zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Agnieszka Woźniak - Gazeta Wyborcza 10.08.2007; dps.pl 3.09.2007)

 

Niepełnosprawni turyści też mogą zdobywać szczyty i doskonale się przy tym bawić - udowodniło płockie Stowarzyszenie "Kolory Życia" na rzecz Osób Niepełnosprawnych.

Kąpiel w wąskiej i czystej Wiśle Na wakacyjny turnus pod hasłem "Góry - nowe wyzwanie dla niepełnosprawnego turysty" zaprosiło 55 osób. Pojechali też wolontariusze, opiekunowie, psychoterapeuta.

Wszyscy długo będą pamiętać smak sukcesu i przygody. Rehabilitacja w surowym górskim klimacie okazała się strzałem w dziesiątkę. Po codziennych zabiegach wszyscy mieli tak zaostrzone apetyty, że za żadne skarby nie odmówiliby uczestnictwa w innych atrakcjach. Godzinami szaleli w parku wodnym hotelu Gołębiewski i jeździli wozami konnymi. Wszyscy, także ci, którzy na co dzień korzystają z wózka, wjechali wyciągiem krzesełkowym na Czantorię. Dla wielu był to pierwszy w życiu zdobyty szczyt i szansa na przekroczenie granic na pozór niemożliwych do przekroczenia. I choć mieszkali w ośrodku na wysokości prawie 400 m n.p.m., to bez problemu radzili sobie z pokonywaniem naprawdę sporych odległości.

Turnus został zorganizowany dzięki wsparciu PFRON oraz dotacji ratusza. Dzięki pieniądzom z PFRON i od prywatnych sponsorów dla podopiecznych Kolorów Życia wakacje jeszcze się nie zakończyły. Dziś w ramach projektu "Usprawnianie osób niepełnosprawnych poprzez sport, turystykę i rekreację" jadą do Dinoparku w Kołacinku k. Łodzi, w drugiej połowie sierpnia wybiorą się na cały dzień do gospodarstwa agroturystycznego z pasieką oraz nad Jezioro Białe. Popłyną też w rejs płocką "Rusałką".