oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Ewentualny rząd SLD, który powstanie po wyborach, nie będzie obniżał wydatków na pomoc społeczną - zapowiadają liderzy Sojuszu. W piątek dziennikarze poznali program SLD na lata 2001-2005 dotyczący polityki społecznej i prorodzinnej. Szefowa zespołu, który zajmował się tymi sprawami, Jolanta Banach podkreśliła, że świadczenia społeczne będą adresowane do najbiedniejszych, do najbardziej potrzebujących i raczej do dzieci, niż do ich rodziców. SLD chce, by wysokość zasiłków rodzinnych uzależniona była od minimum socjalnego, a nie od połowy średniego wynagrodzenia, jak to jest obecnie.

Nasz komentarz:

Z ewentualnym zwycięstwem SLD w nadchodzących wyborach wielu pracowników pomocy społecznej wiąże spore nadzieje. Rządy AWS - UW niewątpliwie doprowadziły do przerażającej mizerii w sferze pomocy. Usiłowano znaczną część działań przerzucić na samorządy i organizacje pozarządowe, co dobrze sprawdza się na Zachodzie. Tam jednak, i jedni, i drudzy, dysponują środkami na ten (i inne) cele. Oliwy do ognia dolewają olbrzymie problemy z wdrażaniem reform, a szczególnie tej, która miała uzdrowić sytuację w służbie zdrowia. Stanowisko SLD jest niewątpliwie jakąś deklaracją, ale gdy mu się dokładniej przyjrzeć, także może budzić lęk. Jeśli Sojusz nie będzie obniżał wydatków na pomoc społeczną, może to być równoznaczne z utrzymaniem ich na obecnym bardzo niskim poziomie. Może też być furtką do braku ich rewaloryzacji w następnych latach. Z którejkolwiek strony nie patrzeć, nie czeka nas świetlana przyszłość...