zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

HUWNIKI. W tutejszym Domu Pomocy Społecznej przebywa obecnie 108 mieszkańców, głównie w podeszłym wieku i starczym. Blisko 70 - osobowy personel dokłada starań, aby czuli się oni jak we własnym domu.

Ubiegłoroczne wydatki związane z prowadzeniem DPS w Huwnikach (gm. Fredropol), jednostki organizacyjnie podległej staroście przemyskiemu, wyniosły ok. 2 mln złotych. Tegoroczne, uwzględniając dotację celową z budżetu, wpłaty mieszkańców (do 70 proc. dochodu) oraz zasiłki socjalne, ukształtują się na podobnym poziomie.

- W naszym Domu, przeznaczonym dla 103 osób, przebywa zazwyczaj około 110 mieszkańców - mówi Dominik Cebeńko, dyr. tej placówki. - Przeważają ludzie powyżej 50 roku życia, takich jest prawie 90 procent. Mieszkają w 55 pokojach, w 16. - jednoosobowych, 23. - dwuosobowych i 16. - trzyosobowych. Chociaż budynek jest czteropiętrowy, niesprawni mieszkańcy nie mają większych kłopotów komunikacyjnych, bowiem mamy dwie windy osobowe i jedną towarową.
Inicjatorem powstania huwnickiego DPS, znajdującego się nad górską rzeką Wiar, był ówczesny wójt gm. Fredropol, a następnie - wojewoda przemyski, Zygmunt Ciupiński. Gmina wykupiła od rozwiązanego PGR -u budynek mieszkalny w stanie surowym, który został zmodernizowany i rozbudowany. Pierwszego czerwca 1994 r. DPS, usytuowany w malowniczym zakątku Pogórza Dynowsko - Przemyskiego, rozpoczął działalność.

- Na stare lata człowiek nie chce być ciężarem dla rodziny, której się ciężko żyje w obecnych czasach - zwierzyła się jedna z mieszkanek DPS. - Jestem w nim z własnej woli. Mam na miejscu wszystko, co mi potrzebne, a przede wszystkim - spokój oraz świadomość, że nikomu nie zawadzam. Pewnie, że człowiek tęskni za bliskimi, ale nie powiem - pamiętają o mnie, odwiedzają.
Na miejscu - całodobowa opieka medyczna, którą zapewnia osiem pielęgniarek i lekarz rodzinny. Kuchnia wydaje pięć posiłków, w tym trzy podstawowe. Duża część pensjonariuszy, ze względu na obłożną chorobę, spożywa je w pokojach. Na każdej kondygnacji - pokój dziennego przebywania, stoliki, tapczany, telewizor. Jest punkt biblioteczny, który prowadzi Jan Susła, przewodniczący Rady Mieszkańców DPS. - W imieniu wszystkich mieszkańców chciałbym serdecznie podziękować powiatowemu samorządowi, który udzielił nam pomocy w zakupie busu mercedes - powiedział on. - Dzięki niemu możemy teraz jeździć na wycieczki, pielgrzymki i inne imprezy.

Dla mieszkańców Domu prowadzone są zajęcia terapeutyczne, odbywają się cykliczne imprezy kulturalne, spotkania integracyjne. Jego wizytówką jest kabaret "Zwariowana Telewizja Huwniki", prowadzony przez Zygmunta Marciaka, starszego instruktora ds. kulturalno -oświatowych. Trzy razy brał on udział w Ogólnopolskim Festiwalu Twórczości Artystycznej Mieszkańców Domów Pomocy Społecznej w Dąbrowie Górniczej i zawsze wracał z laurami. - Kabaret liczy dwunastu członków, jest okazją do artystycznego oraz twórczego wyżycia się, a także krytycznego spojrzenia na rzeczywistość - mówi pan Zygmunt. - Jesteśmy jedną z nielicznych w kraju tego typu placówek, które w kulturalno - oświatowej działalności mają kabaretową formę.
W huwnickiej placówce, mającej własną kotłownię, przymierzano się do zmiany ogrzewania na olejowe, ale jest to zbyt kosztowne przedsięwzięcie i trzeba je odłożyć Przejdzie natomiast modernizację oczyszczalnia ścieków, co odbędzie się w kooperacji z UG we Fredropolu.