zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Dominik Chechelski – MEDI 1/2007; dps.pl 25.06.2007)

Kościół katolicki w ciągu swoich dziejów napotykał na liczne problemy nurtujące ludzkość, musiał stawiać czoła najrozmaitszym sytuacjom, podejmować wyzwania, jakie stawiały przed nim karty historii. Wszelka ludzka bieda, wydarzenia historyczne, rozwój społeczny, postęp naukowy i cywilizacyjny inspirowały do podejmowania określonych działań i zabierania głosu wobec przemian społecznych.

Również obecnie nie brak sytuacji i obszarów, w których Kościół czuje się wezwany do wyrażania swojej opinii oraz zajmowania określonego stanowiska. Jednym ze współczesnych zjawisk społecznych, dotyczących zwłaszcza Europy jest wzrost populacji ludzi starszych w społeczeństwie. Starzenie się społeczeństwa jest skutkiem dwóch zjawisk demograficznych: wydłużanie życia, na które ma wpływ postęp w dziedzinie medycyny, zwalczenie nieuleczalnych do tej pory chorób, podnoszenie standardów życiowych i postęp cywilizacyjny oraz spadek liczby urodzeń. Coraz częściej, zwłaszcza w Europie zachodniej, dominuje model rodziny: "dwa plus jeden". W związku z tymi tendencjami osoby w wieku podeszłym stanowią coraz liczniejszą część społeczeństwa i w świetle prognoz demografów ta grupa społeczna będzie się stale powiększać. Dlatego ich problemy i istotne dla nich sprawy nie mogą być pomijane.

Ludzie starzy winni mieć równoprawne miejsce w społeczeństwie, a ich problemy winny być traktowane w sposób odpowiedzialny i z należytą powagą. Toteż Kościół zabiera głos także i wobec problemów najstarszych członków społeczeństwa. Podejmując refleksję nad stosunkiem Kościoła do starości należy oprzeć się w głównej mierze na codziennej praktyce Kościoła na rzecz osób starszych, oraz najwyższej rangi najnowszych dokumentach kościelnych poruszających tematykę starości, gdyż tylko te dokumenty wyrażają oficjalne stanowisko Kościoła wobec tego zagadnienia. Mają one charakter uniwersalny, ponieważ dotyczą całego Kościoła powszechnego i są przygotowywane przez Urząd Nauczycielski Kościoła, tzw. Magisterium Kościoła. Nauczanie Magisterium zawarte jest między innymi w orzeczeniach soborów, synodów, papieskich encyklikach, adhortacjach, listach apostolskich, w Kodeksie Prawa Kanonicznego, Katechizmie Kościoła Katolickiego, czy w dokumentach poszczególnych watykańskich kongregacji. Analiza tych dokumentów pozwala wyróżnić kilka zasadniczych dziedzin postulatów oraz działań, które obrazują stanowisko Kościoła wobec środowiska osób w podeszłym wieku.

Są to:

  1. Poddawanie ocenie społecznej sytuacji ludzi starszych, ukazywanie obszarów zagrożeń, deficytów i przejawów marginalizacji.
  2. Podejmowanie konkretnych działań na rzecz osób "trzeciego wieku", jak i zaradzanie ich potrzebom.
  3. Motywowanie i zachęcanie państwa oraz jego instytucji do odpowiedniego zabezpieczenia starości.
  4. Ukazywanie miejsca człowieka starego w rodzinie.
  5. Posługa duchowa i sakramentalna.
  6. Stawianie zadań i wymagań, szukanie pomocy u osób starszych. Przyjrzyjmy się bliżej owym postulatom.

