zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Komentarze dla "Gazety"

Komentuje mec. Janusz Gładyszowski adwokat :

Ten problem jest przede wszystkim bardzo trudny życiowo. Każdy człowiek ma prawo odmówić pójścia do szpitala. Najważniejsze jest to, czy robi to świadomie. Ubezwłasnowolnienie ma służyć przede wszystkim dobru osoby, wobec której się je orzeka. I orzeka się je tylko w przypadku, kiedy człowiek podejmuje decyzje, które szkodzą jemu samemu. Decyzje w imieniu osoby ubezwłasnowolnionej podejmuje opiekun, zobowiązany do działania w jego interesie - respektowania jego woli i uczuć. O tym, czy w opisanym przez "Gazetę" przypadku ubezwłasnowolnienie jest konieczne, sąd zadecyduje po zapoznaniu się z opinią biegłego psychiatry.

Komentuje Halina Lebiedowicz, psycholog z Kliniki Hematologii Collegium Medicum UJ :

Nie można pomagać na siłę! Odmowa poddania się leczeniu jest niezbywalnym prawem każdego chorego. Rolą psychologa jest próba oswojenia jego lęków. Jeśli jednak to się nie uda, trzeba uszanować decyzję pacjenta. Choć jest to dla nas bardzo trudne, musimy pozwolić mu samodzielnie zdecydować, czy woli podjąć bolesne i nie gwarantujące powodzenia leczenie, czy umrzeć w domu. Lekarz nie może się wtedy obrazić na pacjenta czy leczyć wbrew jego woli. Przedtem trzeba jednak dostarczyć choremu wszelkich argumentów za i przeciw. Inaczej jest tylko w przypadku, kiedy pacjent jest niepoczytalny - kiedy nie jest w stanie ocenić swojej sytuacji i podjąć świadomej decyzji. Jeśli jednak leczenia odmawia osoba świadoma swoich decyzji, to pomysł, aby ją do tego zmusić poprzez ubezwłasnowolnienie, jest karygodny! Takie postawienie sprawy jest gorsze od samego ubezwłasnowolnienia. Nie można tego traktować wyłącznie w kategoriach prawnych.

Więcej na ten temat...