oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

Wojewódzkie programy dotyczące wyrównywania szans osób niepełnosprawnych są bardzo niskiej jakości, a kujawsko-pomorski jest jednym z gorszych - uważa Ministerstwo Polityki Społecznej. Samorząd województwa nie zgadza się z tą opinią.

Ile jest osób niepełnosprawnych w Polsce? Jak żyją, jakie mają kwalifikacje zawodowe, czy pracują? Uzyskanie pełnego obrazu jest utrudnione, bowiem informacje są rozproszone w wielu badaniach. Po niedawnym posiedzeniu Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych ukazał się komunikat prasowy Ministerstwa Polityki Społecznej. Stwierdzono w nim, że wojewódzkie programy dotyczące wyrównywania szans osób niepełnosprawnych i przeciwdziałania ich wykluczeniu ze społeczeństwa są niskiej jakości. Zawierają jedynie częściową diagnozą sytuacji lub nie dają jej wcale. Zaś sformułowane cele główne i operacyjne są w większości nieprecyzyjne, a ich osiągnięcie - niemożliwe do zmierzenia.

Ministerstwo: dominują banały

Alina Wojtowicz-Pomierna, naczelnik Wydziału do Spraw Programów oraz Polityki Regionalnej i Lokalnej w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, powiedziała "Expressowi", że program naszego województwa jest jednym z gorszych. Dominują w nim banały "o kreowaniu i usamodzielnianiu", zamiast konkretnych celów jest "myślenie typu: stworzymy, zrobimy, pozyskamy".

- Na spotkaniu rady konsultacyjnej nie cenzurowałam programów, starałam jedynie uświadomić uczestnikom jak powinny wyglądać - mówi A. Wojtowicz-Pomierna. - Niestety, większość jest tak opracowana, iż nie dają się ani monitorować, ani ocenić z punktu widzenia założonych celów. W województwie kujawsko-pomorskim żyje 13,7%, osób niepełnosprawnych. Jednak program nie mówi nic o sytuacji tych ludzi. Jeśli nie ma diagnozy, to jak zdefiniować zadania, określić co, dla kogo, po co, skąd pieniądze?

Urząd Marszałkowski: nieporozumienie

Urząd Marszałkowski twierdzi, że to nieporozumienie. Dokument, który otrzymało Ministerstwo Polityki Społecznej w istocie nie jest programem. Wysłano go do ministerstwa na początku ubiegłego roku, gdy minister Jolanta Banach poprosiła o informację na temat tego, co zrobiono dla osób niepełnosprawnych (w latach 1999 -2002).

W tym czasie samorząd województwa nie miał ustawowego obowiązku opracowania programu, mimo to przygotował jego koncepcję. Uchwałą sejmiku województwa (wrzesień 2002 r.) przyjęto ją jako "ramowy program działań".

Obowiązek stworzenia programu nałożyła na samorząd województwa dopiero ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, więc przystąpiono do działania.

- Strategia rozwoju województwa lata 2002-2010 określiła cele główne działania, obecnie pracujemy nad przełożeniem ich na rzetelny program - mówi Maria Dreszer, pełnomocnik samorządu województwa ds. osób niepełnosprawnych. -Diagnozujemy, zbieramy dane, aby współgrał on z programami powiatowymi. Szukamy też źródeł finansowania, aby program nie był sztuką dla sztuki. Mam nadzieję, że uporamy się z pracą do końca roku.