zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

W galerii ,,Bocianie gniazdo�� rydzyńskiego zamku SIMP otwarto w czwartek wystawę prac Henryka Żarskiego, podopiecznego Domu Pomocy Spełecznej w Pakówce, jednego z najbardziej znanych twórców sztuki naiwnej w naszym kraju. Będzie można ją oglądać do końca września.

Henryk Żarski urodził się w kiwetniu 1944 roku w Jabelwaren w Niemczech. Trzy lata później został przywieziony do Polski w transporcie, wraz ze starszym bratem. Jeszcze w tym samym roku trafił do Zakładu Opiekuńczego w Gorzowie. Kolejne lata spędził wędrując po domach dziecka i placówkach opiekuńczach. W 1957 roku Wojewódzka Przychodnia Specjalistyczna w Poznaniu orzekła, by Żarski rozpoczął indywidualne nauczanie z uwzględnieniem rysowania.

Ujawnił talent

Talent plastyczny Henryka Żarskiego ujawniony został dopiero w DPS Pakówka, gdzie przebywał od 1962 roku. Początkowo jego prace były odwzorowaniem widokówek i zdjęć. Jego technika malarska rozwinęła się pod okiem instruktorki Ireny Okamfer. - Kiedy go poznałam, był małomówny. Im dłużej malował, tym bardziej otwierał się na świat. Dziś mogę stwierdzić, że malarstwo zmieniło jego życie na lepsze - mówi Irena Okamfer. W 1992 roku prace Żarskiego po raz pierwszy zaprezentowano szerszej publiczności.

Pasmo sukcesów

Dzieła Nikifora z Pakówki, jak mówi się o Żarskim, od razu znalazły uznanie wśród znawców sztuki. Dzisiaj trudno już zliczyć ilość ekspozycji jego prac, jakie zorgnizowano w ciągu ostatniej dekady. Prace Żarskiego prezentowane były m.in.: w Holandii, Anglii, Stanach Zjednoczonych, a kilka grafik zakupiło nawet Muzeum L�Art z Lozanny. Żarski był również bohaterem programu telewizyjnego ,,Tacy Sami��. Wiąże się z tym dość przykre zdarzenie, bowiem podczas nagrania skradziono 10 jego prac. Do dziś ich nie odnaleziono.

Wystawa do września

W galerii ,,Bocianie gniazdo�� rydzyńskiego Zamku SIMP prezentowane są 24 prace artysty. - Pochodzą one z ostatniego okresu pracy twórczej Henia - informuje Aleksandra Wałkiewicz, od wielu lat opiekująca się Żarskim w hostelu w Bojanowie. Wernisaż wystawy Żarskiego odwiedziły tłumy widzów. Wśród nich byli najbliżsi z otoczenia artysty. Sam Żarski wydawał się być bardzo podekscytowany. Uśmiechał się i wymieniał poglądy na temat swoich prac. - Miałem zaszczyt otwierać dziś wystawę, jakiej u nas jeszcze nie było. Henryk Żarski to artysta, który ciagle się rozwija. Jego sława sięga daleko poza granice naszego kraju. Cieszę się, że jego twórczość możemy od teraz podziwiać właśnie w naszej galerii - podkreślił Zdzisław Moliński, kustosz zamku SIMP w Rydzynie.