oprogramowanie komputerowe arisco reklama: PRODUCENT OBUWIA PROFILAKTYCZNEGO WAŁĘSA & PALUCH s.c.

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Prezydent Częstochowy unieważnił wszystkie decyzje komisji, która wybierała oferty w ogłoszonym przez miasto przetargu na prowadzenie usług z zakresu pomocy społecznej

Mało tego, 7 listopada prezydent skierował do prokuratury doniesienie o sfałszowaniu dokumentu, który brał udział w przetargu. Jest to wyciąg z rejestru sądowego złożony przez Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, które wstępnie wygrało przetarg na zarządzanie pracą 140 opiekunek społecznych. Kserokopia została sfałszowana: na starym potwierdzeniu sądowym wstawiono aktualną datę.

- Fakt przedłożenia kserokopii z podrobioną datą widzę raczej w kategoriach zaniedbania popełnionego przez mojego pracownika - mówi Anna Kaptacz, prezes stowarzyszenia. - Zamiast na czas pobrać zaświadczenie z sądu, bezmyślnie podrobił datę na starym i sporządził kserokopię. Konsekwencje tej bezmyślności mogą być straszne. Pragnę podkreślić, że nasze Stowarzyszenie działa legalnie, jest od dawana zarejestrowane i bez problemu mogło uzyskać z sądu aktualne potwierdzenie tego faktu.

O administrowanie opiekunkami starały się cztery organizacje: Polski Komitet Pomocy Społecznej, Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, Stowarzyszenie na rzecz Potrzebujących oraz Społeczny Komitet Mieszkańców z ul. Nowowiejskiego. Wszystkie musiały zagwarantować, że zapewnią poziom usług nie gorszy niż dotychczas i na okres trzech lat przejmą wszystkie zatrudnione obecnie opiekunki.

Komisja uznała ofertę SOHZC za najkorzystniejszą z punktu widzenia miasta. Pod uwagę brała kalkulację kosztów, nowatorskie propozycje oraz doświadczenie w prowadzeniu tego typu działań.

Wyłoniła także organizacje, które po akceptacji prezydenta przejęłyby miejskie schronisko dla bezdomnych oraz dzienny dom pomocy dla osób starszych.

Dlaczego doszło do unieważnienia wszystkich rozstrzygnięć komisji przetargowej?

- Biuro Kontroli i Audytu działające przy prezydencie sprawdziło postępowania konkursowe. I dokumenty składane przez oferentów - a te nie spełniały wymogów formalnych - odpowiada Ireneusz Leśnikowski, rzecznik prasowy magistratu.

Zarzuty biura były jasne: składająca się z sześciu osób komisja (m.in. miejski radca prawny, urzędnicy i pracownicy MOPS) akceptowała składanie niepotwierdzonych urzędowo kserokopii. - Działała wbrew prezydenckim zaleceniom. Gdyby ich nie zlekceważyła, nie doszłoby do tego, co się stało - mówi rzecznik i zapowiada, że wobec członków komisji wyciągnięte zostaną służbowe konsekwencje.

Władze miasta mają zamiar ogłosić kolejny przetarg.

Organizacje pozarządowe miały rozpocząć prowadzenie placówek od 1 grudnia.

Zobacz też: