oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

W Przedszkolu Miejskim nr 4 funkcjonuje oddział integracyjny, do którego uczęszczają dzieci niepełnosprawne. Ta inicjatywa to chluba placówki.

Od września ubiegłego roku Przedszkole nr 4 prowadzi nowy dyrektor. Bogusława Małecka od początku założyła, że jednym z jej priorytetów na nowym stanowisku, będzie utrzymanie i promowanie oddziału integracyjnego.

Duże zrozumienie

Po raz pierwszy grupa dla dzieci niepełnosprawnych utworzona została w 1990 roku. Obecnie uczęszcza do niej siedemnaścioro przedszkolaków, w tym sześcioro z upośledzeniem. Są to dzieci z zespołem Dawna, dziecięcym porażeniem mózgowym albo autyzmem. - W momencie tworzenia oddziału integracyjnego, rodzice pozostałych dzieci zawsze mają alternatywę. Mogą posłać maluchy do innej grupy. Inicjatywa cieszy się jednak dużym zrozumieniem. Ostatnio nie mieliśmy takiej sytuacji, aby ktoś nie chciał, żeby jego dziecko uczęszczało do grupy integracyjnej - mówi Małecka.

Drogę wskazują inni

Do Przedszkola nr 4 trafiają rodzice dzieci niepełnosprawnych, którzy dowiedzieli się o oddziale integracyjnym w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, lekarzy albo ośrodek pomocy społecznej. Ciągle jeszcze inicjatywa przekazania dziecka niepełnosprawnego do przedszkola rzadko wychodzi bezpośrednio z rodziny. Tymczasem wczesna integracja dziecka niepełnosprawnego ze społeczeństwem rokuje większe szanse na rozwój dziecka.

Wszechstronny rozwój

- Działają również klasy integracyjne. Często jednak rodzice nie decydują się na posyłanie dziecka do szkoły, ale wybierają lekcje indywidualne w domach. Również często przeszkodą są bariery architektoniczne. Tymczasem w przedszkolu, już od najmłodszych lat dziecko niepełnosprawne przebywa z rówieśnikami. To początek procesu uspołeczniania. Dzieci razem się uczą i bawią. Mogą wyjść na spacer, zagrać w teatrzyku - argumentuje Elżbieta Dreczka, nauczycielka Przedszkola Miejskiego nr 4.

Uczą się tolerancji

Oddział integracyjny prowadzą dwie nauczycielki - Elżbieta Dreczka i Małgorzata Wesołowska, dzięki czemu wszystkie dzieci mają należytą opiekę. W oddziale odbywa się też nauczanie indywidualne, dostosowane do potrzeb i możliwości konkretnego dziecka. Prowadzonych jest też szereg innych zajęć stymulujących rozwój dziecka, w tym np. zajęcia logopedyczne. Korzyść ze wspólnego przebywania odnoszą nie tylko dzieci niepełnosprawne, ale też pozostałe. - Przedszkolaki uczą się tego, jak pomagać chorej koleżance, czy koledze. Są bardzo pomocne i tolerancyjne. Takiej tolerancji, jaką mają nasze przedszkolaki, życzyłabym wszystkim innym dzieciom i dorosłym. Nieraz sami rodzice mówią, że teraz zupełnie inaczej patrzą na problem osób niepełnosprawnych - dodaje Elżbieta Dreczka.

Słowo komentarza

Integracja osób niepełnosprawnych staje się coraz bardziej powszechna. W Gostyniu funkcjonują klasy integracyjne w szkołach podstawowych i gimnazjach. Organizowane są imprezy dla osób niepełnosprawnych, szereg konkursów umożliwia uczestnictwo dzieci i młodzieży upośledzonej. Jednak ciągle wiele osób nieufnie, a nawet niechętnie odnosi się do ludzi sprawnych inaczej. Nie bez powodu rok 2003 okrzyknięty został Europejskim Rokiem Osób Niepełnosprawnych. Być może najbliższe miesiące pomogą w przełamywaniu barier.