zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Treningowe mieszkania dla osób niepełnosprawnych intelektualnie i z umiarkowanymi zaburzeniami psychicznymi, bardzo popularne w Skandynawii i w Niemczech, zaczynają powstawać w Polsce. Jedno z pierwszych już wiosną ma ruszyć w Płocku.

Pomysłodawczynią jest Marzena Kalaszczyńska, rzecznik osób niepełnosprawnych. - Współczesny świat lansuje człowieka wydajnego w pracy, atrakcyjnego fizycznie, sprawnego psychicznie i intelektualnie - tłumaczy. - A przecież ludzie są bardziej lub mniej piękni, mocni i słabi, mądrzy i ograniczeni umysłowo. Niestety, niektórzy zdrowi wciąż dystansują się od niepełnosprawnych, traktują ich przedmiotowo. Czasem posuwają się do nadopiekuńczości prowadzącej do ubezwłasnowolnienia. Kiedy indziej z kolei skazują ich na fatalne warunki albo oddają do domów pomocy społecznej bądź starają się o miejsce w szpitalach psychiatrycznych. Tymczasem doświadczenia europejskie dowodzą, że jeśli da się tym chorym ludziom szansę na usamodzielnienie, mogą żyć godnie.

Najlepszym wyjściem ma być właśnie tworzenie mieszkań treningowych. Zasada jest taka, że kilka osób przebywa w nich na stałe, po prostu mieszka, z przerwami np. na wyjazdy do warsztatów terapii zajęciowej. Uczą się, jak samodzielnie dbać o własne zdrowie, gospodarować pieniędzmi, spędzać wolny czas, załatwiać sprawy w urzędach, przygotowywać posiłki, robić zakupy, prać, sprzątać. Sami płacą za czynsz, prąd, wodę, pokryją koszty wyżywienia, zakupu lekarstw, przejazdów, udziału w imprezach kulturalno-rekreacyjnych, wycieczkach.

Jak będzie w Płocku? Lokal o powierzchni ok. 70 mkw., najlepiej czteropokojowy, ma przekazać miasto (w nieodpłatną dzierżawę Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej). Przy adaptacji, wyposażaniu mieszkania organizatorzy liczą na pomoc sponsorów, organizacji pozarządowych. Planują, aby MOPS sfinansował etaty kierownika-koordynatora i trenera-opiekuna, który będzie przebywał z podopiecznymi po południu, wieczorem i w nocy (rocznie to 41 tys. zł).

- Chodzi o usamodzielnienie metodą treningu, dokładne poznanie podopiecznego w warunkach życia codziennego - uzupełnia Marzena Kalaszczyńska. I podsumowuje: - Takie mieszkanie jest alternatywą dla przebywania w DPS-ie czy szpitalu, gdzie chory bywa traktowany jako jeden z wielu.

Nie dość, że ten nowatorski system jest korzystniejszy dla osoby niepełnosprawnej, to zdaniem rzeczniczki odciąża finansowo pomoc społeczną. - Bo jest tańszy od pobytu w DPS-ie - wyjaśnia Kalaszczyńska. Zapowiada, że po zebraniu pierwszych doświadczeń w planach jest tworzenie kolejnych płockich mieszkań treningowych. Dodaje, że jeśli mieszkaniec lokalu treningowego sprawdzi się, usamodzielni na tyle, że uzyska pozytywną opinię trenera-opiekuna, będzie miał szansę na własne mieszkanie, o które będzie mógł się starać w ratuszu.