zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. not. ma, Gazeta Wyborcza 5.04.2006; dps.pl 12.04.2006)

Niepełnosprawny czy sprawny inaczej?

Okienko z napisem "sprawni inaczej" działa na poczcie w Urzędzie Miejskim. - To określenie jest niegrzeczne. Niepełnosprawni mogą poczuć się urażeni - uważa czytelniczka Gazety Wyborczej, pani Anna. Zadzwoniła do redakcji z prośbą o interwencję. Naczelniczka Urzędu Pocztowego nr 28 w magistracie twierdzi, że nikt nie zwracał im uwagi na taki wydźwięk napisu. Czy określenie sprawni inaczej może urazić osobę niepełnosprawną?

Dla gazety

Filip Libicki, poruszający się na wózku poseł PiS

Wszystko zależy od tego, czy ktoś jest drażliwy, czy nie. Ja nie jestem. Takie określenie wynika z dzisiejszej tendencji do eufemizmów. Moim zdaniem lepsze jest używane powszechnie i w przepisach słowo niepełnosprawny. Trafnie oddaje faktyczny stan rzeczy. Podejrzewam, że tego sformułowania użyli sprawni, bo bali się, że słowem niepełnosprawni urażą.

Prof. Anna Pajdzińska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, badaczka frazeologizmów

Wszystko zależy od tego, jak odbierają to sami niepełnosprawni. Dzisiaj odbiór tego określenia jest inny niż kiedyś, bo mamy w języku także i takie związki, jak mądry inaczej. W tej sytuacji mógł znaleźć się ktoś, kto odebrał to jak kpinę.Niekiedy skutek może być zupełnie inny od intencji. Przykładem jest akcja z t-shirtami z napisami w stylu "Nie płakałem po śmierci Papieża". Jej organizatorzy tłumaczyli, że nie mieli złych zamiarów, ale odbiór akcji był fatalny.

Ewa Podsiadłowska, członek zarządu Fundacji "Sprawni inaczej"

W nazwie fundacji mamy to określenie w cudzysłowie. Celowo, bo to cytat z wiersza księdza Twardowskiego. To symbol osoby niepełnosprawnej, nie chorej, innej. Nasza fundacja powstała w 1989 r. i wtedy to określenie było dobrze odbierane. Dzisiaj też nie spotykamy się z negatywnymi uwagami. Swoją drogą uważam, że w urzędach nie powinno być żadnych specjalnych okienek dla sprawnych i nie. Wszystkie powinny być tak przystosowane, żeby każdy mógł z nich skorzystać.

Beata Andruszkiewicz, kierownik zespołu ds. obsługi osób niepełnosprawnych Urzędu Miasta w Szczecinie

Wszędzie w przepisach jest używany termin niepełnosprawni. Ale tak naprawdę nie ma to znaczenia. Czasy się zmieniają i określenia też. Kiedyś przecież mówiono kaleka, inwalida, teraz niepełnosprawny albo sprawny inaczej. Nie mieliśmy żadnych sygnałów od osób urażonych. Sądzę, że poczta ujęła to tak, bo miała na myśli nie tylko osoby niepełnosprawne, ale także starsze czy kobiety w ciąży, czyli wszystkich, którzy mają w jakiś sposób ograniczoną sprawność.

Eugenia Bragin, rzeczniczka szczecińskiej poczty

Uważaliśmy, że to dobry, pozytywny gest w stronę osób niepełnosprawnych. Często nawet w programach tworzonych z myślą o nich też pojawia się to określenie. Jest sympatyczne. Oczywiście, jeżeli ktokolwiek zgłosi nam, że czuje się urażony, możemy to zmienić. Dotąd nie mieliśmy takich sygnałów.

Piotr Pawłowski, szef stowarzyszenia Integracja i redaktor naczelny magazynu "Integracja"

Każdy ma inny punkt widzenia i co innego może go urazić. Znam nawet takich, których obraża określenie osoba niepełnosprawna. Nie mieliśmy sygnałów, że termin sprawni inaczej kogoś dotyka. Tendencje zmieniają się z upływem czasu. Na Zachodzie teraz już nie mówi się o niepełnosprawnych, ale o osobach z niepełnosprawnością. Ale nie sądzę, by nam potrzebna była jakaś rewolucja językowa.