oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Marek N. szef Stowarzyszenia św. Brata Alberta, które w Białej Wielkiej pod Lelowem (koło Częstochowy) prowadzi dom opieki dla ludzi starszych i bezdomnych stanie przed sądem oskarżony m.in. o znęcanie się nad pensjonariuszami. Śledztwo w sprawie domu w Białej Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadziła po sygnałach od byłych pracowników i rodzin tamtejszych podopiecznych. W doniesieniach opisywali złe traktowanie, poniżanie starych ludzi. Jednak prokuratura, która prowadziła w tych sprawach dochodzenia, początkowo umarzała sprawy. Zdaniem urzędników nie było dowodów, by stawiać zarzuty komukolwiek z personelu placówki. Słowa schorowanych podopiecznych i byłych pracowników traktowano jako mało wiarygodne.

Po publikacjach "Gazety" i liście byłej opiekunki (została zwolniona z pracy gdy powiedziała policji o przypadkach znęcania się nad staruszkami, np. o odbieraniu siłą złotych kolczyków) we wrześniu wznowiono wszystkie umarzane dotąd sprawy. Efektem ponownego dochodzenia jest akt oskarżenia podpisany w ostatnim dniu ubiegłego roku. 30-letni Marek N., szef stowarzyszenia został oskarżony o znęcanie się nad dziesięcioma podopiecznymi domu w Białej.

- Ustaliliśmy, że od grudnia 2001 do lipca 2003 r. oskarżony ubliżał tym osobom, szarpał ich, bił, siłą ograniczał im swobodę poruszania się - mówi Marian Wróbel prokurator rejonowy w Myszkowie. Tłumaczy, że nowe dowody, które pozwoliły na sporządzenie aktu oskarżenia prokuratorzy uzyskali dopiero po ponownym przesłuchaniu personelu (także zwolnionych pracowników), podopiecznych i ich krewnych.

N. ma też odpowiadać za niewpuszczenie na teren placówki kontrolerów Państwowej Inspekcji Pracy oraz za przywłaszczenie 20 tys zł. byłego pensjonariusza (wcześniej prokuratura radziła poszkodowanemu aby dochodził swych roszczeń na drodze cywilnej).