zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Do 2006 roku dyrektorzy domów pomocy społecznej mają czas na dostosowanie placówek do wymogów zawartych w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej. Obecnie warunków tych nie spełnia żaden z poznańskich ośrodków.

Programy naprawcze są już gotowe. Wiadomo, że brakuje personelu, pieniędzy, a także odpowiednio przystosowanych pomieszczeń. - Już w tym roku wprowadziłem dodatkowy posiłek do menu � podwieczorek � mówi Jan Furmaniak, dyrektor DPS przy ul. Bukowskiej. � Było to łatwiejsze niż danie możliwości pensjonariuszom wyboru posiłków, co reguluje rozporządzenie.

Potrzebny personel

W DPS przy ul. Bukowskiej całodobowo przebywa 155 pensjonariuszy. - Gdyby kierować się wytycznymi � mamy o osiemnastu pensjonariuszy za dużo � mówi dyrektor. � Za niski jest też nasz współczynnik zatrudnienia. Brakuje nam dziesięciu pracowników. Na to jednak brakuje pieniędzy. Nie znaczy to, że pensjonariusze nie mają zapewnionej opieki personelu terapeutyczno-opiekuńczego. - Nie można jednak wliczać księdza, rehabilitanta pracujących na pół etatu czy osób pracujących w ramach zastępczej służby wojskowej � mówi J. Furmaniak. Dwunastu ,,etatowców�� brakuje też w DPS przy ul. Ugory. - Spełniamy jednak wymogi dotyczące metrażu. Mamy 166 pensjonariuszy w pokojach jedno- i dwuosobowych � informuje dyrektor Grzegorz Kozielski. � Z tego sześćdziesiąt osób leży. Jedna trzecia z nich, ze względu na stan zdrowia, myta jest w łóżku. - Gdyby jednak brać pod uwagę wytyczne, brakuje nam dziesięciu pryszniców, choć nie notujemy kolejek pod umywalniami czy skarg podopiecznych � mówi G. Kozielski. � Każdy pokój wyposażony jest w sanitariat i umywalkę. O wiele bardziej przydałyby się nowoczesne wanny przenośne, służące właśnie osobom leżącym.

Palarnie z klimatyzacją?

W domach pomocy społecznej powinny być też palarnie � wykafelkowane i z systemem wymieniającym powietrze. - Miejsca dla palaczy wyznaczyliśmy w końcach ciągów komunikacyjnych. Jest tam czysto, a powietrze wymieniane jest naturalnie, przez otwarcie drzwi na zewnątrz � mówi dyrektor G. Kozielski. Problem w DPS-ach stanowi spora grupa palących � leżących. - Mamy zapewniać im warunki domowe, więc nie jesteśmy w stanie zabronić im palenia w pokoju � podkreśla J. Furmaniak. � Jak więc spełnić wymogi rozporządzenia?

Nowoczesne alarmy

Dyrektorzy domów podkreślają, że najważniejsza, przynajmniej na razie, jest instalacja przyzywowo-alarmowa. Na Ugorach pielęgniarka z sygnału dowiaduje się jedynie, z którego piętra sygnał pochodzi. - Chciałbym zainstalować taki system, który pozwoli na wyświetlenie numeru pokoju, co pozwoliłoby na szybszą interwencję, a także montaż urządzeń przenośnych � marzy dyrektor G. Kozielski. � Na to jednak również brakuje funduszy...

Opiekę nad osobami dorosłymi sprawuje w Poznaniu 12 placówek, na które przeznacza się ok. 14 mln złotych rocznie. Z budżetu miasta pokrywanych jest ok. 5 mln złotych.

Maria Krupecka - z-ca dyrektora Wydziału Spraw Społecznych UW :
- Inwestycje w domach finansuje miasto, urząd wojewódzki pokrywa jedynie koszty utrzymania pensjonariusza, który waha się od 1600 do 2500 złotych miesięcznie od osoby. Większość domów wpisanych do rejestru wojewody dopuszczona jest warunkowo. Z 55 pięciu domów wpisanych do rejestru tylko jeden (DPS w Chybach k/Poznania) spełnia wszystkie wymogi. Pozostałe do końca 2006 roku muszą zostać dostosowane.