zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Krzysztof P. Bąk - Dziennik Zachodni 18.12.2006; dps.pl 18.12.2006)

 

Michał Gryt od ponad 20 lat prowadzi firmę GM produkującą namioty i baldachimy ogrodowe. Dwa lata temu w czasie służbowej podróży po Hiszpanii wpadł na genialny pomysł, który może znacznie ułatwić życie niepełnosprawnych.

Spalinowy pojazd pomysłu Gryta jest zbudowany na bazie popularnego skutera piaggio. W odróżnieniu od oryginalnego skutera pojazd ma wsteczny bieg, rozrusznik i automatyczną skrzynię biegów. Jest trójkołowy. Najważniejsza jest jednak elektronicznie opuszczana platforma, po której niepełnosprawni mogą wjechać wózkiem. Właśnie to sprawia, że pojazd jest nowatorski.

Przedsiębiorca z Krasów wcześniej nie miał kontaktu z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich.

- To był zupełny przypadek. W Sewilli przechodziłem nieopodal stadionu piłkarskiego. Na mecz szło mnóstwo kibiców, również grupa niepełnosprawnych. Poruszali się na wózkach ręcznych i akumulatorowych, mieli trochę trudności z dojechaniem. Zauważyłem, że jeden z nich swój wózek drutami przyczepił do motoroweru i tak jechał. Ale na skrzyżowaniu druty puściły i wywrócił się. Pomogłem mu wstać. W czasie rozmowy okazało się, że nie ma pojazdu, który pozwoliłby wjechać na niego wózkiem i jechać - wspomina Michał Gryt.

Do Gryta dotarło, że przy przemieszczaniu się samochodem niepełnosprawni mają problem.

- Pozbawia się ich nóg, czyli wózka - mówi przedsiębiorca.

Ta myśl nie dawała mu spokoju. Gryt, który lubi pojeździć na motorze, sporządził pierwsze szkice. Do pomysłu wrócił, gdy jego motocyklowy kolega miał wypadek, stracił władzę w nogach i musiał poruszać się na wózku.

- To mnie zmobilizowało. Doszedłem do wniosku, że warto się tym projektem zająć. Dowiedziałem się, że w ciągu roku w Polsce przybywa 11 tys. niepełnosprawnych osób - dodaje konstruktor. Gdy stworzono prototyp, okazało się, że do tej pory nikt na świecie nie wpadł na podobny pomysł. A spalinowy pojazd dla niepełnosprawnych zbierał bardzo pochlebne recenzje od głównych zainteresowanych. Choćby na międzynarodowych targach w Łodzi.

- Niektórzy się cieszyli, inni płakali, że mogliby mieć taki pojazd. W nim niepełnosprawny jest zupełnie niezależny - opowiada Michał Gryt.

Teraz w firmie GM przymierzają się do seryjnej produkcji. Firma próbuje uporać się z gąszczem przepisów, przez który trzeba przebrnąć, by uzyskać homologację i atest dla takiego pojazdu.

- Chcielibyśmy wejść na rynek wiosną. Mamy dość duży zakład i park maszynowy więc z produkcją nie będzie problemu. Wyprodukujemy tyle, by zaspokoić zapotrzebowanie na rynku - zapowiada właściciel firmy GM.

Jeszcze nie wiadomo, jaka będzie cena takiego pojazdu. Na pewno wyniesie ponad 10 tys. zł.

- Chciałbym, żeby był jak najtańszy. Osoby niepełnosprawne nie dysponują dużymi pieniędzmi. Aczkolwiek zauważyłem, że urządzenia dla nich są szalenie drogie, co mnie zdziwiło - kończy Michał Gryt.