oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Urząd Gminy w Smołdzinie wystawił na przetarg budynek Środowiskowego Domu Samopomocy w Gardnie Wielkiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że wojewoda pomorski, który współfinansował uruchomienie ośrodka na to się nie zgodził.

Na początku roku wojewoda przyznał gminie Smołdzino 140 tys. zł dotacji na adaptację i modernizację ośrodka, tak by doposażony obiekt służył przez długi czas osobom wymagającym opieki w Środowiskowym Domu Samopomocy. Posłużył kilka miesięcy.

Przeniesienie pensjonariuszy ze Środowiskowego Domu Samopomocy do ośrodka zdrowia w Smołdzinie powinno nastąpić jednak we współdziałaniu z Wojewodą Pomorskim.

- Wystawiliśmy obiekt na sprzedaż kierując się względami ekonomicznymi - mówi Andrzej Kopiniak, wójt Smołdzina. - Również mieszkańcy gminy opowiedzieli się za sprzedażą. Uchwałę o sprzedaży podjęliśmy na sesji Rady Gminy większością głosów. Uważam, że podjęta przez nas decyzja nie będzie sprzeczna ze zdaniem wojewody. Środki otrzymane od wojewody wykorzystaliśmy zgodnie z postanowieniem rady.

Odmienne zdanie przedstawia były radny gminy, który niedawno zrzekł się mandatu radnego.

- Gdyby sesja Rady Gminy się odbyła w wyznaczonym czasie i radni zapoznaliby się z pismem wojewody, wiedzieliby, że bez jego zgody nie można sprzedać tego budynku, i głosowali by inaczej - mówi były radny Tomasz Pietrzak. - Niestety pozostali radni nie wiedzą co się dzieje w gminie i nie wiedzą jaka czeka ich odpowiedzialność za tę decyzję.

Gdyby doszło do sprzedaży Środowiskowego Domu Samopomocy, byłby to pierwszy tego typu przypadek w województwie - dodaje Pietrzak. - W ślad za Smołdzinem ruszyłyby pozostałe gminy, a jest to niedopuszczalne.

- Na uruchomienie tego domu zostały przeznaczone znaczne środki z budżetu państwa - mówi Piotr Kałużyński, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. - W wypadku sprzedaży oznaczającej likwidację Środowiskowego Domu Samopomocy będziemy domagać się zwrotu przekazanej dotacji.