oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

"Arka" pomaga upośledzonym umysłowo

W krakowskim klasztorze ojców dominikanów otwarto wystawę "Mocni, chociaż słabi", obrazującą działalność w Polsce wspólnot "Arka" oraz "Wiara i światło". Obecni byli twórca tego ruchu Jean Vanier oraz kardynał Franciszek Macharski.
Jean Vanier, oficer marynarki, doktor filozofii, wykładowca Uniwersytetu w Toronto, założył blisko 40 lat temu wspólnoty "Arka" oraz "Wiara i światło". Celem tych ruchów jest niesienie pomocy osobom upośledzonym umysłowo. Pierwszy dom "Arki" założył Jean Vanier w 1964 roku we Francji i zamieszkał w nim z dwoma upośledzonymi umysłowo mężczyznami.

Obecnie działa 120 wspólnot w 18 krajach Europy, Ameryki, Afryki, Azji, a także w Australii. W Polsce istnieją cztery wspólnoty: w Wieliczce, Śledziejowicach, Poznaniu i Wrocławiu. Ideą tych wspólnot jest życie z osobami upośledzonymi w jednym domu jak w rodzinie. Twórcy tego ruchu wychodzą z założenia, że społeczeństwo nie tylko nie powinno odrzucać ludzi słabych i niepełnosprawnych, ale powinno im pomóc. Są to zarazem chrześcijańskie wspólnoty wiary, które oparte są na duchu Ewangelii oraz modlitwie.

"Długo szukaliśmy w Małopolsce domu, w którym mogłaby powstać pierwsza wspólnota +Arka+, ale w końcu w Śledziejowicach znaleźliśmy obiekt, nadający się do tego rodzaju działalności -powiedział kardynał Franciszek Macharski. - Pamiętam dobrze ten moment. Był to rok 1981. Byłem mocno zaangażowany w tę akcję. Potem powstał drugi taki dom w Wieliczce. Znaleźli w nim miejsce najbardziej potrzebujący".

Domy "Arki", w których mieszkają upośledzeni umysłowo z tak zwanymi asystentami, czyli opiekunami, finansują sponsorzy, a także wspomagają je władze gmin. Utworzona została fundacja. Upośledzeni prowadzą w miarę normalne życie. Biorą udział także w warsztatach zajęciowych, wykonując różnego rodzaje prace.

"Cztery domy "Arki" w Polsce, to ani dużo, ani mało, taka jest po prostu rzeczywistość, chociaż potrzeby na pewno są większe - dodał Jean Vanier. - Nie oczekujemy tłumów. Są problemy finansowe. Potrzeba też ludzi, którzy zechcą się zaangażować w ten ruch, pomagać upośledzonym. Najbogatszy kraj świata Stany Zjednoczone nic nie dają dla wspólnot "Arki". A mimo to działamy. Także po to, aby zawstydzić wielkich i możnych tego świata".

Na wystawie "Mocni, chociaż słabi" pokazano zdjęcia, obrazujące działalność polskich wspólnot "Arki" oraz "Wiary i Światła". Pokazano także prace plastyczne i rękodzieła, wykonane przez upośledzonych umysłowo w ramach zajęć warsztatowych. A wieczorem w Filharmonii Krakowskiej odbyła się dyskusja z udziałem Jeana Vaniera na temat "Czy współczesny świat potrzebuje słabych?".

W tych dniach ukazała się w wydawnictwie "Znak" książka Jeana Vaniera pt. "Kochać aż do końca".