zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. AND - Głos Wielkopolski 12.07.2007; dps.pl 13.07.2007)

 

Prokuratura Okręgowa w Kaliszu po blisko dziesięciu miesiącach śledztwa rozwikłała sprawę tajemniczej śmierci dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Marszałkach w powiecie ostrzeszowskim i pracującej tam rehabilitantki.

Tragedia rozegrała się we wrześniu ubiegłego roku. Teraz śledztwo zostało ostatecznie umorzone ze względu na śmierć sprawcy zabójstwa. Okazał się nim 58-letni dyrektor DPS, były ostrzeszowski radny. Według śledczych, mężczyzna miał problemy zawodowe i znajdował się w silnej depresji. Źródła swoich problemów upatrywał w relacjach ze swoją podwładną. Nieoficjalnie mówi się, że oboje mieli romans. Feralnego dnia Marek P. postanowił zwabić 50-letnią kobietę na strychu Domu Pomocy Społecznej.

- Tam zadał jej kilka ciosów nożem w okolice twarzy, szyi i ręki, a następnie podjął próbę samobójczą tłumaczy prokurator Janusz Walczak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kaliszu.

Mężczyzna najpierw ugodził się nożem w klatkę piersiową, a następnie powiesił się na przygotowanym wcześniej bandażu. Ciała znalazł przypadkowo jeden z pracowników placówki.

- W trakcie postępowania przesłuchano szereg osób w charakterze świadków, zwłaszcza pracowników i pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Marszałkach, a także uzyskano wysoce specjalistyczne opinie m.in. z zakresu daktyloskopii, mechanoskopii, badań genetycznych DNA oraz badań chemiczno-toksykologicznych krwi dodaje prokurator. - Dopiero na tej podstawie udało się zrekonstruować przebieg wydarzeń.