oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Agnieszka Urazińska, Anna Kołakowska - Gazeta Wyborcza 6.07.2006; dps.pl 8.07.2006)

 

Podopieczni z łódzkiego domu opieki są kąpani tylko dwa razy w miesiącu. Personel zapewnia, że to zgodne z przepisami.

Do "Gazety" zgłosiła się pani Maria, której sędziwa matka leży w Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuńczym przy ul. Przybyszewskiego w Łodzi. - Odwiedzam mamę bardzo często. Nie jest samodzielna, prawie nie chodzi. Zauważyłam, że bywa brudna i ma tłuste włosy. Od mamy niewiele się mogłam dowiedzieć, więc postanowiłam tę sprawę wyjaśnić z personelem - opowiada. - Spytałam, jak często podopieczni są kąpani. Pielęgniarki i salowe wyjaśniły, że co dwa tygodnie. Własnym uszom nie wierzyłam. Szczególnie w czasie upałów, w przypadku ludzi, którzy właściwie nie wstają z łóżka, taka sytuacja jest niedopuszczalna.

Odwiedziłyśmy centrum. W dużym kompleksie budynków jest ponad 600 podopiecznych. Niektórzy są rehabilitowani, dla innych to dom opieki. Wiele osób nie opuszcza łóżek. W powietrzu unosi się mało przyjemny zapach.

Zbigniew Skrzypczyński, zastępca dyrektora centrum, jest zaskoczony naszymi pytaniami o częstotliwość kąpieli. - Oczywiście, że podopieczni są kąpani dużo częściej - zapewnia. - Raz na dwa tygodnie to byłoby stanowczo za mało. Rodzinie chorej musiało się coś pomylić - mówi i prowadzi nas do pielęgniarki oddziałowej Aleksandry Milewskiej.

A ta potwierdza słowa pani Marii. - Raz na dwa tygodnie - mówi.

Dyrektor Skrzypczyński jest zdumiony. - Pierwsze słyszę. To brzmi dość potwornie - przyznaje.

Milewska wyjaśnia, że personelu jest za mało, żeby kąpiele były częściej. - Poza tym to wszystko zgodnie z przepisami - podkreśla.

Przez kilkanaście minut szuka w dokumentach stosownego ustępu. Bez skutku. - Ale za to pampersy zmieniamy nawet trzy razy na dobę i codziennie myjemy podopiecznych gąbką - mówi.

Dyrektor Skrzypczyński zapewnia, że tak sprawy nie zostawi. - Nawet jeśli przepisy tak stanowią, nie powinniśmy być ich niewolnikami - mówi. - Jeśli opiekun zgłasza personelowi swoje zastrzeżenia, ta informacja powinna do mnie trafić. A nie trafiła. Będę drążył tę sprawę.

My też drążyłyśmy: szukałyśmy przepisu, który reglamentuje kąpiele. Nie znalazłyśmy ani w ustawie o opiece społecznej, ani w rozporządzeniu ministra polityki społecznej z października ubiegłego roku, który reguluje warunki w domach pomocy społecznej.

W rozporządzeniu jest tylko mowa o tym, że ręczniki należy zmieniać "nie rzadziej niż raz na tydzień", a pościel - "nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie". Lidia Ząbkiewicz, przełożona pielęgniarek w centrum, tłumaczy, skąd dwutygodniowy rytm kąpieli. - Kiedyś łączono ją z wymianą pościeli. Ale to zaszłość, teraz staramy się od tego odchodzić i zapewniać kąpiel na żądanie - zapewnia.

Andrzej Kaczorowski, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, był zaskoczony naszą informacją: - Nigdy wcześniej nie docierały do mnie takie sygnały. Ale teraz poproszę o informację z podległych nam domów pomocy społecznej, jak wygląda sprawa kąpieli. Zwłaszcza w takie upały.