zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Monika Adamowska - Gazeta Wyborcza 24.11.2006; dps.pl 6.12.2006)

 

W polsko-niemiecko-francuskim teatrze, w którym aktorami są osoby z upośledzeniem intelektualnym, zagrają niepełnosprawni szczecinianie.

Projekt obliczony jest na trzy lata. Do sierpnia 2009 r. ma powstać spektakl grany w trzech językach. Aktorami z polskiej strony będą dorośli uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej ze Szczecina. Już na początku jest ponad 20 chętnych.

Sztuka powstanie w ramach międzynarodowego programu Socrates Grudtvig2. Będzie finansowana z unijnych funduszy. Pomysłodawcami teatru są Francuzi z Chateaubriant (w regionie Loary Atlantyckiej). Partnerami - bliźniacze organizacje: oprócz Polaków niemiecka Wspólnota Franziskus z Hamburga.

- Projekt pozwala niepełnosprawnym przez kulturę i sztukę aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym - tłumaczy Maria Kurek, kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej szczecińskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Wczoraj oddział podpisał umowę z Fundacją "Pogotowie Teatralne", która będzie artystycznie pilotować projekt z polskiej strony.

- To właściwie tylko dopięcie naszej współpracy, bo od pewnego czasu działamy razem - mówi Joanna Jankiewicz z Pogotowia Teatralnego. - Z ludźmi stąd pracuje się naprawdę wspaniale. Każdemu życzę takich zaangażowanych uczniów. Chętnie współpracują. Czasem podczas zajęć zdarza się nam zapomnieć, by zrobić przerwę.

Do kwietnia twórcy z trzech krajów spotykać się będą i ustalać szczegóły. We Francji przygotowywany jest szkielet scenariusza. Następnie każda strona będzie współtworzyć ostateczną jego wersję.

- Nie będą to trzy niezależne akty jednej sztuki, ale wspólny, przenikający się spektakl w trzech językach i języku ciała - mówi Maria Kurek.

Próby odbywać się będą w każdym z krajów. Od czasu do czasu tylko aktorzy i ich opiekunowie będą się spotykać i razem ćwiczyć. Na spotkania wyjeżdżać będą kilkuosobowe grupy.

- Już bierzemy się do ćwiczeń. Zaczynamy od bardziej zabawowych zajęć, które pokażą aktorskie umiejętności każdego z uczestników - tłumaczy Jankiewicz. - Ostro ruszymy od stycznia. Wtedy zaczniemy przygotowywać m.in. etiudy.

Jak zapowiadają szczecinianie, chcą przygotować coś specjalnie na przyszłoroczny Zlot Żaglowców. Tam pokażą, jakie są pierwsze efekty ich pracy.

- Będzie to wspaniała okazja do próby przed publicznością - uważa Jankiewicz.

Wczoraj, na początek oficjalnej współpracy, Pogotowie Teatralne właśnie w siedzibie warsztatów przy ul. Wieniawskiego wystawiło nową, już 17. swoją premierę - pantomimę "Historia pewnej miłości". Smutną, ale pełną nadziei opowieść o wynalazcy Franco (Izabela Zabłocka) i marionetce, która miała mu zastąpić syna. Przed premierą narrator Tomasz Jankiewicz krótko zapowiedział, o czym będzie ta sztuka. Sprawdził też, czy widzowie poznali już marionetki.

- To lalki poruszane ręką i sznurkiem - krzyknął chórek miłośników teatru.

Teatroterapia osób z niepełnosprawnością intelektualną staje się coraz bardziej popularna. W Polsce działa już kilka takich teatrów. Popularność zyskała sobie grupa "Absurdalny kabaret", prowadzona przez ks. Marka Wójcickiego. Była laureatem najbardziej prestiżowego polskiego konkursu kabaretów krakowskiej Paki.