zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Andrzej Mielczarek, MEDI 3/2006; dps.pl 28.10.2006)

[dr n. hum. Andrzej Mielczarek - Dom Pomocy Społecznej "Na Skarpie" we Włocławku]

W ślad za przemianami demograficznymi konieczna jest zmiana stosunku społeczeństwa do ludzi w podeszłym wieku, dążenie do przedłużania ich aktywności życiowej, utrzymania ich społecznej pozycji, kształtowania odpowiednich stosunków z otoczeniem, ułatwiania adaptacji do nowych warunków życiowych.

Wydłużanie się średniej długości ludzkiego życia oraz systematyczny spadek urodzeń w Polsce sprawia, że w społeczeństwie polskim zwiększa się odsetek ludzi starszych. To poważny problem. Niesie bowiem za sobą ogrom konsekwencji społecznych, ekonomicznych, medycznych i kulturowych, wymagających komplementarnych rozwiązań zarówno w sferze szeroko rozumianej polityki społecznej, także gospodarczej, oświaty i kultury. Stawia szereg wyzwań: optymalizację ekonomicznych warunków bytu ludzi starych, zapewnienie im odpowiedniej opieki medycznej, socjalnej, dostępnej płaszczyzny aktywności, organizacji czasu wolnego, rozwoju infrastruktury, służby zdrowia, socjalnej, kulturalnej i oświatowej. Także kształcenia wyspecjalizowanych kadr w dziedzinie gerontologii i geriatrii, organizowania edukacji do starości. Zapewni to godną starość tym, którzy w nią wkroczyli, jak i tym, których nieuchronnie ona czeka1.

Starość to nie tylko problem społeczny, ale także problem jednostki. Wiedzieć bowiem należy, że może ona przebiegać w różny sposób i mieć różne oblicza. Tak różne, jak różni są ludzie. Może być ona pogodna i aktywna, ale także smutna i uciążliwa2.

Z wiekiem zmienia się hierarchia wartości jednostki oraz sposób widzenia otaczającej rzeczywistości. Proces starzenia często przynosi wiele przykrych niespodzianek. A przecież nie chodzi tylko o to by żyć, ale by żyć godnie i mieć możliwość zaspokajania wszystkich potrzeb. Warto pamiętać, że w starości na dobre samopoczucie, poza czynnikami zdrowotnymi i socjoekonomicznymi, możliwością zaspokajania wszystkich potrzeb, istotny wpływ mają także takie czynniki jak: powszechne uznanie, dobrze funkcjonująca rodzina, profilaktyka starości, aktywny tryb życia i uczestnictwo w życiu publicznym.

Marzeniem każdego człowieka jest być samodzielnym i niezależnym. Dotyczy to szczególnie osoby starszej. Utrata zdrowia ogranicza sprawność organizmu. Może się to przejawiać w pogarszającym się wzroku i słuchu, trudnościach z chodzeniem i myśleniem, ogólnym osłabieniem i częstszych urazach. Także w zmianach neurologicznych mózgu, odwapnieniu i odbiałczaniu kości, chorobach płuc, chorobach reumatycznych i zwyrodnieniowych.

Analiza potrzeb

Niepełnosprawność ludzi starych wiąże się na ogół z potrzebą udzielania im pomocy. Winna ona być dostosowana do stopnia ich niepełnosprawności fizycznej i umysłowej, wieku, zaradności itp. Ażeby udzielać skutecznej pomocy osobie starszej, należy przede wszystkim poznać jej potrzeby. Potrzeba określana jest jako psychofizyczny stan, w którym jednostka odczuwa chęć zaspokajania jakiegoś braku3.

Można przyjąć, że właściwe zaspokojenie potrzeb stanowi warunek zdrowego starzenia się jednostki4.

