oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

WROCŁAW - Mamy teraz rok niepełnosprawnych, a propozycje NFZ na 2004 rok, dotyczące rehabilitacji właśnie w nas uderzą najbardziej � mówi Tadeusz Krasoń prezes Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

- Karygodne, nieludzkie zapisy - tak o niektórych propozycjach NFZ na 2004 rok, dotyczących rehabilitacji, mówi Krasoń i dodaje: - Nowe zasady najdotkliwiej uderzą w osoby przewlekle chore, które nie mogą się obejść bez stałej rehabilitacji.

Narodowy Fundusz Zdrowia na stronie internetowej umieścił �projekty poprzedzające zawieranie umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych w NFZ na 2004 rok�. Od ich ostatecznej treści zależy, na jakich zasadach lekarze i placówki służby zdrowia podpiszą umowy, a w konsekwencji, na jakie refundowane leczenie pacjenci będą mogli liczyć w 2004 roku.

To nie kosmetyka

- Niektóre zapisy dotyczące rehabilitacji, przeraziły mnie � mówi Tadeusz Krasoń - A przecież rehabilitacja to nie są fanaberie, czy kosmetyka, to często zabiegi trzymające pacjentów przy życiu.

Znacznie bardziej oględny w ocenach jest wojewódzki konsultant ds. rehabilitacji.

- Projekt ma wady, ale ma też i zalety. Dopiero po zapoznaniu się z całością dokumentu, będę mógł wydać ocenę � mówi Tadeusz Urban.

Projekt NFZ ogranicza, np. czas trwania rehabilitacji domowej do 10 tygodni. Dalsze ćwiczenia mają być kontynuowane przez pielęgniarkę środowiskową lub pielęgniarkę opieki długoterminowej. Następnie, punkt ten zawiera wskazówkę, by rozważać umieszczanie w zakładach opiekuńczo-leczniczych (ZOL) tych pacjentów, którzy po czasie refundowanej rehabilitacji nie rokują poprawy.

Odebrane szanse

- Moja córka tylko dzięki całorocznym, regularnym ćwiczeniom nie ma przykurczy mięśni, jest w stanie siedzieć w wózku - mówi Renata Machrow, mama Marty, chorej na porażenie mózgowe. - Ale też, mimo rehabilitacji, na pewno nie zacznie samodzielnie chodzić. Pod tym względem, poprawy nie rokuje.

Córka pani Renaty, pomimo choroby, skończyła normalną podstawówkę i liceum we Wrocławiu: obie szkoły z celującymi ocenami, i wyróżnieniem. Niedawno zdała maturę. Marzą jej się studia na politologii.

- Odebranie Marcie fachowej rehabilitacji jednocześnie odbiera jej szanse na dalsze funkcjonowanie. Bez ćwiczeń, jej stan fizyczny szybko się pogorszy. Na płacenie za zabiegi i wizyty rehabilitanta nie stać mnie � mówi Renata Machrow.

W tej samej sytuacji są pacjenci chorzy na zanik mięśni, stwardnienie rozsiane, osoby z urazami kręgosłupa, z zespołem Downa. Z danych wrocławskiego NFZ wynika, że w tym roku ze stałej rehabilitacji tylko we Wrocławiu korzystało 2 tys. osób.

�W Polsce jest 60 tys. osób chorych na stwardnienie rozsiane � mówi Tadeusz Krasoń. - Niech tylko 10 proc. z nich zostanie uznanych za �nierokujących poprawy�. Kto sfinansuje ich pobyt w ZOL-ach? Gdzie znajdzie się tyle miejsc? Ponadto, kto to jest pielęgniarka środowiskowa do dalszej opieki? Ja o takich nie słyszałem. Kto je będzie zatrudniał? Czy taka pielęgniarka będzie prowadziła rehabilitację?

Ostatnia chwila na zmiany

Kolejna sprawa, która budzi wątpliwości, to tzw. gabinety. Model zaproponowany przez NFZ przewiduje, że oprócz poradni i zakładów rehabilitacyjnych, zabiegi rehabilitacyjne będą mogły być świadczone w gabinetach.

- Czy to znaczy, że każdy lekarz, który kupi materac magnetyczny i dwie lampy, będzie mógł prowadzić rehabilitację? - pyta Tadeusz Krasoń. - W takim układzie przecież bardzo szybko zabraknie pieniędzy na refundowanie profesjonalnych, kompleksowych usług rehabilitacyjnych. Podobnych zastrzeżeń do projektu jest znacznie więcej.

-Trzeba o tym mówić, to ostatnia chwila na zmiany � alarmuje prezes Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

-Czyli zamiast roku niepełnosprawnych, mamy rok odbierania im szans i tworzenia barier.


Projektowali specjaliści

Renata Furman - rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia:

Projekty, które opublikowaliśmy, powstawały bardzo długo. Pracował nad nimi zespół specjalistów: konsultanci krajowi, przedstawiciele środowisk medycznych. Nie ukrywam, że zasady, które zaproponowaliśmy, są bliskie tym, które zostaną zatwierdzone. Na pewno nie należy spodziewać się rewolucyjnych zmian. Ale oczywiście, czekamy na uwagi i jest szansa, że zostaną one uwzględnione. W każdym razie, po analizie i ostatnich poprawkach, już we wrześniu prace nad projektami muszą zostać zakończone i zasady kontraktowania świadczeń zdrowotnych ostatecznie opracowane.