oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz (aut. Beata Świerczyńska – MEDI 4/2014; dps.pl 1.01.2015)

Beata Świerczyńska -  Pielęgniarka epidemiologiczna Szpital Specjalistyczny Matopat


Temat zakażeń szpitalnych istnieje tak długo, jak długo istnieje instytucjonalna opieka nad chorymi. Problem ten pojawił się równolegle z powstaniem pierwszych szpitali.
 
W Polsce walkę z zakażeniami szpi­talnymi podjęto w sposób insty­tucjonalny dopie­ro w 2001 roku, wprowadzając „Ustawę o chorobach zakaźnych i zakażeniach", w której zdefinio­wano zakażenie zakładowe (szpi­talne) oraz obowiązki kierowni­ków jednostek szpitalnych, tak by stworzone zostały odpowiednie komórki zajmujące się profilakty­ką i nadzorem nad zakażeniami. Obecnie obowiązuje nowa polska Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 ro­ku o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi Dz. U. 2008 nr 234 poz. 1570. Zaka­żenia szpitalne stanowią problem współczesnej medycyny ze wzglę­du na jej postęp i coraz bardziej zaawansowane metody leczenia, które pozwalają na wzrost długo­ści życia społeczeństwa. Liczba osób z chorobami przewlekłymi, deficytem samoopieki wymagają­cym pobytu w placówkach opie­ki długoterminowej sukcesywnie wzrasta. Są to najczęściej pacjen­ci, którzy przebywali w szpitalu i ze względu na konieczność dal­szej instytucjonalnej opieki i pielę­gnacji zostali przekazani do opieki długoterminowej, ale ze względu na pobyt w szpitalu (najczęściej długi) wzrasta ryzyko kolonizacji chorego patogenami szpitalny­mi. Dlatego uzasadnione jest, by placówka opieki długoter­minowej posiadała własne wy­pracowane i udokumentowane procedury zapobiegania zaka­żeniom.


Higiena rąk pracowników oraz osób opiekujących się pacjen­tem jest kluczowym środkiem zapobiegania zakażeniom. Semmelweis już w 1847 roku wpro­wadził w szpitalu akademickim, w którym pracował, odkażanie rąk wodą chlorowaną, co zmniej­szyło śmiertelność wśród położ­nic z 10% do 1%. Dziś, po 150 la­tach, ręce wciąż jeszcze są głów­nym „wektorem" przenoszenia infekcji   szpitalnych. Najnowsze wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przedstawione w przewodniku „WHO Guidelines on Hand Hygiene in Health Care" („Przewodnik Światowej Organizacji Zdrowia na Temat Hi­gieny Rąk w Placówkach Ochrony Zdrowia") wydanym w 2009 roku rekomendują, aby myć ręce wo­dą z mydłem, kiedy są wizualnie zabrudzone lub zanieczyszczone krwią lub innymi płynami ustro­jowymi, po skorzystaniu z toa­lety oraz w przypadku kontaktu z patogenami wytwarzającymi spory np.: Clostridium difficile. W każdej innej sytuacji powinien być użyty preparat do dezynfek­cji rąk. Zgodnie z tymi rekomen­dacjami, 80% czynności higieny rąk powinno być wykonanych przy użyciu preparatu do dezyn­fekcji rąk, natomiast tylko w 20% przy użyciu wody i mydła. Mydło i preparat do dezynfekcji rąk nie powinny być używane jednocze­śnie. Należy też pamiętać, że za­bronione jest noszenie długich lub sztucznych paznokci, biżuterii, odzieży z długim rękawem.

Zgodnie z wytycznymi WHO higiena rąk powinna być prze­prowadzona dokładnie w miejscu dostarczenia opieki/wykonywania procedur. Produkty do higieny rąk powinny więc być dostępne w punktach opieki, aby pracow­nicy medyczni mogli myć lub de­zynfekować ręce bez opuszczania strefy pacjenta.


Skuteczna higiena rąk jest moż­liwa tylko wtedy, jeśli pracownicy ochrony zdrowia mają świado­mość, kiedy i w jakiej kolejności należy myć lub dezynfekować ręce. Dotychczas w Polsce poddawano ocenie przestrzega­nie higieny rąk przy użyciu badań ankietowych czy przez analizę zużycia mydła i preparatu do de­zynfekcji rąk. WHO rekomenduje jednak zastosowanie bezpośred­niej obserwacji jako „złotego standardu" w monitorowaniu przestrzegania higieny rąk . W niektórych szpitalach rozpo­częto audyty obserwacyjne, które także poddają analizie preferen­cje personelu w zakresie wyboru mycia czy dezynfekcji rąk. W maju 2013 roku na konferencji Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia po raz pierw­szy przedstawiono wyniki pod­sumowania etapu pilotażowego programu WHO „Higiena rąk to bezpieczna opieka". Analiza da­nych zużycia mydła i preparatu do dezynfekcji rąk z 30 szpitali wykazała, że personel medyczny preferuje mycie rąk, gdyż zuży­cie mydła na pacjenta na szpital wyniosło 120 ml, w stosunku do 60 ml preparatu do dezynfekcji. W przypadku danych z oddziałów (były, to głównie Oddziały Inten­sywnej Opieki Medycznej) zużycie mydła wyniosło 130 ml na pacjen­ta w stosunku do 160 ml prepara­tu do dezynfekcji.


