zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Jaki powinien być skuteczny terapeuta niepełnosprawnych? Pogodny, cierpliwy, łagodny i posłuszny jak... pies.

Warszawska fundacja "Przyjaciel" od trzech lat zajmuje się terapią wspomagającą z udziałem psów. Dzieci i dorośli poprzez podchodzenie do psa, głaskanie go i przytulanie się przełamują lęk przed zwierzętami, poznają budowę ciała zwierzęcia, ćwiczą koncentrację uwagi oraz uczą się wykonywania czynności pielęgnacyjnych związanych z psem, np. karmienia czy czesania.

Na radomski grunt dogoterapię postanowiła przenieść Monika Bąk, mama siedmioletniego Bartosza chorego na autyzm. Zaprosiła Ninę Bekasiewicz i Katarzynę Mierzejewską z fundacji "Przyjaciel", które zorganizują pokaz dogoterapii. Prezentacja odbędzie się 28 stycznia w przedszkolu nr 19 przy ul. Batalionów Chłopskich. Pokaz rozpocznie się o godz. 10, potem zaplanowano prelekcję dla zainteresowanych. Dziewczyny przyjadą do Radomia z psami terapeutami Lokatem i Luckiem.

Irmina Opałka-Piwowar: Czy lubi Pani psy?

Monika Bąk, wolontariuszka w Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Przyjaciel": Bardzo. Kilka miesięcy temu stałam się właścicielką golden retrivera, który wabi się Agent. To pies fundacyjny, dwa razy w miesiącu jeżdżę z nim na szkolenia do Warszawy. Za dwa, góra trzy miesiące będzie mógł już pracować z niepełnosprawnymi.

Skąd zainteresowanie dogoterapią?

Mój syn Bartosz jest autystykiem, a ja dzięki niemu stałam się matką poszukującą - poszukuję coraz to nowych metod terapeutycznych, które mogłyby pomóc w rehabilitacji mojego dziecka. Czytam, oglądam. O dogoterapii dowiedziałam się od matek, które razem ze mną działają w kole wsparcia przy fundacji "Synapsis" w Warszawie. Mamy niepełnosprawnych dzieci były zachwycone efektami terapii z udziałem psów. Skontaktowałam się więc z dziewczynami z fundacji "Przyjaciel", która zajmuje się popularyzacją tej metody terapii. To było w lipcu zeszłego roku, a już we wrześniu byłam w Kielcach na specjalnym pokazie dogoterapii.

Jak wygląda kontakt dziecka ze zwierzęciem?

Niektóre dzieciaki głaskają psy, inne z kolei przytulają się do nich, albo turlają pod nimi. Dzieciaki z dysfunkcją narządów ruchu kładą się na psie i wsłuchują w rytm jego serca, albo kołyszą się przy każdym wdechu i wydechu psa. To dla nich wielka radość. Psy są ciepłe, miłe w dotyku, cierpliwe. Można je ciągnąć za uszy, nogę - a one zachowują stoicki spokój. Psy są tak wyszkolone, że nawet szczekają na komendę.

Czy Pani syn Bartosz zmienił się po kontaktach z psami?

Na początku bał się psów, do pogłaskania Agenta zbierał się dwa miesiące. Syn jest dzieckiem niemówiącym, choć śpiewa i recytuje nie umie opowiadać o swoich uczuciach. Ale Agentowi potrafi rozkazywać, mówi np. zostaw to albo idź sobie. To duża zmiana na lepsze.

Pewnie chciałaby Pani stworzyć radomską grupę dogoterapeutów

To moje marzenie, aby je zrealizować trzeba mieć co najmniej dwa psy. Jednego już mam, niewykluczone także, że niedługo będzie i drugi. Agata Naturalista, tegoroczna maturzystka i terapeutka mojego syna planuje zakup psa-terapeuty.

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Przyjaciel" powstała w październiku 2002 r. Celem fundacji jest m.in. popieranie i popularyzacja dogoterapii jako metody wspomagającej rehabilitację w wybranych schorzeniach dzieci, młodzieży i dorosłych oraz niesienie radości poprzez pracę i kontakt z psami. Psem terapeutą może zostać m.in. labrador retriever, golden retriever, cavalier king charles spaniel, flat coated retriever.

Fundacja "Przyjaciel" mieści się przy ul. Radiowej 9/36 w Warszawie. Informacje dotyczące dogoterapii i działalności fundacji można przeczytać także na stronie internetowej www.przyjaciel.pl.