W sferze życia organizmu potrzeby dotyczą brakujących czynników jego rozwoju, istnienia, trwania5. Niezaspokojona potrzeba wywołuje działanie psychiczne - przeżycie, depresję, ale także dążenie do jej zaspokojenia6. Stąd tak ważna jest analiza potrzeb każdego człowieka. Analizując różnorodne typologie potrzeb człowieka nietrudno zauważyć, że wszystkie występują również w okresie starości i to czasem nawet w stopniu silniejszym aniżeli w poprzednich etapach życia, gdyż zmieniają się możliwości ich zaspokojenia. Spośród licznych kwalifikacji potrzeb, najwięcej uznania zdobyła propozycja psychiatry amerykańskiego A. Maslowa. Rozróżnia ona dwa rodzaje potrzeb: potrzeby wynikające z niedostatku oraz potrzeby ludzkiego rozwoju. Potrzeby z niedostatku są związane z zapewnieniem bezpieczeństwa i biologicznej egzystencji gatunku. Są potrzebami wrodzonymi, określanymi często jako "głody fizjologiczne". Niezaspokojenie tych potrzeb może prowadzić do chorób, ich zaspokojenie zapobiega chorobom, jednak nie zapewnia zdrowia jednostce. Do pełnego zdrowia każdego człowieka, szczególnie psychicznego potrzebne jest również zaspokojenie jego potrzeb rozwoju: przynależności i miłości, nawiązywania kontaktów międzyludzkich, szukania przyjaźni, oparcia i zrozumienia wśród innych ludzi. Potrzeba szacunku i uznania we własnych oczach i oczach innych. Człowiek chce być niezależny, coś dokonywać, być kompetentny, mieć prestiż. Mieć możliwość dzielenia się wiedzą i umiejętnościami z młodszymi generacjami. Zaspokojenie potrzeby uznania wywołuje wiarę we własne siły, poczucie, że jest się osobą potrzebną i pożyteczną.

Także potrzeba samorealizacji, czyli dążenie do zajmowania się tym, do czego posiada się zdolności, tzw. "powołanie", potrzeba wiedzy i zrozumienia, przejawiająca się poszukiwaniem wiedzy o świecie, o otaczających go zjawiskach, potrzeby estetyczne, stanowiące źródło działań i silnych wrażeń zmysłowych. Znajdują one wyraz w pozytywnych wzruszeniach dostarczanych przez specyficzne układy spostrzeganych treści zmysłowych oraz intelektualnych, określanych jako piękne, harmonijne1.

Zaspokojenie wszystkich potrzeb stwarza lepsze warunki dla biologicznej egzystencji organizmu, daje większe poczucie szczęścia, satysfakcji z życia, pogody duchowej i bogactwa życia wewnętrznego. Niewątpliwie najważniejszą z potrzeb osoby starszej jest dobry stan zdrowia, tak pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Ażeby ten stan utrzymać, potrzebna jest profilaktyka starości, łatwa dostępność do świadczeń służby zdrowia, leczenie chorób i rehabilitacja organizmu. Także właściwe, przyjazne jednostce warunki w środowisku zamieszkania i więzi społeczne.

Bariery w zaspokajaniu potrzeb

Na drodze do zaspokajania potrzeb ludzi starszych stoi szereg negatywnych czynników, głównie słaba sytuacja finansowa. Zmiany społeczno-gospodarcze spowodowane okresem transformacji ustrojowej po 1989 roku najbardziej dotknęły najstarsze grupy wiekowe społeczeństwa. Niskie świadczenia emerytalne sprawiły, że wielu seniorów żyje w nędzy, nie mając możliwości zaspokajania nawet elementarnych potrzeb. To również ich miejsce zamieszkania, warunki mieszkaniowe, wyposażenie mieszkania w ubikację i łazienkę, bariery architektoniczne i komunikacyjne, wysokość opłacanego czynszu. Wszelkie trudności mieszkaniowe mogą w istotny sposób przyczynić się do pogorszenia zdrowia seniora8. Jeszcze innymi negatywnymi czynnikami mogą być: samotność, marginalizacja, brak zrozumienia i akceptacji ze strony rodziny, lokalnego środowiska.