O obronę godności życia

Jedną z podstawowych misji Kościoła jest obrona życia i godności człowieka. I to każdego człowieka, na każdym etapie życia, zarówno tego w pełni sit, jak i chorego, cierpiącego, niepełnosprawnego, borykającego się z samotnością, uginającego się pod ciężarem wieku. Toteż wspólnota Kościoła z niepokojem przygląda się i ocenia sposób, w jaki współczesna cywilizacja odnosi się do osób wymagających wzmożonej troski i uwagi, w tym także do ludzi starszych. Pierwszym, a zarazem najistotniejszym problemem w owej "diagnozie" współczesnej cywilizacji jest społeczny i kulturowy kontekst współczesnego świata. Niezwykle dramatyczna encyklika papieża Jana Pawta II Evangelium vitae ukazuje go jako "atmosferę kulturową", która "nie dostrzega żadnego znaczenia czy wartości cierpienia, a przeciwnie, uważa je za zło samo w sobie, które należy za wszelką cenę wyeliminować"1. Cierpienie, jako pozbawione wartości oraz znaczenia, a przez to sensu, w chwili gdy zaistnieje, staje się czymś trudnym do przyjęcia i zniesienia. Natomiast "człowiek, który swoją chorobą, niepełnosprawnością lub - po prostu - samą swoją obecnością zagraża dobrobytowi lub życiowym przyzwyczajeniom osób bardziej uprzywilejowanych, bywa postrzegany jako wróg, przed którym należy się bronić albo, którego należy wyeliminować"2 . Takie podejście do człowieka jest znamienne, w opinii Jana Pawła II, dla współczesnej kultury. Dlatego papież nie waha się opisywać jej używając sformułowań: "spisek przeciw życiu", "kultura śmierci", "wojna silnych przeciw bezsilnym"3.

Innym problemem, mającym podłoże w "atmosferze kulturowej" jest spychanie poza nawias społeczeństwa pewnych grup społecznych. Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio pisze, iż "niepokoi dzisiaj marginalizacja społeczna i kulturowa, boleśnie uderzająca starych, chorych, upośledzonych"4, a w odniesieniu już tylko do osób w podeszłym wieku, mowa jest o "niedopuszczalnym zepchnięciu starszych na margines życia"5. Z marginalizacją wiąże się zanik solidarności społeczeństwa wobec osób starszych czy chorych, a nawet "ekspansja kultury antysolidarystycznej"6.

Podobnie środki społecznego przekazu często występują jako lansujące "kulturę śmierci" propagując jako przejaw postępu sterylizację, aborcję czy eutanazję. Natomiast postawie obrony życia na każdym jego etapie, stawiają zarzut zniewolenia jednostki i walki z postępem7 .

"Kultura śmierci" dotyka także podstawowego elementu ludzkiej społeczności jakim jest rodzina. To w niej zaczyna brakować miejsca dla najstarszego pokolenia, to bliscy w sposób niedostateczny interesują się najstarszymi członkami rodziny, a nawet opuszczają borykających się ze starością i samotnością krewnych. Jakim kontrastem jest tu stwierdzenie Soboru Watykańskiego II, mówiące, iż dzieci "za dobrodziejstwa od rodziców doznawane będą się odpłacać uczuciem wdzięczności, głębokim szacunkiem i zaufaniem i będą ich wspierać po synowsku w przeciwnościach życia tudzież w osamotnieniu starości"8.

Tragiczną sprzecznością we współczesnym świecie jest także, według Jana Pawła II, zestawienie dwóch tendencji: z jednej strony ludzkość doszła w swym historycznym rozwoju do afirmacji godności osoby ludzkiej i praw człowieka, z drugiej strony okazuje się, iż owe prawa nie dotyczą wszystkich i tracą swą uniwersalność gdy odnoszą się do życia osób słabszych, potrzebujących pomocy, czy życia, które się poczęto. Dlatego papież podkreśla, że "te deklaracje praw osób i narodów, głoszone na forum konferencji międzynarodowych, są jedynie jałową retoryką"9. Ta dyskryminacja widoczna jest w opieszałym ustawodawstwie odnoszącym się do problemów ludzi starych. Organizacje społeczne powołane do służenia im, nie są w stanie sprostać swoim zadaniom, czy to ze względu na zbyt słabe zainteresowanie społeczeństwa, czy też z powodu niewystarczającego zabezpieczenia finansowego ze strony państwa10. Na takim tle społecznym starość jawi się jako wiek lekceważony i odrzucany.

Starość pozbawiona jest wartości. Człowiek stary pozostawiony jest samemu sobie. Sam musi radzić sobie z brzemieniem wieku, jakim jest: ciężar samotności, cierpienie związane z chorobą, ubytek sił, upokorzenie z powodu zależności od innych, poczucie bycia ciężarem dla najbliższych, nadchodzący kres życia, niezrozumienie ze strony bliskich, konflikt pokoleń oraz niepewność ekonomiczna11.

Tak ukazany kontekst społeczny starości byłby jednak jednostronny i sugerowałby jedynie negatywna ocenę współczesnego świata.

W rzeczywistości nie brak jest niosących nadzieję, pozytywnych sygnałów we współczesnym społeczeństwie. Encyklika Evangelium vitae wskazuje wśród nich szereg inicjatyw podejmowanych przez wspólnoty chrześcijańskie oraz całe społeczeństwa, zarówno na szczeblu lokalnym, krajowym, jak i międzynarodowym, mających zapewnić pomoc osobom najsłabszym12. Wiele rodzin, pomimo trudności, podejmuje się opieki nad starszymi i opuszczonymi. Powstają grupy wolontariuszy, którzy starają się otoczyć opieką ludzi bezdomnych i pozbawionych rodzin. Tworzy się ruchy i inicjatywy budzące wrażliwość społeczną, by w ten sposób wpływać na obronę każdej formy ludzkiego życia, Jedną z takich inicjatyw o zasięgu ogólnoświatowym, było ogłoszenie przez Organizację Narodów Zjednoczonych roku 1999 Międzynarodowym Rokiem Seniora13. Jego obchody miały być poświęcone problematyce starości, roli ludzi starych w społeczeństwie. Takie działania mogą chociaż częściowo zmieniać wizerunek starości i stereotyp człowieka starego, przyczynić się do poprawy funkcjonowania w społeczeństwie tej grupy osób oraz kłaść podwaliny "cywilizacji miłości i życia".

Dzieło miłosierdzia

Kościół nie ogranicza się jedynie do "diagnozowania" i opisu sytuacji społecznej człowieka starego we współczesnym świecie. Podejmuje bowiem konkretną działalność na rzecz najstarszych członków społeczeństwa. Papież Jan XXIII w encyklice Mater et magistra z 1961 roku pisze, że Kościół "...troszczy się także o potrzeby codziennego życia ludzi, nie tylko o ich utrzymanie i warunki bytu, lecz również o dobrobyt i powodzenie w różnych dziedzinach"14. Jak dodaje soborowy dekret o apostolstwie świeckich, "Kościół zatrzymuje dla siebie dzieła miłości jako swój obowiązek i niepozbywalne prawo. Dlatego Kościół otacza szczególnym szacunkiem miłosierdzie względem ubogich i chorych oraz tak zwane dzieła miłosierdzia i wzajemnej pomocy, mające na celu niesienie pomocy w różnych potrzebach ludzkich"15.

Aby realizować to zadanie zakładane są i prowadzono domy opieki, przytuliska, noclegownie i hospicja. Szczególną rolę odgrywa tu Caritas jako instytucja powołana z ramienia Kościoła aby świadczyć pomoc najuboższym i pokrzywdzonym przez życie.

Zakładane są placówki opiekuńcze dające schronienie osobom starszym, przy parafiach działają koła charytatywne zajmujące się osobami starszymi, prowadzone są jadłodajnie, kluby seniora, duszpasterze współpracują z ośrodkami pomocy społecznej, są kapelanami w domach pomocy społecznej Przeróżne zgromadzenia zakonne (zwłaszcza żeńskie) powstają po to, aby upatrując swój charyzmat w służbie bliźnim, nieść pomoc najbardziej potrzebującym, w tym także osobom starszym. Nawet dokumenty Soboru Watykańskiego II wprost mówią o konieczności niesienia im pomocy. Dekret o posłudze i życiu kapłanów stwierdza, iż prezbiterzy "...w szczególny sposób mają sobie powierzonych biednych i słabszych..."16, a Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele dodaje - mówiąc o proboszczach, iż "winni... otaczać ojcowską miłością ubogich i chorych"17.

Zresztą sami kapłani - ci w podeszłym wieku - w razie konieczności, mają zostać otoczeni opieką, wsparciem i zabezpieczeniem przez Kościół i młodszych prezbiterów18.

Adhortacja apostolska Jana Pawła II Familiaris consortio mówi o szczególnych rodzajach duszpasterstwa w odniesieniu do różnych kategorii ludzi, wśród których wymienia "osoby starsze, nierzadko zmuszone do życia w samotności i bez wystarczających środków utrzymania"19. Podobnie soborowy Dekret o apostolstwie świeckich, spośród różnych rodzajów apostolstwa, wymienia "zapewnienie starcom nie tylko niezbędnych środków do życia, ale także słusznego udziału w owocach postępu gospodarczego"20.

Kościół nie tylko sam podejmuje konkretną posługę wobec starszych Zdaje sobie sprawę, że Jego działania nie są w stanie sprostać ich potrzebom i zapewnić optymalnych warunków bytu. Dlatego Kościół wypowiada się na temat roli, jaką państwo, czyli forma organizacji społeczeństwa, powinno spełniać wobec ludzi w podeszłym wieku. Skoro celem państwa winno być zapewnienie realizacji dobra wspólnego, czyli stworzenie warunków aby zarówno poszczególne osoby, jak i rodziny mogły pełniej i łatwiej rozwijać się i osiągać swoje cele21, to cele te, które przecież ukierunkowane są na wszystkich obywateli, nie mogą nie dotyczyć także osób w wieku podeszłym.

Soborowa Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym uczy: "Osoba ludzka jest i powinna być zasadą, podmiotem i celem wszystkich urządzeń społecznych"22. Najwyższą formą owych "urządzeń społecznych" jest państwo. Dlatego Kościół oczekuje aby państwo, traktując godność człowieka jako podstawową i fundamentalną wartość, zapewniało mu warunki bytowania odpowiadające tej godności. Taki postulat dotyczy również osób starszych. Już XIX-wieczna encyklika papieża Leona XIII Rerum novarum z 1891 roku, pisana w czasie gdy robotnicy byli bezwzględnie wykorzystywani przez pracodawców i pozbawieni wszelkich praw, postulowała aby państwo podejmowało systemowe rozwiązania, które zabezpieczałyby pracowników na starość. Leon XIII domagał się prawa do zakładania związków zawodowych, które z kolei mogłyby inicjować i organizować "towarzystwa wzajemnej pomocy, różne instytucje powstałe z inicjatywy prywatnej, mające na celu zabezpieczenie pracowników, wdowy i sieroty w razie śmierci, choroby lub nieszczęśliwego wypadku - stowarzyszenia opiekujące się młodzieżą obojga płci i osobami starszymi"23.

Podobnie papież Jan XXIII, pisząc o państwie, "którego celem jest troska o dobro wspólne wszystkich", stwierdza, że "obowiązkiem jego jest stać na straży poszanowania praw wszystkich obywateli, tych zwłaszcza, którzy tej opieki najbardziej potrzebują"24. Papież Paweł VI w liście apostolskim Octogesima adveniens z 1971 roku wśród praw, jakich mogą się od państwa domagać obywatele, wymienia prawo do pomocy na wypadek choroby i starości25. Te postulaty niejako powtarza adhortacja apostolska Jana Pawła II Familiaris consortio, w której papież przypominając najważniejsze prawa rodziny, wymienia "prawo osób starszych do godziwego życia i umierania w sposób godny człowieka"26. Człowiek w swojej starości, w cierpieniu i bezradności nie powinien pozostawać sam. Całe życie człowieka "rozgrywa się" w społeczeństwie, toteż czas schyłku życia również winien toczyć się w ramach społeczeństwa. A skoro czas ten wymaga większej troski - tym bardziej społeczeństwo ma być zaangażowane w pomoc ludziom starszym i winno poczuwać się do odpowiedzialności za los osób starszych. Oczywiście ta odpowiedzialność nie powinna polegać na "ręcznym" sterowaniu i ingerowaniu w życie starszej osoby, podejmowaniu za nią konkretnych działań. Chodzi raczej o stworzenie makrostruktur, całego systemu pracy i ubezpieczeń społecznych, który powinien być tak zorganizowany, aby gwarantował prawo do godziwej emerytury i zabezpieczenia starości. Państwo wreszcie, poprzez szereg inicjatyw i zabezpieczeń legislacyjnych, winno stymulować rodziny do tego, aby mogły opiekować się swymi starszymi członkami, zapewniając im stosowne warunki i otaczając właściwą troską.

Rola rodziny

Tutaj dotykamy problematyki miejsca człowieka starego w rodzinie. Współcześnie nie jest już czymś oczywistym, że człowiek stary jest naturalnym, stałym członkiem rodziny. Jednak w ocenie Kościoła najwłaściwszym miejscem dla człowieka w podeszłym wieku jest właśnie rodzina. W "Liście do osób w podeszłym wieku" papież Jan Paweł II pisze: "Rozwiązaniem idealnym pozostaje obecność człowieka starego w rodzinie, której należy zapewnić skuteczną pomoc socjalną, stosownie do potrzeb wzrastających wraz z upływem lat lub pogarszaniem się stanu zdrowia"27. Od rodziny oczekuje się otwartości, zrozumienia i akceptacji. Obecność w rodzinie nie jest jedynie darem pozostałych członków rodziny wobec osoby starszej. "Starcy potrafią dać wam znacznie więcej, niż możecie sobie wyobrazić" - pisze Jan Paweł zachęcając ludzi młodych aby wspomagali starszych swoją obecnością28. Wszelkie inicjatywy podejmowane przez Kościół na rzecz starszych, wszelkie działania, poruszanie sumień, stawanie w obronie ich praw i godności nie stanowią działalności, która mogłaby być podejmowana jedynie przez Kościół. Opieka nad starszymi to także domena państwa, pomocy społecznej, jak i przeróżnych stowarzyszeń i fundacji.

Opieka duszpasterska

Istnieje jednak pewien zakres posługi wobec starszych, pewna przestrzeń dotykająca sfery duchowej człowieka, która jest niejako zarezerwowana wyłącznie dla Kościoła. Chodzi o posługę sakramentów świętych. Tak jak okresowi dzieciństwa można przypisać sakrament chrztu, młodości sakrament bierzmowania, dojrzałości sakrament małżeństwa, tak można mówić o specjalnym sakramencie przeznaczonym dla ludzi w podeszłym wieku. Tym sakramentem jest namaszczenie chorych, mylnie zwane ostatnim namaszczeniem i traktowane przez wielu katolików jako sakrament dla osób umierających. W rzeczywistości sakrament ten jest przeznaczony dla dwóch kategorii osób: chorych i starszych. Wystarczającym powodem dla jego przyjęcia jest poważna choroba, bądź osiągnięcie wieku starczego, stan zdrowia niekoniecznie musi być zły. Można namaszczenie przyjmować wielokrotnie, a duszpasterze sugerują aby osoby w podeszłym wieku przyjmowały je co najmniej dwa razy w roku: chociażby z okazji Bożego Narodzenia i Wielkanocy29. Kościół podejmuje różnoraką posługę wobec środowiska ludzi starszych. Chce służyć i dopomagać w trudnych chwilach. Ale jednocześnie nie traktuje ludzi starszych jedynie jako "biorców", adresatów pomocy, bezradnych emerytów biernie czekających na wsparcie. Kościół nie stawia siebie na pozycji ofiarodawcy, unika postawy darczyńcy z wyższością dystansującego się od obdarowanego. Zakłada pewne partnerstwo w relacjach z ludźmi starszymi. Jest to bardzo istotny moment, który świadczy o szczególnym sposobie traktowania starości przez Kościół, który dostrzega i afirmuje wartość starości. Kościół chce korzystać z tej wartości: po pierwsze oczekuje pomocy od osób starszych, a po drugie stawia wymagania starszemu pokoleniu. Takie traktowanie środowiska seniorów jest czymś wyjątkowym wśród wszelkich instytucji społecznych zajmujących się starością.

To nie tylko starsi mogą być obdarowywani przez wspólnotę Kościoła, społeczeństwo lub rodzinę. To ludzie starsi, borykający się z chorobą mogą obdarowywać innych. "Kościół nadal was potrzebuje. Wysoko ceni sobie przysługi, jakie nadal jesteście gotowi mu oddawać w różnych dziedzinach apostolatu, liczy na wasz wkład wytrwałej modlitwy, oczekuje waszych wyważonych rad i wzbogaca się dzięki ewangelicznemu świadectwu, jakie składacie każdego dnia" - pisał Jan Paweł II w "Liście do osób w podeszłym wieku"30. Cenny dar dla Kościoła i całego społeczeństwa stanowi doświadczenie życiowe osób w podeszłym wieku, ich mądrość kształtowana przez życiowe doświadczenia i zgromadzona wiedza. Ta wiedza może być szczególnie cenna dla młodych, którym starsi - "strażnicy pamięci zbiorowej"- mogą dawać świadectwo o czasach swej młodości, o korzeniach kulturowych, narodowych, a wreszcie przekazywać podstawy wiary31. Kościół zwraca się z prośbą do osób starszych i cierpiących powierzając im szczególne zadania - kontynuowanie misji apostolskiej i misyjnej32.

Chce aby cierpienia, które ponoszą, nie były marnowane. Bowiem cierpienie chorego i starszego jest "niczym niezastąpionym pośrednikiem i sprawcą dóbr nieodzownych dla zbawienia świata"33. Cierpiący i przeżywający swą starość ludzie, mogą stać się "narzędziem zbawienia", ze swego cierpienia uczynić mogą ofiarę i złączyć ją z odkupieńczą ofiarą Chrystusa. Są więc starsi i cierpiący chrześcijanie powołani do tego, by być razem z Chrystusem "współzbawicielami" świata. Czyż, w świetle wiary religijnej, można postawić większe i bardziej zaszczytne zadanie? A już samo stawianie komuś wymagań i wyzwań, nakładanie obowiązków, świadczy, że traktuje się go poważnie, z szacunkiem, ceni i dostrzega jego możliwości. A oczekiwania Kościoła wobec ludzi w podeszłym wieku dowodzą, iż dostrzega się ich wartość, specyficzne możliwości i godność. Z jednej strony konieczna pomoc, szczególne prawa, z drugiej - oczekiwania, zadania i obowiązki. Jest więc zachowana pewna korelacja między prawami i obowiązkami, które tkwią w naturze osoby ludzkiej34. Zależność ta ma być zachowana i niezmieniona również w okresie starzenia się, bo człowiek zachowuje swą godność bez względu na wiek, stan zdrowia, czy jakiekolwiek inne uwarunkowania.

