oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Dom stałego i czasowego pobytu dla emerytowanych i ubogich nauczycieli chce uruchomić bydgoskie Stowarzyszenie "Miłorząb". To byłaby pierwsza taka placówka w kraju.

Ośrodek pomocy dla nauczycieli miałby powstać na wzór domu dla zasłużonych aktorów w Skolimowie pod Warszawą. O jego utworzenie zabiega zarejestrowane niedawno w Bydgoszczy Stowarzyszenie Emerytowanych Nauczycieli i Artystów "Miłorząb".

- Wielu naszych kolegów żyje w biedzie, samotności i w chorobie. Niektóre ich problemy zniknęłyby, gdyby mogli zamieszkać w takim domu wśród swoich - mówi członek Stowarzyszenia Małgorzata Klimińska.

Jej zdaniem w Bydgoszczy jest dość duża grupa nauczycieli, którzy chętnie zamieszkaliby w takim domu, przeznaczając na jego utrzymanie część swojej emerytury.

- Zyskałoby też na tym miasto, bo ci nauczyciele oddaliby swoje gminne czy spółdzielcze mieszkania - tłumaczy Małgorzata Klimińska.

Członkowie "Miłorzębu" przez kilka miesięcy rozglądali się za odpowiednim budynkiem.

W poszukiwaniach skoncentrowali się na tych obiektach, które kiedyś należały do oświaty, a teraz niszczeją. Wreszcie znaleźli. To dawny internat Technikum Kolejowego w Rynkowie pod Bydgoszczą. Od miesięcy jest niewykorzystywany.

- Byliśmy tam ostatnio, oglądaliśmy budynek z zewnątrz. Uważamy, że lokalizacja jest idealna. Wokół las i blisko do Bydgoszczy. Gdybyśmy tylko mogli dostać ten budynek na dogodnych warunkach, byłoby wspaniale - nie ukrywa Małgorzata Klimińska.

Pomysł Stowarzyszenia poparł także dyrektor wydziału edukacji Urzędu Miasta Tadeusz Urbański radząc, by zwrócili się w tej sprawie do dyrekcji PKP.

- Pisaliśmy do PKP, ale dotąd nie mamy odpowiedzi. Może "Gazeta" pomogłaby nam w pozyskaniu tego budynku - poprosili nas przedstawiciele "Miłorzębu".

Zapytaliśmy wicedyrektora ds. technicznych zakładu gospodarowania nieruchomościami PKP SA Zbigniewa Rausza, jakie ,,Miłorząb" ma szanse na budynek.

Wicedyrektor Rausz aż przyklasnął z zadowolenia: - Właśnie szukaliśmy kontaktu z tym Stowarzyszeniem. Dzwoniliśmy, ale w ich siedzibie nikt nie odpowiadał. Jesteśmy gotowi wydzierżawić ten obiekt na bardzo korzystnych warunkach, byleby tylko zwróciły nam się opłaty podatkowe, które płacimy za tę nieruchomość - powiedział.

Dyrekcja Kolei zaznacza jednak, że nowi gospodarze musieliby zrobić sami remont, żeby dawny internat nadawał się do użytku.

- Przez miesiące budynek stał pusty. Niestety, złodzieje rozkradli część wyposażenie m.in. grzejniki - mówi wicedyrektor Rausz.