zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Anna Waszkiewicz - Słowo Polskie /Gazeta Wrocławska 14.07.2007; dps.pl 17.07.2007)

 

Ma przerzutki i sprężyny odciążające kręgosłup niepełnosprawnej osoby. O czym mowa? O wózku inwalidzkim XXI wieku

Krawężnik to dla niego pestka, nie zakopie się też w piasku, nie wpadnie w dziurę w chodniku. A może i nawet pokona schody. Dla tego wózka inwalidzkiego nie ma rzeczy niemożliwych.

A to za sprawą polskich studentów z Politechniki Warszawskiej

Każdego miesiąca amerykańska firma Autodesk, która stworzyła program do projektowania trójwymiarowego, nadaje tytuł wynalazcy miesiąca jednemu z ponad 600 tys. użytkowników swojego oprogramowania. Wyróżnienie po raz drugi trafiło do Polski.

Do udziału w konkursie grupa studentów Wydziału Mechatroniki została zaproszona przez holenderski uniwersytet techniczny w Eindhoven.

- Zaproszenie przyszło do koła naukowego, w którym wszyscy działamy. Postanowiliśmy spróbować - tłumaczy Michał Piersa, szef zespołu.

Ich pasją jest unowocześnianie istniejących urządzeń i projektowanie zupełnie nowych konstrukcji.

Mimo że pan Michał przewodził całej drużynie, to zastrzega, że razem z kolegami równo dzielili się pracą. W skład jego ekipy weszli Miłosz Jamroży, Bogusz Radziemski, Igor Modelski, Kamil Ruszczyk i Rafał Krzysiak.

- W szóstkę przez całe trzy miesiące tworzyliśmy zwycięski model - tłumaczy Michał Piersa.

Na czym polega innowacyjność projektu? Jedną z głównych zalet wózka jest to, że bardzo wydajnie wykorzystuje siłę mięśni. Dzięki żyroskopom zamontowanym pod siedzeniem wózek może utrzymać się tylko na dwóch kołach.

- To znacznie ułatwia wprawienie wózka w ruch, bo dzięki dwóm, a nie czterem kołom zmniejsza się opór - tłumaczy Piersa. Ale najważniejsze jest to, że dla takiego wózka XXI wieku żaden krawężnik nie będzie problemem. Bo ten sprzęt przełamuje bariery, które dotąd były nie do pokonania.

- Powiem nawet więcej: liczymy na to, że w przyszłości wózek działający według naszych koncepcji mógłby pokonywać schody - chwali się Michał Piersa.

Ważnym udogodnieniem w wózku są przerzutki. Pozwalają one osobie niepełnosprawnej racjonalniej wykorzystywać energię własnych mięśni. Studenci z Warszawy pomyśleli też o kręgosłupach niepełnosprawnych osób. Pod siedzeniem zastosowali płaskie sprężyny, które zadziałają jak amortyzatory i przez to zmniejszą przeciążenia działające na kręgosłup.

Studenci z warszawskiej uczelni będą pracować nad zbudowaniem prototypu, który potwierdzi ich założenia dotyczące pracy wózka. Mówią, że zajmie im to około roku.

- Musimy być pewni, że wszystko będzie działać jak w zegarku, że teoria sprawdzi się w praktyce - podkreśla Piersa.

Na razie studenci chcą stworzyć prototyp wózka. Potem będą myśleć o szukaniu firmy, która będzie go chciała wyprodukować. Szef zespołu ocenia, że stworzenie pierwszego egzemplarza będzie kosztować około 15-20 tysięcy złotych. W produkcji masowej wózek będzie na pewno tańszy.