oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Eliza Kwiatkowska - Gazeta Wyborcza 14.10.2007; dps.pl 23.10.2007)

 

Niepełnosprawni z zakładu pracy chronionej Uniwersum oskarżają dyrekcję o nagminne łamanie praw pracownika. - Przestrzegamy przepisów - mówi prezes.

Zakład powstał kilka lat po wojnie. Produkował i sprzedawał głównie zabawki. Od dwóch lat składa elementy pasów bezpieczeństwa dla TRW (ma nawet certyfikat ISO w zakresie wykonywania usług kooperacyjnych). - Od jakości naszej pracy zależy nie tylko byt zakładu, ale i ludzkie życie. W związku z tym stawiamy pracownikom wysokie wymagania - tłumaczy Elżbieta Bendor, prezes Uniwersum.

Uniwersum zatrudnia blisko 300 osób (ok. 86 proc. z nich to niepełnosprawni). Pracownicy potwierdzają, że szefowie dużo wymagają, ale - jak dodają - przy okazji łamią ich prawa. Skarżyli się już częstochowskiej inspekcji pracy, ale bezskutecznie. - Inspektorzy odpowiadają, że wszystko jest zgodnie z prawem albo że to niemożliwe, by w takim zakładzie zdarzały się nieprawidłowości - tłumaczy grupa pracowników, która poprosiła o interwencję "Gazetę". Mówią, że to, czy dostaną pracę, uzależnione jest od podpisania zgody na system trzyzmianowy. - A przecież niepełnosprawni w stopniu umiarkowanym i znacznym nie mogą pracować w nocy, chyba że sami o to wnioskują i zgodzi się na to lekarz - mówi pracownik, który związał się z firmą Uniwersum kilka lat temu.

Prezes Bendor: - Wymagamy pracy na trzy zmiany. Każdy ma wolny wybór. Zakład robi wszystko, by ułatwić ludziom pracę, ale widać przewraca się im w głowach.

Pracownicy mówią też o zmuszaniu do pracy po godzinach, wzywaniu z urlopów, wyznaczaniu ich terminu bez konsultacji z zainteresowanym, odbieraniu premii za uchybienia, o fikcyjnych szkoleniach, busie, który wozi panie z biura. - Przez lata nie było u nas badań okresowych, są dopiero od tego roku. Opiekę pielęgniarską też powinniśmy mieć na dwóch zmianach, a nie zawsze ją mamy - opowiada kobieta.

Prezes jest zaskoczona oskarżeniami: - To wszystko jest nieprawdą. Skargą zajmie się katowicki Okręgowy Inspektorat Pracy.