oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Zatrudniał bliskich, mimo że prawo na to nie pozwala. Źle zarządzał pieniędzmi, doprowadził Warsztaty Terapii Zajęciowej w Bytowie do fatalnej sytuacji finansowej. I dostał jeszcze jedną szansę.

Chodzi o Zbigniewa Płaczkiewicza, prezesa Stowarzyszenia Razem prowadzącego warsztaty. Liczne nieprawidłowości w WTZ wykryli kontrolerzy Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Przykład - usługi na rzecz warszatów świadczyli... członkowie rodziny prezesa Razem, m.in. syn szefa stowarzyszenia podpisał umowę na przewóz uczestników warsztatów. To - oczywiście - niezgodne z prawem. Jednocześnie pracownicy warsztatów nie otrzymywali pensji, bo stowarzyszenie miało długi. Komornik zajął konto Razem.

Teoretycznie warsztaty po kontroli funduszu powinny przestać funkcjonować. Stowarzyszenie Razem dostało jednak jeszcze jedną szansę. Przedstawiciele PFRON zobowiązali je m.in. do renegocjacji umowy z właścicielem obiektu, w którym znajdują się warsztaty, aby zrekompensować koszty poniesione przez fundusz na modernizację budynku. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jego właścicielem jest... brat prezesa. Razem musi teraz ustosunkować się do zaleceń PFRON. Ma na to czas do piątku. Na formalne załatwienie sprawy czeka także bytowskie starostwo, które ma nadzieję, że wszelkie nieprawidłowości będą usunięte.

- Jeżeli wszystkie warunki funduszu będą spełnione, nie będzie potrzeby zrywania umowy na prowadzenie warsztatów przez stowarzyszenie - mówi wicestarosta Tomasz Borowski. - Działają one prawidłowo, a uczestnicy są zadowoleni. Umowa z Razem jest podpisana na 10 lat.

Starostwo zapowiada jednak, że można ją zerwać, jeśli szefostwo Razem nie usłucha PFRON. Wszystko jednak wskazuje, że buntu nie będzie, a długi zostaną spłacone. Na razie stowarzyszenie załatwiło sprawę długu wobec dostawcy materiałów budowlanych. Chodzi o materiały wykorzystane do adaptacji pomieszczeń warsztatów. Dług wynosi ok. 23 tys. zł. Przedstawiciele Razem złożyli ponadto prośbę do komornika o wyliczenie kosztów komorniczych, które chcą zapłacić z własnych pieniędzy. Pieniądze z konta warsztatów przekazane zostałyby dłużnikom, a pozostała kwota spłacona w ratach. Pieniądze na pensje pracowników warsztatów przekaże właściciel obiektu. Żeby było śmieszniej Zbigniewa Płaczkiewicza, szefa Razem, wybrano niedawno na... przewodniczącego wojewódzkiej społecznej rady ds. osób niepełnosprawnych. Teraz zrezygnował z tej funkcji.

- Chcę wyjaśnić zamieszanie wokół warsztatów - tłumaczy Płaczkiewicz. - Dopóki sprawa się nie wyjaśni, nie mogę pełnić takiej funkcji. Zrobię wszystko, aby rozwiązać problem jak najszybciej. Dostosujemy się do warunków stawianych przez PFRON.

Ważne warsztaty

Warsztaty Terapii Zajęciowej w Bytowie założono w grudniu 2001 roku. Powstały, aby stworzyć osobom niepełnosprawnym możliwość rehabilitacji i podjęcia pracy. Uczestnikami zajęć są osoby o różnym stopniu upośledzenia umysłowego lub ruchowego. Przeważnie po porażeniu mózgowym lub z zespołem Downa. Zajęcia prowadzone są w czterech pracowniach: plastycznej, stolarskiej, komputerowej oraz gospodarstwa domowego. Obecnie w zajęciach uczestniczy około 30 osób.