oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Szesnastoletni zabójca ośmioletniego Bartka, wychowanka Domu Dziecka we Fromborku (woj. warmińsko-mazurskie), może być sądzony jak dorosły. Taką decyzję podjął we wtorek Sąd Rodzinny w Braniewie. Na podstawie opinii biegłego psychologa i po przeanalizowaniu sprawy zabójstwa 8-letniego Bartka sędzia Sądu Rodzinnego w Braniewie zdecydowała, że 16-letni zabójca może być sądzony jak dorosły.

Postanowienie nie jest zaskarżalne, ale jeśli zajdą uzasadnione okoliczności, sprawa może wrócić do Sądu Rodzinnego. Niemniej sędzia uznała, że ten nieletni może być sądzony, jakby był już dorosły - powiedział PAP prezes Sądu Rejonowego w Braniewie Andrzej Gorajski.

Do zabójstwa doszło w niedzielę, 10 sierpnia. Ośmioletniego Bartka znaleziono z ranami kłutymi i nożem wbitym w klatkę piersiową na terenie posesji Domu Dziecka, którego obaj chłopcy byli wychowankami. Według policji, chłopcy budowali razem szałas. W pewnym momencie doszło między nimi do sprzeczki zakończonej tragiczną śmiercią Bartka.

16-letni Jarosław przyznał się do winy. Według wicedyrektor Domu Dziecka Magdaleny Hołubowskiej, 16-latek był "drobnym złodziejaszkiem i kombinatorem", ale nie przejawiał agresywnych zachowań wobec dzieci. Zarówno ofiara, jak i zabójca byli dziećmi porzuconymi przez ich rodziny.

Jeśli 16-latek byłby sądzony jak nieletni, za pięć lat, po ukończeniu 21. roku życia, wyszedłby na wolność z Zakładu Poprawczego. Według sędziego Sądu Rodzinnego w Olsztynie Waldemara Pałki, jeśli będzie sądzony jak dorosły, grozi mu do 25 lat więzienia.

Zobacz też: