zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Alicję Klimowicz odwołano w piątek ze stanowiska dyrektora Domu Pomocy Społecznej "Nad Potokiem". Zdaniem władz miasta bezprawnie użyczała majątku gminy Radomskiemu Towarzystwu Dobroczynności

Klimowicz była dyrektorem DPS przy ul. Struga i jednocześnie działała w Radomskim Towarzystwie Dobroczynności. Towarzystwu szefuje z kolei Maria Kszczotek, do niedawna zastępca Klimowicz w DPS (obecnie na emeryturze), w poprzedniej kadencji także radna SLD.

W 2000 r. ówczesny lewicowy Zarząd Miasta oddał towarzystwu w nieodpłatne użyczenie hotel znajdujący się na terenie DPS, a także pomieszczenia, w których działał ośrodek szkoleniowy prowadzony przez RTD. Towarzystwo zarabiało na szkoleniach, a część zysków miało przeznaczać na cele charytatywne. Po kontrolach, przeprowadzonych przez magistrat na zlecenie obecnych władz miasta, okazało się, że były to jednak niewielkie kwoty. Według wiceprezydenta Krzysztofa Gajewskiego - od niespełna 2 proc do ok. 12 proc. dochodów uzyskanych przez RTD.

W sierpniu ub.r. Gajewski przedstawił prezydentowi Zdzisławowi Marcinkowskiemu wniosek, by nie przedłużać towarzystwu umowy użyczenia lokali. Od 1 września miasto odebrało RTD hotel, natomiast za wynajem pomieszczeń ośrodka szkoleniowego zażyczyło sobie opłat. - Przecięliśmy niezdrowy układ, bo w bezpłatne użyczenie oddany był majątek gminy wart ponad 700 tys. zł - twierdzi wiceprezydent Gajewski.

Niedawno okazało się jednak, że 31 grudniu 2003 r. Klimowicz podpisała z RTD umowę użyczenia należącego do DPS, a więc także gminy, sprzętu audiowizualnego (m.in. 16 telewizorów i magnetowidy). Gajewski twierdzi, że wcześniej o umowie nie wiedział, został wprowadzony w błąd; mówiono mu, że sprzęt ten należy do RTD.

Zdaniem wiceprezydenta, Klimowicz działała bezprawnie. - Mam w tej sprawie dwie niezależne opinie prawników - zapewniał Gajewski na piątkowej konferencji prasowej.

Wiceprezydent wręczył Klimowicz odwołanie ze stanowiska w piątek rano. - Byłem bardzo mile zaskoczony reakcją pani dyrektor, która powiedziała, że spodziewała się tego. A jednak była w pracy. Dziękuję jej za to - stwierdził Gajewski.

W poniedziałek będzie rozpisany konkurs na stanowisko dyrektora DPS. Do czasu jego rozstrzygnięcia (ma się to odbyć w ciągu 10 dni) obowiązki szefa będzie pełniła wicedyrektor Małgorzata Zając. Gajewski powołał ją po odejściu na emeryturę Kszczotek. Zapewnia, że w tym przypadku nie musiał organizować konkursu, a Zając złożyła po prostu swoją ofertę. - Działała przez kilka lat w Centrum Aktywności Lokalnej i otrzymałem o niej bardzo dobre opinie. Ukończyła studia administracyjne; do uzyskania magisterium pozostało jej zdanie jeszcze czterech egzaminów - powiedział Gajewski.