Osoby starsze, które nie są w stanie samodzielnie zaspokajać swoich potrzeb, powinny mieć szansę uzyskania wsparcia ze strony instytucji pomocowych. Wolne i godne życie, pomoc w niepełnosprawności warunkuje im m. in. rezolucja 56 (91 ONZ, Konstytucja RP oraz ustawa o pomocy społecznej z dnia 12 marca 2004 r., Dz. U. Nr 64/04, poz. 593). Jak stwierdził Jan Paweł II: całokształt praw człowieka odpowiada istocie godności człowieka, człowieka rozumianego całościowo, a nie sprowadzonego do jednego wymiaru. Prawa te odnoszą się do zaspokajania podstawowych potrzeb człowieka, do korzystania przezeń z wolności, do jego stosunków z innymi osobami. Wszelako zawsze i wszędzie odnoszą się do człowieka, do jego pełnego, ludzkiego wymiaru9. Także osoby starszej, niepełnosprawnej!

Formy pomocy

Pomoc jest najstarszą formą reakcji na zagrożenie. Chciałoby się wierzyć, że pomoc rozumie się jako działanie nakierowane na zaspokojenie potrzeb podstawowych i wyższego rzędu, potrzeb indywidualnych i potrzeb społecznie ukształtowanych. Przejawia się ona w systemie działań stymulujących pełen rozwój człowieka, usuwających przeszkody na drodze wypełniania jego ról społecznych i wydobywania jego predyspozycji psychofizycznych10. Współczesne czasy najbardziej zagrażają wolności i godności osób starszych. Coraz częściej eliminuje się ich ze środowiska społecznego i rodzinnego, spycha na margines ludzkiej wspólnoty i życia w społeczeństwie11 .

Pomoc społeczna dla ludzi starszych nie powinna sprowadzać się tylko do świadczeń opiekuńczych czy zasiłkowych. Powinna polegać także na stosowaniu różnych form psychoterapii, konsultacji specjalistów (prawników i psychologów, pedagogów społecznych), udzielania w miarę potrzeb informacji o placówkach czy organizacjach wspomagających ludzi starszych. Oczywiście optymalnym rozwiązaniem problemu starości jest wspomaganie tej grupy osób przez najbliższych - rodzinę, znajomych. Aktualnie występująca atomizacja rodziny, zmiana jej modelu, procesy migracyjne pozbawiają rodzinę funkcji opiekuńczej. Stąd m. in. muszą być stosowane różne formy pomocy społecznej12. Jak podaje bogata literatura przedmiotu, pomoc społeczna winna być ściśle dostosowana do indywidualnych potrzeb seniora, najlepiej w jego miejscu zamieszkania. Korzystanie z usług w domu pomocy społecznej - związanych z przeniesieniem seniora do tej placówki -powinno być ostatecznością. Możliwość zamieszkania seniora w domu pomocy społecznej jest znacznie ograniczona z powodu konieczności partycypowania w kosztach jego utrzymania członków rodziny lub gospodarza gminy.

Z pewnością bardziej właściwą, środowiskową formą pomocy społecznej dla seniorów o charakterze instytucjonalnym są Domy Dziennego Pobytu. Placówki te wypełniają coraz poważniejsze zadania w ramach szeroko zakrojonej instytucjonalnej opieki nad najstarszymi członkami społeczeństwa. To tańsze rozwiązania od pobytu seniora w placówce opieki całodobowej. Dom Dziennego Pobytu jest bardziej przyjazny dla samego seniora, którego nie wyrywa się siłą ze znanego środowiska. Ponadto przeciwdziała instytucjonalizacji, tak charakterystycznej dla osób przebywających w domach pomocy społecznej.

Domy Dziennego Pobytu

W Europie i w USA docenia się znaczenie tych instytucji dla osób z poważnymi deficytami zdrowotnymi, na przykład z chorobą Alzheimera. Przebywanie w nim takiego seniora jest związane z celami terapeutycznymi, ze stabilizowaniem jego stanu emocjonalnego, normalizowaniem zachowania14. Działania te winny być przeniesione w zdecydowanie większej skali na polski grunt. Domy Dziennego Pobytu powinny być faktycznym ośrodkiem wsparcia dla ludzi starszych, rozumianym jako forma środowiskowej pomocy półstacjonarnej służącej utrzymaniu osoby w jej naturalnym środowisku. Wprawdzie świadczą one pomoc tylko w określonym czasie, niemniej umożliwiają osobom starszym zaspokojenie wielu potrzeb nie tylko podstawowych, ale także wyższego rzędu (potrzeb rozwojowych). W placówkach tego typu, poza usługami bytowymi, prowadzone są wielorakie usługi wspomagające, zajęcia kulturalno-oświatowe, także usługi rehabilitacyjne. Różne formy terapii zajęciowej pozwalają osobom starszym zachować aktywną postawę itp.15

