zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Przemysław Prais, Gazeta Wyborcza 21.08.2006; dps.pl 22.08.2006)

 

Około 20 niepełnosprawnych dzieci korzysta z kompleksowej opieki tamtejszego szpitala rehabilitacyjnego. W pilotażowym programie biorą udział dzieci opóźnione w rozwoju psychoruchowym, niepełnosprawne umysłowo i z wrodzonymi wadami układu nerwowego, chorobami genetycznymi i metabolicznymi. - Program jest przeznaczony dla dzieci do siódmego roku życia. Jednak z uwagi na lepszą skuteczność leczenia we wczesnym okresie życia pod naszą opieką są głównie niemowlęta i dzieci do 2 lat - wyjaśnia Dorota Michałowska, koordynator programu.

Zdaniem Romana Lewandowskiego, dyrektora szpitala, pilotaż oznacza rewolucyjną zmianę w porównaniu z obecnym sposobem leczenia. - Teraz dziecko, u którego lekarz stwierdzi schorzenie, jest kierowane do szpitala, potem leczy się u lekarza w poradni w miejscu zamieszkania - mówi. - Dzieci trafiają więc do różnych specjalistów, a wtedy trudno o prawidłową rehabilitację.

W pilotażu mali pacjenci nie muszą przebywać stale w szpitalu. Rodzice przyjeżdżają z dzieckiem raz-dwa razy w tygodniu na wizytę do zespołu specjalistów z Ameryki. W zespole jest pediatra, specjalista rehabilitacji, fizykoterapeuta, psycholog, logopeda, terapeuci zajęciowi. Rodzice nie muszą więc umawiać się na spotkanie z każdym lekarzem oddzielnie. W wyznaczonym dniu ma wszystkich do dyspozycji. Podczas kilkugodzinnych wizyt mały pacjent poddawany jest zabiegom rehabilitacyjnym, masażom czy badaniom, a rodzic może skonsultować się z rehabilitantem w sprawie ćwiczeń domowych.

Korzyść z takiego systemy jest jeszcze taka, że dziecko jest pod opieką tego samego lekarza i terapeuty.

W programie, który zaczął się w Ameryce, weźmie udział około 20 dzieci. - Na tyle wystarczy nam pieniędzy z Funduszu Zdrowia, choć potrzeby są znacznie większe - mówi Roman Lewandowski. - Liczymy, że w przyszłym roku obejmiemy nim co najmniej 70 dzieci.