zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(mat. nadesłany; dps.pl 20.06.2007)

Pani J.L. nadesłała do nas zdjęcia z "Domu Starców" w Żarkach-Letnisku. Zdjęcia wraz ze swoim komentarzem. Mimo wątpliwości, zdecydowaliśmy się je opublikować. Nie jesteśmy jednak gazetą czy telewizją dysponującą sztabem dziennikarzy analizujących tego rodzaju sensacje. Mamy nawet wątpliwości, czy jest to sensacja.

Od razu nie spodobało nam się, że rozsyłane są zdjęcia pokazujące wyraźnie twarze podopiecznych ośrodka. Do tego pliki zostały nazwane imionami i nazwiskami tych osób. To udało się nam bez problemu zmienić. Nie ulega jednak wątpliwości, że sprawa tylko pozornie jest oczywista. Może bulwersować widza i czytelnika. Okrucieństwo, skandal - takie określenia teoretycznie mogłyby te zdjęcia wywoływać.

Tak wiele jednak nie wiemy. Nie wiemy, czy zabezpieczenie pasami (co widać na fotografiach) nie było konsultowane z lekarzem. Jeśli była zgoda i całość podlegała kontroli, możemy przyjąć, że stało się to dla dobra podopiecznego. Liczne stany chorobowe wymagają okazjonalnych zabezpieczeń.

Nie wiemy, jakie wnioski ze sprawy wyciągnęła tak naprawdę myszkowska prokuratura. Badała sprawę. Nie tylko ona, zresztą.

Pani J.L. jest rozczarowana "wyciszaniem" sprawy przez rozmaite instytucje i bezsilnością wobec jawnego naruszania czyjejś godności. Być może ma nawet racje. Tego nie możemy jednak ani potwierdzić, ani podważyć. Żyjemy w kraju wyjątkowo łatwych oskarżeń. Wszystkich o wszystko. Choćby z tego powodu zostawiamy rozstrzyganie i osądzanie tym, którzy mają pełną wiedzę na temat tej sprawy...

dps.pl


Pierwszy list nadesłany przez p. J.L wraz ze zdjęciami:

Czy tak można traktować ludzi starych... Okazuje się zę tak, ponieważ Prokuratura w Myszkowie nie doszukała się w tym niczego złego.

Zdjęcia są autentyczne, zrobione w 2006r. w Domu Starców w Żarkach Letnisko na Śląsku!!!Podobno wszyscy się tym zajmowali, ale nikt nie pomógł tym staruszkom. Czy naprawdę tak powinno się traktować ludzi starych???

J.L.

Kolejny list - tym razem przesłany nam przez serwis ops.pl (dziękujemy):

Dzięki za zainteresowanie tematem, bo myślałam, że już nikt się tym w ogóle nie zainteresuje.O całej histiorii powiem tylko tyle, że miała miejsce w tamtym roku w Ośrodku pomocy Ludziom Starszym w Żarkach Letnisko (Śląsk). Jest to ośrodek prowadzony przez jakieś stowarzyszenie.

Wiem też, że Urząd Wojewódzki w Katowicach interweniował w tej sprawie w tym ośrodku, ale chyba niewiele zdziałał. Od lokalnych myszkowskich urzędników wiem, że prokurator z Myszkowa prowadził tak postępowanie, żeby nikomu nic nie udowowdnić i okazało się, że stwierdzono fakt znęcania się nad mieszkańcami, ale nie ma winnych. Z uzasadnienia wynika, że chyba sami się wiązali i zamykali na klucz w pokojach. Paranoja.

Ja już jestem tym zmęczona i całkowicie bezsilna.

Takie zdjęcia ukazały się nawet w Gazecie Myszkowskiej, ale sprawa również ucichła. Szkoda, że żyjemy w takim dziwnym kraju, bo w żadnej społeczności Zachodu nie byłoby możliwe takie zachowanie względem Staruszków.

Pozdrawiam

J.L

I następny list - już po opublikowaniu przedstawionych wyżej materiałów:

Witam Państwa

Bardzo żałuję, że opublikowaliście przesłane zdjęcia, bo nie to było celem tego działania. Zamierzenie było takie, iż skierujecie sprawę do osób kompertentnych. Szkoda że tak się nie stało.

Nie chodziło mi o sensację.

Nie wiem tylko dlaczego ludzie śpiący wymagają zabezpieczenia, ale nie jestem specjalistą.

Po takim komentarzu nie mam ochoty się tym zajmować. Zrobiłam już wszystko. Zostawiam tą sprawę.


Znaleźliśmy artykuł dotyczący tej sprawy, który ukazał się w Gazecie Wyborczej. Znajdziecie go tutaj...


I kolejny list od p. J.L:

Drodzy Państwo,

myślę,że należą się słowa przeprosin względem komentarza który użyliście przy pierwszych moich mailach. Sugerowaliście, iż mogę kogoś pomawiać, że przesłalam zdjęcia z nazwiskami, nie zasłoniłam oczu mieszkańcom, itp.

Znajduję obecnie artykuł z Gazety Wyborczej, który dokładnie potwierdza to co napisałam, myślę, że powinniście Państwo coś z tym problemem zrobić?

Zapytajcie prokuratora, napiszcie do ministerstwa, pytajcie specjalistów czy tak można postępować? Tak wyobrażam sobie rolę forum branżowego.

Pozdrawiam
Powodzenia

Osoby chcące skontaktować się z autorką listów proszone są o pisanie na adres: janka.l@interia.pl