Ponieważ personel medyczny preferuje mycie rąk, co jest nie­zgodne z rekomendacjami, ko­nieczna jest promocja dezynfek­cji rąk jako standardu praktyki. W trakcie szkoleń należy przed­stawić zalety użycia preparatu do dezynfekcji rąk, do których nale­ży: wysoka skuteczność, krótszy czas potrzebny do przeprowadze­nia higieny rąk oraz lepsza tole­rancja skóry dłoni.


Użycie preparatu do dezynfek­cji dłoni wymaga zdecydowanie mniej czasu w porównaniu do mycia rąk. Pracownik medyczny, używając preparatu do dezynfek­cji rąk, może dezynfekować ręce w miejscu opieki, oszczędzając czas do przejścia do zlewu i po­wrotu do pacjenta. Voss i Widmer opracowali model do oceny czasu spędzanego codziennie na higie­nie rąk przez personel medyczny, zależny od poziomu przestrzega­nia higieny rąk, metody (woda i mydło vs. preparat do dezyn­fekcji) i czasu trwania. W oparciu o siedem epizodów higieny rąk w ciągu godziny, pielęgniarka pracująca na dyżurze ośmiogo­dzinnym potrzebuje do przepro­wadzenia higieny rąk 56 minut w przypadku użycia mydła i 18 minut w przypadku użycia prepa­ratu do dezynfekcji .


Najczęściej popełniane błędy w zakresie higieny rąk to:

  • praca w biżuterii (pierścionki, ze­garki),
  •  zbyt krótki czas dezynfekcji,
  • niedokładna dezynfekcja, zbyt mała ilość preparatu,
  •  brak stosowania kremów, balsa­mów nawilżających skórę i chro­niących ją przed pękaniem,
  • praca przy pacjencie mimo obecności zmian chorobowych skóry rąk.


Wśród pacjentów przebywają­cych w placówkach opieki długo­terminowej najczęściej dochodzi do zakażeń dróg moczowych. Najlepszą metodą zapobiegania ZUM jest założenie, że cewnik w pęcherzu moczowym powi­nien pozostawać tak długo, jak długo wymaga tego sytuacja kli­niczna pacjenta. Im dłużej utrzy­mywany jest cewnik w pęcherzu, tym większe ryzyko, iż u pacjenta pojawi się bakteriomocz. Drogą wtargnięcia drobnoustrojów do układu moczowego jest przecho­dzenie ich ze skóry krocza wzdłuż zewnętrznej powierzchni cew­nika. Procedura zakładania cewnika moczowego powinna być wykonywana w warunkach aseptycznych z zachowaniem za­sad higieny. Należy pamiętać, aby bezwzględnie utrzymywać prze­pływ w dół, worek na mocz musi znajdować się poniżej poziomu pęcherza moczowego pacjenta. Manipulowanie przy cewniku mo­czowym powinniśmy ograniczyć do niezbędnego minimum. Nie zaleca się płukania cewnika środ­kami odkażającymi, lecz mycie okolic styku cewnika i ujścia cewki wodą i mydłem. Utrzymanie wy­sokiej czystości okolicy okołoodbytniczej jest bardzo ważne, po­nieważ mocz jest dobrą pożywką, w której to bakterie szybko się namnażają. Należy nadmienić, że poprzez wprowadzenie do orga­nizmu materiału obcego z two­rzywa sztucznego łatwo dochodzi do powstania biofilmu bakteryj­nego, czyli struktury przylegającej do powierzchni stałej, utworzonej przez komórki drobnoustrojów - otoczonych warstwą egzopolisacharydu (śluzu). Bakterie zor­ganizowane w strukturę biofilmu chronią się przed dostępem an­tybiotyków. Badania wskazują, iż ponad 60% zakażeń bakteryjnych związanych jest z tworzeniem biofilmu. Biofilm może rozwijać się na powierzchni nieożywionej. Infekcje powstałe w wyniku cew­nikowania dróg moczowych są szczególnie ciężkie, ponieważ bio­film jest trudny do wykrycia i bar­dzo oporny na stosowane leczenie [4]. Wysoki odsetek mieszkań­ców placówek opieki długoter­minowej ma problem z nietrzymaniem moczu, a co za tym idzie - z możliwością rozprze­strzeniania się zakażeń żołądkowo-jelitowych. Takie problemy mogą doprowadzić do wybu­chu ogniska epidemicznego na terenie placówki. W tej sytuacji higiena rąk osób opiekujących się pacjentem odgrywa klu­czową rolę. Najskuteczniejszym sposobem przerwania łańcucha epidemicznego w przypadku wy­stąpienia objawów biegunki jest kohortacja pacjentów zakażo­nych, a wszystkie wysiłki powin­ny skupiać się na przestrzeganiu zasad higieny ze szczególnym uwzględnieniem higieny rąk.



Literatura i ilustracje – tylko w wersji papierowej MEDI