oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Komunikacja bez barier

Urządzenie pozwalające swobodnie poruszać się osobom niewidomym i słabo widzącym komunikacją miejską, testowane jest w Poznaniu. To pierwszy tego typu projekt w Polsce. Urządzenie nosi nazwę Personalnego Identyfikatora Pojazdu (PIP), a jego podstawowym zadaniem jest informowanie osoby niewidomej o tym, jaki numer autobusu podjeżdża pod przystanek, w jakim kierunku ten autobus jedzie oraz czy kierowca otworzył już drzwi. Wymiarami PIP zbliżony będzie do telefonu komórkowego. Podobnie też jak telefon, będzie działał na baterie. Co ważniejsze, wszelkie transmisje danych wykonywanych przez to urządzenie będą bezpłatne.

- Pracujemy nad prototypem. Według naszego pomysłu urządzenie ma reagować na komunikaty przesyłane przez urządzenie zamontowane w środkach komunikacji miejskiej - mówi Stanisław Domański, przewodniczący Sekcji Krajowej Osób Niewidomych. - W ten sposób każdy będzie wiedział, jaki autobus podjeżdża. Niewidomy będzie otrzymywał sygnał dźwiękowy informujący go dokładnie o trasie pojazdu czy numerze linii. Ważne jest to, że PIP będzie pomocny także na skrzyżowaniach - poinformuje użytkownika o stanie sygnalizacji świetlnej. Urządzenie ma także możliwość przesyłu do pamięci danych z tablicy informacyjnej, np. na dworcu.

System ma również możliwość wysyłania informacji alarmowej w razie potrzeby. Ze względu na mały zasięg nadajnika - ok. 50 metrów - umożliwi bardzo szybkie określenie miejsca pobytu wzywającego pomocy.

Poznańskie MPK, dzięki sponsorowi przystosowało już ponad 50 pojazdów do funkcjonowania PIP. Zainstalowano urządzenia głośnomówiące oraz wysyłające sygnały radiowe. Kierowca będzie też otrzymywał informacje, o tym, że na przystanku czeka osoba wymagająca pomocy.

- Cena urządzenia, za które będzie musiał zapłacić niewidomy to ok. 30-40 złotych - mówi Jerzy Pośpiech, konstruktor. - Koszt wyprodukowania 100 sztuk PIP, to ok. tysiąc złotych.

Władze Poznania obiecały dofinansować przedsięwzięcie. Z budżetu przeznaczono na ten cel ok. 90 tys. złotych. Potrzebna jest jeszcze umowa pomiędzy producentem, a władzami miasta i w każdej chwili będzie można rozpocząć produkcję. Wtedy w przeciągu najbliższych kilku miesięcy pierwsze urządzenia powinny trafić na rynek.

Wielu chętnych

W Poznaniu jest ok. 2 tys. osób niewidomych. W okręgu - ponad 6 tysięcy. Badania marketingowe wykazały, że 98 proc. osób wyraża chęć zakupienia takiego urządzenia.