Ocena DDP

O tych placówkach niewiele się mówi i pisze. Szkoda. Chcąc pomagać skutecznie i profesjonalnie seniorom, trzeba wiedzieć jakie zadania pełnią te placówki. Dowiedzieć się, kto korzysta z tej formy pomocy? Jak ludzie starsi akceptują tę formę pomocy czym motywują korzystanie z tych placówek? Jakie są realne możliwości zaspokajania ich potrzeb w Domach Dziennego Pobytu? Co myślą o pracownikach i o podopiecznych? Na podstawie badań 88 podopiecznych w różnych Domach Dziennego Pobytu w województwie kujawsko-pomorskim stwierdziłem, że seniorzy najbardziej akceptują w tych placówkach racjonalne żywienie, zabawy przy śpiewie i muzyce, spacery, codzienną gimnastykę, rehabilitację, pogadanki na temat profilaktyki starości.

Z reguły byli zadowoleni z dbałości placówki o utrzymanie ich fizycznej i psychicznej sprawności. Zdecydowana większość respondentów udzieliła na ten temat pozytywnej odpowiedzi. Podopieczni bardzo często wskazywali na starania personelu w utrzymaniu ich sprawności fizycznej i psychicznej poprzez zaangażowanie w prowadzenie codziennej gimnastyki, zabawy i rehabilitację, także na usamodzielnianie, pobudzanie zaradności, wyrabianie nawyków higienicznych itp. Jeszcze inni doceniali naukę współżycia w grupie i w środowisku, kształtowanie pozytywnych cech osobowości, kultury życia codziennego, umiejętności nawiązywania kontaktów z rówieśnikami i sąsiadami, współżycia w grupie, wiary w sens życia. Najczęściej wymienianymi formami aktywizacji mieszkańców były: spacery i zabawy na świeżym powietrzu, robótki ręczne, zajęcia plastyczne, gry świetlicowe, słuchanie muzyki, oglądanie telewizji, czytanie książek, aerobik, wycieczki, obchodzenie imienin, kontakty z mieszkańcami innych domów, integracja ze środowiskiem, udział w zespole artystycznym.

Biorąc pod uwagę zróżnicowaną populację ankieterów, uzyskane wyniki upoważniają do wyciągnięcia wniosku, że dbałość DDP o utrzymanie fizycznej i psychicznej kondycji podopiecznych oraz ich sprawności jest prawidłowe. Dom Dziennego Pobytu przyczyniał się także w jakimś stopniu do poprawy ich sytuacji materialnej - mogli lepiej zjeść, skorzystać z organizowanej wycieczki, za które ponosili tylko częściowe opłaty. Seniorzy twierdziłi, że dostają za darmo bilety na różne imprezy kulturalno-oświatowe, otrzymywali drobne prezenty i upominki. Jak widać seniorzy korzystający z usług Domu Dziennego Pobytu mogli poprawić swoją sytuację materialną, przede wszystkim oszczędzając na kosztach i czasie przygotowywania posiłków, także w większym stopniu korzystać z różnych imprez artystycznych i wycieczek organizowanych przy wkładzie finansowym instytucji pomocowej.

