oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

mgr Grażyna Śmiarowska - Prezes Stowarzyszenia Organizatorów i Promotorów Opieki Długoterminowej

Zakłady opieki długoterminowej mają w Polsce krótką historię - początki ich powstawania datują się na koniec lat 90. Nie było też wtedy polskich wzorów tworzenia prawa w tym zakresie. Powstałe przepisy były konglomeratem przepisów z zakresu pomocy społecznej i pewnych przewidywań stanów przyszłych organizatorów ochrony zdrowia. Po kilkuletnim okresie ich funkcjonowania praktyka winna zweryfikować pierwotne założenia.

Trudno już dzisiaj znaleźć uzasadnienie powodów, jakimi kierowano się przy ustalaniu systemu przyjęć do zakładów opieki długoterminowej narzucając tu system administracyjny.

W Polsce funkcjonuje kilka form organizacyjnych opieki nad ludźmi przewlekle chorymi, starszymi, niepełnosprawnymi. Są to:

  • publiczne samodzielne zoz-y -w postaci jednostek funkcjonujących odrębnie bądź działających w strukturze zespołów opieki zdrowotnej lub innych placówek świadczących usługi profilaktyczno-lecznicze (najczęściej są to jeden lub dwa wyodrębnione oddziały szpitalne),
  • niepubliczne zakłady - funkcjonujące także jako samodzielne jednostki lub będące w strukturze innych placówek służby zdrowia,
  • zakłady funkcjonujące jako spółki prawa handlowego - w zespołach opieki zdrowotnej lub w domach pomocy społecznej.

Ta różnorodność form powoduje także różnorodność problemów w ich funkcjonowaniu. Większość publicznych placówek boryka się z ogromnym niedofinansowaniem i to zarówno w zakresie świadczeń zdrowotnych, jak i kosztów zakwaterowania i wyżywienia. Brakuje wyraźnego określenia klienta zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych i opiekuńczo-leczniczych. Nie ma także odpowiedniej skali kwalifikującej pacjenta do placówek opieki długoterminowej czy sektora pomocy społecznej. Cechą wspólną tych zakładów jest fakt, że powstałe w większości w małych miasteczkach lub na obrzeżach dużych miast stanowią liczebnie niewielką grupę świadczeniodawców. Reprezentują też interesy najsłabszej grupy ludności w naszym społeczeństwie, tj. ludzi przewlekle chorych i niepełnosprawnych.

SOPOD

Narastające z roku na rok problemy zrodziły potrzebę zjednoczenia się całego środowiska działającego na ich rzecz. W 2003 roku powstało Stowarzyszenie Organizatorów i Promotorów Opieki Długoterminowej SOPOD. W chwili obecnej zrzesza ok. 130 osób - dyrektorów, kierowników, koordynatorów zajmujących się opieką długoterminową w różnych formach organizacyjnych. Reprezentują oni zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze, opiekuńczo-lecznicze oraz powstałą niedawno domową opiekę długoterminową. Najważniejsze nasze cele:

  • występowanie z inicjatywami legislacyjnymi,
  • tworzenie i opiniowanie standardów dotyczących opieki długoterminowej,
  • współpraca z Krajowymi Konsultantami w odpowiednich dziedzinach medycyny i pielęgniarstwa w zakresie rozwoju opieki nad pacjentem przewlekle chorym,
  • współpraca z organami władzy i administracji państwowej, placówkami służby zdrowia i pomocy społecznej.

W związku z powyższym, na Walnym Zgromadzeniu w kwietniu br. przyjęliśmy za najistotniejsze realizację następujących zadań:

  1. stworzenie bazy danych umożliwiającej przepływ informacji o rodzajach świadczonych usług oraz możliwościach dostępu do nich,
  2. podjęcie negocjacji z Narodowym Funduszem Zdrowia w zakresie:
  • obowiązujących standardów opieki,
  • poziomu finansowania opieki długoterminowej.

Stowarzyszenie przystąpiło do prowadzonych w Ministerstwie Zdrowia prac związanych z przygotowaniem projektu ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej na 2006 rok. Zarząd dokonał oceny tego projektu i będzie go prezentował na poszczególnych konferencjach organizowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W tej kwestii podjęto również współpracę z Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych oraz z Naczelną Izbą Lekarską. Ponadto Stowarzyszenie planuje wystąpienie do ministra zdrowia z wnioskiem o wprowadzenie koniecznych zmian w przepisach dotyczących funkcjonowania opieki długoterminowej, między innymi:

  1. wprowadzenie jednej definicji opieki długoterminowej,
  2. znowelizowanie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie zasad przyjmowania pacjentów do zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych i opiekuńczo-leczniczych,
  3. uregulowanie kwestii odpłatności pacjentów za tzw. koszty zakwaterowania i wyżywienia (dotychczas ustawodawca nie wskazuje źródeł pokrycia niedoborów, a publiczne placówki nie mają możliwości pobierania dodatkowych opłat).

