oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz Niemiecki Czerwony Krzyż chce wybudować w Poznaniu dom pomocy społecznej dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Trwają rozmowy, w którym miejscu miasta ma on powstać.

W zamian za to miasto ma przekazać Niemcom grunt, w centrum miasta, pod biurowiec. Budowę nowego domu ma całkowicie sfinansować niemiecka organizacja. Przez kilka lat po uruchomieniu placówki działalność ośrodka będzie również finansowana przez Niemców.

- Do tej pory Wydział Urbanistyki UM przedstawił jedynie propozycję lokalizacji pod budowę nowego domu dla seniorów - wyjaśnia Karolina Walkowiak. - Rozmowy trwają. Wiadomo jednak, ze seniorzy umieszczeni w tym domu będą, podobnie jak inni, część swoich emerytur przekazywać na swoje utrzymanie.

- Rozmowy z niemieckim Czerwonym Krzyżem trwają od połowy ubiegłego roku - dodaje Anna Szpytko, rzecznik prasowy prezydenta Poznania. - Powódź w Niemczech opóźniła negocjacje, gdyż organizacja zajęła się pomocą w tamtym regionie. Ciągle jesteśmy w telefonicznym kontakcie. Niemcy nadal chcą inwestować w Poznaniu. Na przełomie kwietnia i maja odbędą się kolejne rozmowy. Na temat tego, czy miasto ma przekazać inne grunty inwestorom w tej chwili nie mogę się wypowiadać.

- Zarząd Wielkopolski PCK nie ma nic wspólnego z tą sprawą - dodaje Hanna Gajowiecka, dyrektor biura PCK w Poznaniu. - Wszelkie decyzje i rozmowy prowadzone i podejmowane będą wyłącznie przez władze Poznania.

Budowa kolejnego domu dla seniorów jest koniecznością. W tej chwili brakuje ponad 100 miejsc. Najbliższe DPS-y dla osób z zaburzeniami psychicznymi mieszczą się w Trzciance, Jeleniu i Rogowie. Na wolne miejsce czeka się tam jednak od 4 do 10 lat. - Te domy przeznaczone są dla osób, które nie kwalifikują się do szpitala psychiatrycznego, ale też nie mogą samodzielnie funkcjonować - mówi Piotr Miedziński, z-ca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. W Wielkopolsce jest 1058 miejsc dla osób z zaburzeniami. To niewiele. Szacuje się, że potrzebnych jest co najmniej dwa razy tyle.

- Jeżeli w Poznaniu zostałby wybudowany taki dom, natychmiast jesteśmy do niego w stanie skierować 100 osób - dodaje P. Miedziński. Decyzję o budowie nowego domu musi podjąć miasto. - Budowa takiego domu ujęta jest w wieloletnim programie inwestycyjnym miasta - kończy K. Walkowiak.

Joanna KARDASZ