zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Dominika Czarnota - MEDI 2/2011; dps.pl 13.01.2012)

Tekst opublikowany w MEDI nr 2/2011

 

Dominika Czarnota - Centrum Informacyjne SM działające przy Polskim Towarzystwie Stwardnienia Rozsianego w Warszawie

 

Stwardnienie rozsiane (w skrócie SM od łacińskiej nazwy choroby: sclerosis multiplex) jest autoimmunologiczną chorobą centralnego układu nerwowego, co oznacza, że układ odpornościowy atakuje komórki własnego organizmu, odczytując je mylnie jako obce.

W wypadku stwardnienia rozsianego są to komórki mieliny otaczającej włókna nerwowe (aksony), pełniącej funkcje ochronne i umożliwiającej właściwe przekazywanie impulsu nerwowego. W miejscu uszkodzenia osłonki mielinowej powstają charakterystyczne blizny (zwane również „stwardnieniami"), ich obecność (widoczna w obrazie z badania rezonansem magnetycznym) jest warunkiem koniecznym do zdiagnozowania SM.

 

W zależności od miejsca powstania uszkodzenia, chory może odczuwać różne objawy. Zaliczamy do nich przede wszystkim: zaburzenia równowagi, osłabienie mięśni, spastyczność (sztywność mięśni), zaburzenia czucia, ból, drżenie, zaburzenia wzroku, zaburzenia mowy, zaburzenia zwieraczy, problemy seksualne (osłabienie libido, u mężczyzn: zaburzenia erekcji, u kobiet: brak odpowiedniego nawilżenia pochwy, trudności w odczuwaniu orgazmu), zaburzenia nastroju, zaburzenia funkcji poznawczych, zmęczenie.

Choroba dotyka przede wszystkim osoby młode w wieku 20-40 lat, ale występuje również u osób starszych i u dzieci. Przekonanie, że dotyka ona tylko osoby w określonym przedziale wiekowym, skutkuje niestety tym, że często jest późno diagnozowana u osób spoza tego przedziału.

 

Szacuje się, że w naszej populacji częstotliwość występowania SM to około 1 osoba na 1000, czyli w Polsce jest to przybliżona liczba 40 000 osób.

 

Krótka charakterystyka niektórych objawów

 

Problemy ze wzrokiem są często pierwszym objawem SM (pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego). Chorzy cierpią na częściową lub całkowitą utratę wzroku (zwykle w jednym oku), widzenie podwójne, mroczki, zawężone pole widzenia, mimowolne ruchy gałek ocznych (oczopląs).

Bardzo powszechną przypadłością są także problemy z pęcherzem moczowym. W początkowej fazie choroby wiąże się to z częstszą niż przeciętnie potrzebą oddawania moczu. Na późniejszym etapie może dochodzić do samoistnego opróżniania pęcherza lub wręcz przeciwnie - do zatrzymania moczu.

Spastyczność jest objawem charakterystycznym raczej dla późniejszego stadium choroby. To nietypowe zaciśnięcie mięśni wiąże się nie tylko z problemami z poruszaniem i wykonywaniem najprostszych czynności (w tym również zabiegów higienicznych), ale także z bólem i takimi powikłaniami jak problemy z kręgosłupem, z mową, z przełykaniem.

 

Zaburzenia nastroju są niestety często ignorowanym objawem choroby. Szczególnie depresja wydaje się wielu osobom „adekwatną" reakcją na sytuację życiową, w jakiej znalazła się osoba z SM - nieuleczalna choroba i postępująca niepełnosprawność aż nadto tłumaczą obniżony nastrój. Tymczasem zaburzenia depresyjne nie tylko wpływają na pogorszenie subiektywnie odczuwalnej jakości życia, ale mogą także skutkować zaprzestaniem leczenia i rehabilitacji, a nawet samobójstwem. Chorzy na stwardnienie rozsiane siedmiokrotnie (!) częściej niż reszta społeczeństwa odbierają sobie życie! Depresja w wypadku SM jest nie tylko wynikiem ewentualnej reakcji na chorobę, ale przede wszystkim jednym z objawów, co wiąże się z uszkodzeniami w obrębie układu nerwowego. Osoba przejawiająca długotrwałe obniżenie nastroju powinna pozostawać pod kontrolą lekarza psychiatry.

 

Skąd? Czyli etiologia

 

O ile mechanizm powstawania uszkodzeń układu nerwowego w wyniku stwardnienia rozsianego jest już dość dobrze poznany, o tyle wciąż mało wiadomo o samych przyczynach choroby. Dlaczego zdrowy organizm nagle zaczyna sam siebie niszczyć?

 

Hipotez jest wiele. Swoistą ciekawostkę stanowi fakt, że częstotliwość występowania SM jest różna w zależności od szerokości geograficznej (!). Im bliżej równika, tym mniejsza zachorowalność. Przypuszczalnie wpływ ma tutaj nasłonecznienie, a co za tym idzie -produkcja witaminy D przez organizm. Kolejna hipoteza dotyczy gospodarki hormonalnej. Kobiety chorują prawie dwa razy częściej niż mężczyźni. Ponadto, w czasie ciąży przebieg choroby jest zwykle łagodniejszy, natomiast w pierwszym trymestrze po porodzie następuje pogorszenie stanu chorej. (Zwykle tylko przejściowe.) Pozostając przy temacie rodzicielstwa, często pojawia się pytanie o czynnik dziedziczny. Obecnie wiemy, że nie ma jednego samodzielnego genu odpowiedzialnego za wystąpienie SM (w przeciwieństwie np. do choroby Huntingtona). Wiemy również, że ryzyko zachorowania u dziecka osoby chorej jest większe niż u dziecka zdrowych rodziców. Należy jednak podkreślić, że jest to ryzyko na poziomie 3-5% czyli raczej niewielkie.

 

Przebieg i diagnostyka

 Stwardnienie rozsiane występuje w trzech głównych postaciach.

 

Najczęstszą jest postać rzutowo-remisyjna, która dotyczy głównie osób młodych. Charakteryzuje się ona nagłym wystąpieniem objawów chorobowych (tzw. rzut), które po jakimś czasie ustępują. W początkowych fazach choroby remisja jest zwykle całkowita, z czasem jednak uszkodzenia układu nerwowego są na tyle poważne, że objawy pozostają na stałe. W efekcie postępowania choroby, postać rzutowo-remisyjna przechodzi we wtórnie postępującą, gdzie nie ma już rzutów, a choroba rozwija się stale, ale bez silnych, nagłych pogorszeń.

 

Postać pierwotnie postępująca występuje rzadziej i ujawnia się raczej u osób w średnim wieku.

Ten typ SM przebiega od początku bez rzutów, choroba rozwija się stopniowo. Postać pierwotnie postępująca jest zwykle diagnozowana na długo po pojawieniu się pierwszych objawów. Jak można bowiem zauważyć, lista zaburzeń związanych z SM jest długa i żadne z nich nie jest charakterystyczne tylko dla tej choroby. Pacjenci muszą zatem często odwiedzić wielu specjalistów (jak okulista, ortopeda, gastrolog, psychiatra), zanim wreszcie trafią do neurologa i uzyskają właściwą diagnozę. W wypadku kobiet w średnim wieku, wielu lekarzy przypisuje pierwsze objawy choroby menopauzie.

Obecnie stwardnienie rozsiane diagnozuje się przede wszystkim przy pomocy rezonansu magnetycznego (obecność ognisk demielinizacyjnych w mózgu i/lub rdzeniu kręgowym), potencjałów wywołanych (to badanie określa czas, jaki mózg potrzebuje na odebranie informacji) oraz punkcji lędźwiowej (obecność krążków oligoklonalnych w płynie mózgowo-rdzeniowym).

Na żadnym etapie choroby nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak szybko będzie się ona rozwijać. Są osoby chorujące latami, ale bez większych deficytów. Są i takie, które już w kilka lat po diagnozie wykazują znaczną niepełnosprawność. Choroba może w każdej chwili przyśpieszyć lub zwolnić.

 

Rzuty

 

Jako rzut określa się wystąpienie nowych lub ponowne pojawienie się wcześniejszych symptomów trwające ponad 24 godziny. Objawy utrzymują się zwykle 4-6 tygodni, choć czas ten może się wahać od kilku dni do wielu miesięcy. Rzuty mogą mieć różne natężenie. W wypadku ostrego pogorszenia chory wymaga leczenia szpitalnego. Aby skrócić czas dochodzenia do siebie, lekarze często decydują się na podanie pacjentom leków sterydowych.

 

Leczenie i rehabilitacja

 

Stwardnienie rozsiane jest niestety wciąż chorobą nieuleczalną. Od kilkunastu lat są jednak dostępne leki, które mogą złagodzić przebieg choroby. Należą do nich: beta interferony, octan glatirameru, mitoksantron, natalizumab oraz (ostatnio dopuszczony do sprzedaży w Unii Europejskiej) fingolimod - pierwszy doustny lek na SM; pozostałe są podawane w postaci zastrzyków lub wlewów (kroplówek). Niestety większość z tych leków przeznaczona jest wyłącznie dla osób cierpiących na postać rzutowo-remisyjną i refundowana w ramach Programu Leczenia Stwardnienia Rozsianego ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia tylko przez 3 lata. (Czas trwania Programu ma ulec wydłużeniu do lat 5).

Nawet jeżeli pacjent nie kwalifikuje się do leczenia preparatami zarejestrowanymi jako leki na stwardnienie rozsiane, ważne jest, aby pozostawał pod stałą kontrolą lekarza, zwłaszcza na późniejszym etapie choroby. Wiele z dolegliwości można złagodzić poprzez stosowanie leków objawowych oraz odpowiednią rehabilitację. Chorzy są często niechętni ćwiczeniom fizycznym, twierdząc, że pogarszają one tylko ich stan. Faktycznie, wzrost temperatury ciała pod wpływem wysiłku może chwilowo nasilić objawy, trzeba jednak podkreślić, że korzyści płynące z odpowiedniej rehabilitacji zdecydowanie przewyższają chwilowe niedogodności. Szczególnie ważne są ćwiczenia powiększające zakres ruchu. Zapobiegają one trwałym przykurczom mięśni i zapewniają giętkość stawów.

 

Nadzieja na przyszłość

Ze względu na rozpowszechnienie oraz swoje konsekwencje stwardnienie rozsiane jest jedną z chorób, nad którymi prowadzonych jest wiele badań klinicznych na całym świecie. W niedalekiej przyszłości może się okazać, że któryś z badanych preparatów pozwoli nie tylko hamować rozwój choroby, ale również będzie regenerować zniszczenia w układzie nerwowym.