Niejednorodność struktur zakładów opieki długoterminowej powoduje także różnorodność problemów związanych z ich funkcjonowaniem. Niełatwym zadaniem jest też znalezienie wspólnego mianownika ich finansowania. Obecnie istnieją (stan: grudzień 2004 r.) następujące struktury:

  • samodzielne publiczne zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze lub opiekuńczo-lecznicze, stanowiące odrębnie funkcjonujące instytucje;
  • samodzielne publiczne zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze lub opiekuńczo-lecznicze, będące w strukturze istniejących zakładów opieki zdrowotnej (jako zespoły zakładów) i powstałe w miejsce zrestrukturyzowanych nierentownych oddziałów, najczęściej położniczo-ginekologicznych lub noworodkowych;
  • niepubliczne zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze i opiekuńczo-lecznicze, wśród których znaczącą pozycję zajmują zakłady prowadzone przez instytucje kościelne, np. "Caritas Polska";
  • zakłady opieki długoterminowej, prowadzone w formie spółki prawa handlowego.

Paradoksalne przepisy

Zakłady opieki długoterminowej mają w Polsce krótką historię - początki ich powstawania datują się na koniec lat 90. Nie było też wtedy polskich wzorów tworzenia prawa w tym zakresie. Powstałe przepisy były konglomeratem przepisów z zakresu pomocy społecznej i pewnych przewidywań stanów przyszłych organizatorów ochrony zdrowia. Po kilkuletnim okresie ich funkcjonowania praktyka winna zweryfikować pierwotne założenia. Trudno już dzisiaj znaleźć uzasadnienie powodów, jakimi kierowano się przy ustalaniu systemu przyjęć do zakładów opieki długoterminowej narzucając tu system administracyjny.

Dla przypomnienia: pacjent trafia do publicznego zakładu opieki długoterminowej na podstawie decyzji administracyjnej, wydawanej przez organ założycielski. W przypadku konieczności przedłużenia pobytu drugą decyzję wydaje płatnik, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia. Dualizm decyzji powoduje niejednokrotnie wręcz paradoksalne sytuacje (np. nierozstrzygnięte pozostają sytuacje, w których organ założycielski wydaje pozytywną decyzję a Narodowy Fundusz negatywną lub płatnik wydaje zgodę na pobyt a organ założycielski takiej zgody odmawia). Żeby sprostać obu instytucjom należy przewidywać zmianę stanu zdrowia pacjenta co najmniej z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, w przypadku skierowania pacjenta do szpitala lub na specjalistyczne badania diagnostyczne, trwające dłużej niż jedną dobę - pacjent traci prawo pobytu w zakładzie i powinno się wydać ponowną decyzję administracyjną.

Ustawodawca wyodrębnił dwa rodzaje zakładów opieki długoterminowej, tj. zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze i opiekuńczo-lecznicze: ZPO zapewniają kontynuację leczenia farmakologicznego, natomiast ZOL - leczenie. Konia z rzędem temu, kto określi znaczenie "kontynuacji leczenia farmakologicznego" - w kontekście faktów, iż zarówno w ustawie o świadczeniach zdrowotnych, jak i w podpisywanych przez nas umowach z Narodowym Funduszem Zdrowia - każdy zakład opieki długoterminowej, niezależnie od jego nazwy, winien zapewnić leki i materiały medyczne. Niejasnym też staje się zapis nakładający obowiązek zapewnienia w ZOL opieki lekarskiej w większym wymiarze godzin niż w ZPO - ponieważ zarówno ZOL, jak i ZPO zajmują się tym samym pacjentem - pacjentem sklasyfikowanym według narzuconej (przez NFZ) skali Barthel do 40 pkt. Nie ma innych kryteriów kwalifikacyjnych. Tym bardziej budzi emocje fakt, że ZPO są finansowane na poziomie o ok. 30 proc. niższym niż ZOL.

Kolejny problem, to skala kwalifikacyjna. Od 2003 roku obowiązuje skala Barthel. Jest ona dobrym miernikiem do oceny mobilności pacjenta świadomego i ustalenia jego deficytów w zakresie samopielęgnacji. Absolutnie niemiarodajna staje się w przypadku ograniczenia świadomości lub innych schorzeń nie dotyczących układu ruchu lub nie mających wpływu na narząd ruchu. Rodzi się tu kilka pytań: gdzie i w jakiego typu zakładach mogą przebywać chorzy sklasyfikowani powyżej 40 pkt., a według lekarza wymagający świadczeń pielęgnacyjno-opiekuńczych? Jeżeli uda nam się poprawić stan pacjenta i w krótkim czasie uzyska on (w wyniku oczywiście naszych działań) nieco powyżej tych punktów, czy nadal Narodowy Fundusz Zdrowia będzie finansował tych pacjentów?

Zapraszamy do dyskusji!

Stowarzyszenie spełni nasze oczekiwania, jeśli rzeczywiście uda się nam skupić w nim możliwie szeroką reprezentację środowiska ludzi związanych z organizacją opieki długoterminowej w Polsce. Zapraszamy Państwa do dyskusji i zgłaszania własnych wniosków dotyczących funkcjonowania opieki długoterminowej i działalności Stowarzyszenia na stronach MEDI Forum lub bezpośrednio u członków zarządu Stowarzyszenia. Najbliższe spotkanie wszystkich członków i sympatyków Stowarzyszenia planujemy w Toruniu, 22 września o godz. 13.00 w Auli UMK. Przedstawimy Państwu nasze zadania statutowe oraz wyniki negocjacji z Narodowym Funduszem Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych naszą działalnością.

Poniżej podaję kontakt do wszystkich członków Zarządu: