oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Hanna Gramowska - Stowarzyszenie "Dom pod Słońcem"/dps.pl 20.09.2009

 

 

Już po raz XII w ramach Toruńskich Dni Opieki Długoterminowej odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Opieki Długoterminowej pt. "Między trzosem a etosem. Opieka długoterminowa wobec potrzeby zmiany systemu organizacji” oraz Sympozjum pt. "Problemy prawne i medyczne zakażeń w zakładach opieki zdrowotnej". Do grodu Kopernika przyjadą największe autorytety związane z obszarem opieki długoterminowej. Jak co roku, będą oni dyskutowali o problemach opieki długoterminowej w gronie tysiąca gości z całej Polski i Europy, reprezentujących takie kraje jak: Rosja, Litwa, Łotwa, Białoruś, Niemcy, Austria, Serbia, Chorwacja, Rumunia, Węgry, Czechy i Holandia. Wszystkie te działania mają na celu podwyższenie jakości usług świadczonych osobom najsłabszym – starszym, niesamodzielnym, wymagającym wsparcia.

 

Organizatorzy Toruńskich Dni Opieki Długoterminowej:

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych SA

Stowarzyszenie na Rzecz Opieki Długoterminowej i Pomocy Społecznej „Dom Pod Słońcem”

Patronat:

Tradycyjnie już, Honorowy Patronat nad tym wydarzeniem objął Prezydent Miasta Torunia – Pan Michał Zaleski.

 

 

Poniżej zamieszczamy wywiad z prof. dr hab. Piotrem Błędowskim z Instytutu Gospodarstwa Społecznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie – przewodniczącym Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji Opieki Długoterminowej

 

Hanna Gramowska.: Co to są Toruńskie Dni Opieki Długoterminowej? Dla kogo są przeznaczone i jaki jest ich cel?

prof. dr hab. Piotr Błędowski: Toruńskie spotkania to coś zupełnie wyjątkowego! Już od 25 lat uczestniczę w różnych konferencjach naukowych, sympozjach i spotkaniach, ale tylko w Toruniu dochodzi do tak licznego spotkania osób, które zajmują się w praktyce realizacją zadań z zakresu opieki długoterminowej z tymi, którzy podejmują te problemy od strony naukowej. Celem tych konferencji jest wymiana doświadczeń, przekazanie nowych informacji i omówienie wielu szczegółowych kwestii, których znajomość jest przydatna w pracy zawodowej. W spotkaniu uczestniczą nie tylko pracownicy ochrony zdrowia, ale i pomocy społecznej, co zresztą okazuje się bardzo ciekawym rozwiązaniem, bo rzadko zdarza się, by te same problemy mogły być omawiane z różnych perspektyw. Jest jeszcze jeden czynnik, który decyduje o specyfice i znaczeniu TDOD: wśród około 900 uczestników, którzy corocznie przyjeżdżają do Torunia, znajduje się liczna grupa obcokrajowców, nie tylko z krajów sąsiadujących z Polską, ale i z bardziej odległych. Kontakty z zagranicznymi uczestnikami to kolejna okazja do zdobycia wiedzy i rozszerzenia perspektywy, z której spoglądamy na opiekę długoterminową. O znaczeniu TDOD decyduje nie tylko liczba uczestników i poziom merytoryczny konferencji, ale i procesy demograficzne. Największą grupę pacjentów opieki długoterminowej stanowią przecież osoby starsze, a właściwie – najstarsze, ponad 80-letnie. Ich liczba w kolejnych dekadach będzie się systematycznie powiększać, a co za tym idzie – zakres zadań opieki długoterminowej będzie coraz większy. Warto o tym głośno mówić, musimy się na to przygotować.

 

H.G.: Dlaczego to wydarzenie jest takie ważne?

P.B.: Są dwa powody, dla których można mówić o wyjątkowości TDOD: pierwszy to liczba i skład uczestników. Jak wspomniałem, jest nas niezwykle dużo. Nie znam w Polsce żadnej innej konferencji, która każdego roku skupiałaby tak liczne grono reprezentujące tak różne specjalności. Ważne jest także to – i to jest ten drugi powód – że wzajemnie się od siebie uczymy: dla praktyków przydatne są – mam taka nadzieję – nasze prezentacje, a z kolei dyskusja podczas sesji, a przede wszystkim w kuluarach konferencji jest doskonałą okazją do wzbogacenia wiedzy dla tych, którzy są naukowcami.

Praca w opiece długoterminowej, chociaż niezwykle ważna i potrzebna, nie jest należycie doceniana. Toruńskie Dni dają nam okazję przekonania się, że ta praca jest naprawdę potrzebna, wymaga dużej wiedzy i wysokich kwalifikacji, a także wrażliwości społecznej. Toruń sprzyja rozbudzeniu poczucia pewnej wspólnoty i zawodowej solidarności.

 

H.G.: Jakie problemy są omawiane podczas TDOD?

P.B.: Każda z kolejnych konferencji ma swój temat wiodący. Nieraz dotyczy on jakości usług, kosztów ich udzielania, sposobów finansowania, ale obok tej przewijającej się przez całą konferencję problematyki są jeszcze inne zagadnienia, służące bezpośrednio doskonaleniu menedżerów i opiekunów, pracy personelu medycznego i pracowników socjalnych. Ważną częścią każdej konferencji są warsztaty, które przybliżają konkretne problemy oraz organizowane często dni rehabilitacji. Jak widać, TDOD służą zaprezentowaniu szerokiego wachlarza problemów, z którymi stykamy się w pracy zawodowej. Najlepszym dowodem na to, że taka impreza jest bardzo potrzebna, jest fakt, że w czasie przerw, a nawet w czasie wieczornych spotkań, które także są bardzo ważną częścią konferencji, rozmowy dotyczą przede wszystkim spraw zawodowych. Musimy pamiętać, że opieką długoterminową objętych jest w Polsce kilkadziesiąt tysięcy osób. Są one odbiorcami świadczeń udzielanych w ramach różnych systemów – ochrony zdrowia i pomocy społecznej, ponoszą z tego tytułu różne koszty, a jakość świadczeń nawet w tej samej części systemu nie zawsze jest porównywalna. Wreszcie jeszcze jeden obszar problemów to warunki pracy w opiece długoterminowej. I w tym przypadku jest nad czym dyskutować…

 

H.G.: Jaki jest temat przewodni tegorocznej konferencji i dlaczego właśnie taki?

Jestem politykiem społecznym, z wykształcenia ekonomistą, więc to częściowo przynajmniej wyjaśnia hasło tegorocznych TDOD: Między trzosem a etosem. Opieka długoterminowa wobec potrzeby zmian systemu organizacji. Trudno mówić o jakości i etosie pracy, jeśli sytuacja materialna wielu placówek nie pozwala na zapewnienie odpowiednich świadczeń. Taka sytuacja odbija się nie tylko na pacjentach lub mieszkańcach, ale i na samych pracownikach. Stąd pierwsza część konferencji poświęcona będzie problemom samych pracowników, a dwie kolejne – organizacji, koordynacji i finansowaniu opieki długoterminowej. Zapraszamy specjalistów: m.in. psychologów, lekarzy i ekonomistów, by wskazali na możliwości poprawy. Pod koniec drugiego dnia planujemy dyskusję z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Myślę, że dla nikogo nie ulega wątpliwości, że opiekę długoterminową należy przeorganizować i doinwestować. Potrzebna jest także lepsza koordynacji działań w obu pionach udzielających świadczeń dla osób niesamodzielnych. Mamy nadzieję, że uczestnicy TDOD podzielą się z nami swoimi opiniami, jak najlepiej dokonać tych zmian w interesie pacjentów i pracowników opieki długoterminowej.

 

H.G.: Co daje udział w Konferencji? Dlaczego warto przyjechać do Torunia na wrześniowe spotkania?

P.B.: TDOD to najlepsze i największe forum dyskusyjne na temat opieki długoterminowej. W mojej opinii to już jest wystarczający powód, by przyjechać do Torunia i spędzić w tym pięknym mieście dwa dni. To jedyna w roku okazja, byśmy zdali sobie sprawę z siły naszego środowiska i sformułowali stosowne postulaty. Będę uczestniczył w toruńskiej konferencji już chyba po raz szósty i bardzo się cieszę na tę okazję.

 

Kontakt:

Stowarzyszenie na Rzecz Opieki DŁugoterminowej

i Pomocy Społecznej "Dom Pod Słońcem"

ul. Żółkiewskiego 20/26

87-100 Toruń

tel. 56/ 612 35 60

kom. 723 185 150