zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

TWORZYĆ I BYĆ - Z dotacją poza izolację

Dla upośledzonych umysłowo, niepełnosprawnych oraz dzieci i młodzieży zagrożonej patologiami

W warsztatach teatralnych, kursach i imprezach organizowanych za dotacje z Phare przez Bielskie Stowarzyszenie Artystyczne Teatr Grodzki uczestniczą ludzie upośledzeni umysłowo, niepełnosprawni oraz dzieci i młodzież zagrożona patologiami.

� Ci ludzie powinni mieć konkretną, wymierną szansę przeżycia czegoś pięknego, ważnego, dobrego. Chodzi o to, żeby mogli zrobić coś konstruktywnego, działać w grupie, wyjść poza getto, w którym żyją - mówi Maria Schejbal, jedna z instruktorek Teatru Grodzkiego i jednocześnie koordynatorka programów edukacyjnych.

Bielskie Stowarzyszenie Artystyczne w Bielsku-Białej powstało w 1999 r. i od czterech lat organizuje zajęcia teatralne dla grup dysfunkcyjnych.

Stowarzyszenie wypracowało bardzo skuteczny i nowatorski sposób funkcjonowania, który sprawdził się w praktyce. Współpracuje z placówkami, które opiekują się osobami niepełnosprawnymi, upośledzonymi, uzależnionymi - świetlicami środowiskowymi, ośrodkami dla nieletnich narkomanów.

� Naszym celem jest pobudzenie tych ludzi, wyzwolenie w nich siły, energii, sprowokowanie do twórczości. Staramy się także, aby mogli przezwyciężyć izolację, w jakiej żyją na co dzień - mówi Maria Schejbal.

Dzięki fundacji i wojsku

Początek działalności to czas szukania możliwości i finansów. W pewnym momencie pojawiła się szansa uzyskania grantu z funduszu Phare - był rok 2001. Postawili wszystko na jedną kartę, kosztowało to dwa miesiące ciężkiej pracy. Wniosek o dotacje, choć składali taki po raz pierwszy, napisali bez żadnej pomocy.

Wcześniej stowarzyszenie funkcjonowało m.in. dzięki dotacjom z Fundacji Batorego. Dostali ich kilkanaście. Przeznaczali je na realizacje dość wąskich projektów - np. przygotowanie pojedynczego spektaklu. Brali udział w szkoleniach organizowanych przez Fundację Batorego, dzięki czemu znaleźli się w sieci podobnych organizacji. Kiedy starali się o fundusze z Unii, mogli pokazać, że dysponują już budżetem, umieją starać się o dofinansowanie, ktoś się nimi interesuje i wspiera.

Pierwszy okres przetrwali więc dzięki Fundacji Batorego, a także Wojskowemu Domowi Kultury �Dom Żołnierza" w Bielsku-Białej, który nieodpłatnie udostępnia im swoje pomieszczenia - stary, bardzo ładny budynek w stylu podhalańskim. Tutaj jest scena, na której realizują spektakle, i biuro.

Ruszyli pełną parą

Pierwszy grant - prawie 90 tys. euro - był sumą niewiarygodnie wysoką i pozwolił ruszyć pełną parą. - Od dawna zajmowaliśmy się warsztatami teatralnymi i teatrem, ale dzięki temu projektowi mogliśmy położyć nacisk na pracę z grupami dysfunkcyjnymi - wyjaśnia Maria Schejbal. Kupili sprzęt, zaprosili do współpracy różne osoby.

- Zrealizowaliśmy m.in. film dokumentalny o naszych działaniach i sfinansowaliśmy wydanie książki, w której pokazane zostały ćwiczenia, gry i zabawy teatralne - coś w rodzaju krótkiego podręcznika dla tych, którzy chcieliby w podobny sposób zająć się teatrem -tłumaczy Maria Schejbal.

Obecnie stowarzyszenie korzysta już z kolejnego grantu Phare, który wynosi ponad 100 tys. euro. Pomimo że liczba grup teatralnych, z którymi pracują, zwiększyła się z 13 do 18, mogli stworzyć kolejnych pięć-sześć zespołów. Zaczęli wydawać gazetę, uczą się angielskiego. To uzupełnienie programu szkolnego dla tych, którzy nie mają pieniędzy, żeby uczyć się prywatnie.

Z unijnych pieniędzy bielskie stowarzyszenie sfinansowało również cykl tzw. podróży artystycznych. Było ich 56. W ich trakcie - rozmowy spotkania, warsztaty.

Granty zmieniły wszystko

Cały zespół, wszyscy instruktorzy i pracownicy Teatru Grodzkiego uczyli się na własnych błędach, wysiłkach i sukcesach. Grupa instruktorska to przede wszystkim osoby czynnie działające w teatrze, aktorzy. Łączy ich to, że każdy próbował swoją pasję teatralną przenieść na inne warunki. A te warunki są bardzo trudne - choroba, różne jej fazy, załamania, chwile lepsze i gorsze. Zdarza się, że ktoś, kto bardzo długo przygotowywał się do występu, w dzień przed premierą oświadcza, że nie będzie grał lub ucieka. Trzeba sobie wtedy jakoś poradzić.

Na zakończenie każdego sezonu, w maju albo czerwcu - stowarzyszenie działa w cyklu roku szkolnego - w Wojskowym Ośrodku Kultury spotykają się wszystkie grupy, ich przyjaciele, wychowawcy, rodziny. Występujących zespołów jest kilkanaście.

� To takie nasze święto. Nazwaliśmy tą imprezę �Beskidzkie Święto Małych i Dużych" - mówi Maria Szejbal. Na przedstawienia przychodzą rozmaici ludzie, także z zewnątrz, spoza środowiska. Był minister kultury, przedstawiciele Komisji Europejskiej.

Dotacje z Phare nie tylko zwielokrotniły możliwości działania, ale także sprawiły, że zmieniło się nastawienie samorządu. Gmina, która na początku niespecjalnie pomagała, teraz włączyła się finansowo i przyznała Teatrowi Grodzkiemu pokaźną kwotę. Niedawno obiecano pomoc, jeszcze większą

Kontakt:

Bielskie Stowarzyszenie Artystyczne Teatr Grodzki
ul. Jaworzańska 156 A,
43- 382 Bielsko-Biała

Biuro:

ul. Broniewskiego 27,
43-300 Bielsko-Biała
Tel.: (33) 812 04 55, 816 21 82, 497 56 55
Fax:(33) 8162182
E-mail: teatrgrodzki@netpol.pl
Internet: http://www.teatrgrodzki.netpol.pl