zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Śmierć 81-letniej Marianny K. jest przyczyną problemów szczecińskiego DPS - Domu Kombatanta. Syn zmarłej niepokojąc się długotrwałym milczeniem matki powiadomił o tym fakcie policję, która otworzyła drzwi jej pokoju w Domu Kombatanta. Stan zwłok świadczyć ma jakoby, że zgon nastąpił przed wieloma dniami. Media bulwersuje przede wszystkim pytanie : dlaczego nikt nie zauważył nieobecności mieszkanki choćby podczas posiłków. Na to pytanie odpowie z pewnością śledztwo, niemniej już teraz wiadomo, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, a Marianna K. nie należała do osób towarzyskich. W Domu Kombatanta istnieje instalacja przyzywowa, a prawa mieszkańców są respektowane. Jest prawdopodobne, że prawo do intymności i niezależności wymknęło się spod kontroli placówki opiekuńczej.

Dotychczasowy dyrektor tej dużej placówki został w trybie pilnym odwołany ze stanowiska przez Prezydenta Szczecina, a jego miejsce zajmuje dotychczasowy wicedyrektor.
Wypadek w Szczecinie skłania niewątpliwie do licznych przemyśleń, bo znalezienie złotego środka między swobodą i kontrolą mieszkańców nie należy do rzeczy łatwych. Przy wielkich domach pomocy jest to jeszcze trudniejsze. Z pewnością równie wątpliwym rozwiązaniem jest wprowadzanie w niektórych placówkach totalnego monitoringu wszystkich i wszystkiego. Pozostaje jednak pytanie, czy tego drugiego rozwiązania da się uniknąć przy ciągłym zmniejszaniu zatrudnienia...

Inną kwestią, która pojawia się przy okazji szczecińskiego dramatu, jest pytanie o rolę mediów wobec naszych problemów. Nie można być zbyt naiwnym, ale telewizja (tym razem Polsat) zajmuje się placówkami opiekuńczymi jedynie w obliczu konkretnej sensacyjnej sytuacji. Przed wielu laty był to tragiczny pożar w jednym z domów Pomorza, później zamordowanie pielęgniarki przez jednego z podopiecznych w innym domu. Po takim dramacie z reguły znajduje się jakieś rozwiązania. Nasze Ministerstwo twierdzi na przykład, że z agresją mieszkańców wobec personelu spotykamy się w wielu dps-ach (nie da się zaprzeczyć) i trzeba sobie z tym jakoś radzić. Szum zrobi się dopiero wtedy, gdy dojdzie do wypadku (oby nie...). Chwilowo "na tapecie" jest "nieczuły" personel szczecińskiego Domu Kombatanta...