Literatura:

1. Jan XXIII, Encyklika Mater et magistra, Watykan 1961; 2. Jan Pawet II, Adhortacja apostolska Christifideles laici, Watykan 1988; 3. Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio, Watykan 1981; 4. Jan Paweł II, Encyklika Evangelium vitae, Watykan 1995; 5. Jan Paweł II, List apostolski SaMfici doloris, Watykan 1984; 6. Jan Paweł II, List do osób w podeszłym wieku, Watykan. 1999; 7. Katechizm Kościoła Katolickiego, Watykan 1992; 8. Kodeks Prawa Kanonicznego, Watykan 1983; 9. Leon XIII, Encyklika Rerum novarum, Watykan 1891; 10. Mazurek F. J., Personalistyczno-integralne ujęcie katolickiej nauki społecznej w eksplikacji Stefana kardynała Wyszyńskiego, Lublin 1999; 11. Paweł VI, List apostolski Octogesima adve-niens, Watykan 1971; 12. Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem, Watykan 1965; 13. Sobór Watykański II, Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele Christus domi-nus, Watykan 1965; 14. Sobór Watykański II, Dekret o posłudze i życiu kapłanów Presbyterorum ordinis, Watykan 1965; 15. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, Watykan 1965; 16. Sobór Watykański II, Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum conci-lium, Watykan 1963; 17. Turowski J., Socjologia. Wielkie struktury społeczne, Lublin 1994.

Źródła: 1. Jan Paweł II, Encyklika Evangelium vitae, 15; 2. Tamże, 12; 3. Tamże, 17; 12; 4. Jan Paweł II, Adhortacja apostoska Familiaris consortio, 41; 5. Tamże, 27; 6. Jan Paweł II, Encyklika Evangelium vitae, 12; 7. Tamże, 17; 8. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 48; 9. Jan Paweł II, Encyklia Evangelium vitae, 18; 10. Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Christifideles laici, 48; 11. por. Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio, 77; 12. Jan Paweł II, Encyklika Evangelium vitae, 26; 27; 13. Z tej okazji w 1999 roku Jan Paweł II ogłosił List do osób w podeszłym wieku; 14. Jan XXIII, Encyklika Mater et magistra, 3; 15. Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem, 8; 16. Sobór Watykański II, Dekret o posłudze i życiu kapłanów Presbyterorum ordinis, 6; 17. Sobór Watykański II, Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele, Christus dominus, 30; 18. Sobór Watykański II, Dekret o posłudze i życiu kapłanów, Presbyterorum ordinis, 21; 19. Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio, 77; 20. Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich, Apostolicam actuositatem, 11; 21. J. Turowski, Socjologia. Wielkie struktury społeczne, Lublin 1994, s. 111; 22. Sobór Watykański II, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes, 25; 23. Leon XIII, Encyklika Rerum novarum, II, 3; 24. Jan XXIII, Encyklika Mater et magistra, 20; 25. Pawet VI, List apostolski Octogesima adveniens, 14; 26. Jan Paweł II, Adhortacja apostolska Familiaris consortio, 46; 27. Jan Paweł II, List do osób w podeszłym wieku, 13; 28. Tamże, 12; 29. Zob. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1004, par. 1, par. 2; Katechizm Kościoła Katolickiego nr 1514, 1515; Sobór Watykański II, Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum concilium, 73; 30. Jan Pawet II, List do osób w podeszłym wieku, 13; 31. O docenianiu wartości wieku podeszłego przez Kościół świadczy także fakt, iż określony prawem kanonicznym wiek, po osiągnięciu którego traci się urząd biskupa czy proboszcza (po przyjęciu rezygnacji), wynosi aż 75 lat. W ustawodawstwie świeckim wiek emerytalny osiąga się po ukończeniu 60 lat przez kobiety i 65 przez mężczyzn. Zob. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 184, par. 1; kan. 401, par. 1; kan. 411; kan. 538, par. 3; 32. Jan Paweł II, Adhortacja apostoska Christifideles laici, 48; 33. Jan Paweł II, List apostolski SaMfici doloris, 27; 34. F.J. Mazurek, Personalistyczno-integralne ujęcie katolickiej nauki społecznej w eksplikacji Stefana kardynała Wyszyńskiego, Lublin 1999, s. 19.