oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Ewa Furtak - Gazeta Wyborcza 3.12.2007; dsp.pl 6.12.2007)


Niepełnosprawni umysłowo mieszkańcy domu opieki społecznej dali piękny pokaz tańca, a malarz bez rąk namalował piękne kwiaty. Uczniowie bielskiej szkoły integracyjnej uwierzyli, że też mogą osiągnąć w życiu wszystko, co sobie wymarzą.

Bielska Szkoła Podstawowa nr 6 różni się od innych bielskich szkół - uczą się tutaj w tych samych klasach dzieci zdrowe i niepełnosprawne - z porażeniem mózgowym, niedowidzące czy z zespołem Downa. Wczoraj w szkole obchodzony był Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Z tej okazji zaproszono tam wielu ciekawych gości. Przyjechał m.in. Stanisław Kmiecik, 36-letni malarz z Klęczan. Urodził się bez rąk. To jednak nie przeszkodziło mu w karierze. - Miałem pięć lat, kiedy zacząłem malować ustami - opowiada.

Na obrazach uwiecznia m.in. krajobraz rodzinnych stron, kwiaty, a nawet kobiece akty. Jego dzieła można było zobaczyć na wielu wystawach w kraju i za granicą. Specjalnie dla uczniów bielskiej "szóstki" namalował kwiaty trzymanymi stopami kredkami. Gdy w wypełnionej po brzegi sali gimnastycznej pracował nad obrazem, uczniowie mogli mu zadawać pytania. Dzieci dopytywały, jak jeździ samochodem, skoro nie ma rąk, chciały wiedzieć, jaki sport lubi najbardziej i gdzie najdalej dojechał swoim samochodem.

- Prowadzę auto tylko w Polsce. Dlaczego? Wyobraźcie sobie, że jadę samochodem np. w Stanach Zjednoczonych. Zatrzymuje mnie policja i żąda: "proszę położyć ręce na kierownicy". I co ja wtedy zrobię? - śmiał się malarz.

Jak wiele potrafią, pokazali także w szkole podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy dla Osób Upośledzonych Umysłowo z Pewli Wielkiej. Oni uczą się tańczyć, w przeszłości występowali już m.in. wspólnie z regionalnym zespołem Jedlicki. Do szkoły przyjechali także niepełnosprawni aktorzy, podopieczni Bielskiego Stowarzyszenia Artystycznego Teatr Grodzki. Uczniowie są zachwyceni tym, co zobaczyli. Już planują, co będą robić w przyszłości.

- Ja na pewno zrobię prawo jazdy. Jak ten pan może jeździć samochodem, chociaż nie ma rąk, to ja na pewno też się nauczę - szeptał podczas pokazu Kmiecika do stojącego obok kolegi chłopczyk na wózku.