Pobyt w Domu Dziennego Pobytu, jak twierdzili respondenci, ułatwiał im życie także w zakresie poczucia bezpieczeństwa, eliminowania trudności związanych z ogrzewaniem mieszkań, częstym wnoszeniem do domu opału i wynoszeniem popiołu, częstszym sprzątaniem mieszkania, złagodził trudności związane z zakupami, eliminował wchodzenie i wychodzenie z mieszkania, związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego. Większość seniorów stwierdziło, że dzięki tej placówce mają okazję bywać ze znajomymi, spotykać się z ciekawymi ludźmi, bywać w klubach seniora, spotykać się z młodszą generacją ludzi. Prawie wszyscy wskazywali na możliwość uczestniczenia w różnych imprezach, uroczystościach imieninowych i okolicznościowych. Podkreślali, że nie ma tu czasu na nudę i bierność. Z pewnością zapobiega to przyśpieszonej starości. Dom Dziennego Pobytu w opiniach podopiecznych na ogół zapewnia im "domową" atmosferę. Jedynie niewielki odsetek badanych był odmiennego zdania. Uzasadniali to w ten sposób: nie zawsze koledzy i koleżanki zachowują się kulturalnie. Nigdy nie padały jednak krytyczne słowa pod adresem personelu, o którym zawsze wypowiadano się ciepło i serdecznie. Zapewne to zasługa kadry dobrze przygotowanej do pracy pomocowej.

Spora grupa seniorów postulowała, by Domy te funkcjonowały także w soboty i w niedziele, co nie jest teraz praktykowane. Ponadto uważali, że zbyt mało jest tu imprez kulturalnych, pogadanek na tematy zdrowotne, przydałyby się częstsze kontakty z lekarzem. Nie do końca załatwiona jest sprawa dowożenia posiłków osobom pozostającym w domu z powodu choroby.

Uzyskane wyniki badań pozwalają sądzić, że Domy Dziennego Pobytu pozytywnie wpływają na utrzymanie sprawności podopiecznych oraz ich więzi społecznych. W opiniach respondentów, placówki te są bardzo potrzebne, personel dobrze spełnia tu swoje zadania zaspokajając potrzeby seniorów. Z pewnością udzielana im tu pomoc społeczna jest właściwa i godna dalszego rozpropagowania. Uważam, że takich ośrodków w środowiskach jest stanowczo za mało. Dotyczy to szczególnie mniejszych miast i wsi.

Literatura:

  1. E. Trafiałek, Życie na emeryturze w warunkach polskich przemian systemowych, Kielce 1998, s. 7;
  2. J. Borkowska, Osoby starsze w systemie pomocy społecznej. Aktywizacja jako istotny wymiar opieki nad ludźmi starszymi, Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna we Włocławku 2005, s. 5., praca dyplomowa niepublikowana;
  3. M. Przełącznikowa, G. Makieto-Jarża, Psychologia ogólna, Warszawa 1977, s. 45;
  4. B. Stępień, Potrzeby..., opcit., s. 227;
  5. A. Micun, B. Bień. Zaspokajanie środowiskowych potrzeb osób starszych na wsi celem programu poprawy jakości życia, w: Problemy zdrowotne i społeczne osób starszych i niepełnosprawnych na wsi, red. I. D. Karwat, L. Jabłoński, Lublin 2001, s. 285;
  6. M. Przetacznikowi, G. Makieło-Jarża, Psychologia..., op.cit., s. 46;
  7. Tamże, s. 38;
  8. Sztuka starzenia się, Polskie Towarzystwo Gerontologiczne, Światowy Rok Ludzi Starych 1993, s. 18;
  9. Orędzie do ONZ z 2 października 1979 r. pkt. 13, w: Dokumenty nauki społecznej Kościoła, M. Radwan,L. Dyczewski, A. Satanowska, red. Rzym-Lublin 1987, s. 93;
  10. Ch. Buchner, Bieg życia ludzkiego. Warszawa 1999, s. 56;
  11. Godność i posłannictwo ludzi starszych w Kościele i w świecie, Watykan, 1 października 1998 r.;
  12. J. Jagodziński, Domy Dziennego Pobytu, http://www.zawiercie.com.pl/trybuna/archiwum/trybuna2/ index.htm.;
  13. Ustawa o pomocy społecznej z dnia 12 marca 2004 r., Dz. U. Nr 64/04, poz. 593;
  14. Dom Dziennego Pobytu dla seniorów, cz.l, opracowanie redakcyjne, Wspólne Tematy 2005, nr 5, s. 3;
  15. J. Jagodziński, Domy..., opcit.