiecznych w domach.

- Wolontariusze i pielęgniarki będą ich uczyć, jak poruszać się w świecie, jak załatwiać swoje sprawy, gospodarować pieniędzmi. Są i tacy, dla których zrobienie zakupów jest problemem. Odciążymy rodziny, a samych chorych spróbujemy przekonać, że izolowanie się to nie jest sposób na życie - mówi Anna. - Wielu z nich chowa się we własnym świecie i błędne koło się zamyka. A przecież mogą normalnie funkcjonować.

Program wsparcia to także regularny kontakt z psychiatrą i praca na zewnątrz - wyjścia do Ogrodu Botanicznego, do kina, supermarketu. A także kontakt z grupą, żeby chory przekonał się, że inni też mają takie problemy.

- Przebywanie wśród sobie podobnych daje poczucie bezpieczeństwa i pomaga przezwyciężyć strach i opór przed wyjściem z domu, przed jakimkolwiek działaniem.

Stałym miejscem spotkań będzie świetlica w parafii św. Jakuba na Krzywoustego; tam będą prowadzone cotygodniowe warsztaty arteterapii: zajęcia z ceramiki, rysunku, muzyki. Warsztaty oraz opieka medyczna są bezpłatne.

Na razie do Fundacji zgłosiły się same kobiety. - Jesień, podobnie jak wiosna, to okres, kiedy objawy chorób psychicznych się nasilają - mówi pani Anna. - Odczuwają to także rodziny chorych, stąd apel, aby zgłaszały się do nas. Naprawdę postaramy się pomóc. Apelujemy także do wolontariuszy: potrzebujemy chętnych, najlepiej studentów pedagogiki, medycyny, psychologii, którzy będą jeździć do chorych, wychodzić z nimi do miasta albo nawet współprowadzić zajęcia.

Kontakt dla chorych oraz dla wolontariuszy (Wrocław): 345 79 57, 606 611 809, 603 770 387