zamknij [x]
oprogramowanie komputerowe arisco

Domy Prawo O DPS, Kontakt

wstecz

(aut. Łukasz Guza - Gazeta Prawna 13.02.2007; dps.pl 14.02.2007)

 

Rząd chce zrównać pomoc finansową dla pracodawców z otwartego i chronionego rynku pracy zatrudniających niepełnosprawnych. Takie rozwiązanie znalazło się w projekcie założeń do ustawy o wspieraniu zatrudnienia i integracji osób niepełnosprawnych. Wyrównanie wsparcia ma spowodować wzrost zatrudnienie osób niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy.

Pomoc niezależna od statusu

- Chcemy, aby wysokość rekompensaty z tytułu podwyższonych kosztów zatrudnienia osób niepełnosprawnych nie zależała od statusu pracodawcy, ale od liczby niepełnosprawnych pracowników oraz rodzaju i stopnia ich niepełnosprawności - tłumaczy Alina Wojtowicz-Pomierna, p.o. dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.

Jednak w opinii ekspertów decyzja resortu dla wielu zakładów pracy chronionej będzie oznaczać rezygnację z działalności w formie ZPChr.

- Jeśli pomoc finansowa dla wszystkich pracodawców będzie taka sama, prowadzący ZPChr będą je likwidować, gdyż w przeciwieństwie do przedsiębiorców z otwartego rynku ich zakłady muszą spełniać wiele dodatkowych wymogów - tłumaczy Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Dodatkowe obowiązki ZPChr to m.in. konieczność zapewnienia ogólnej i specjalistycznej pomocy medycznej pracownikom w miejscu pracy czy dostosowanie zakładu do potrzeb osób niepełnosprawnych kontrolowane przez Państwową Inspekcję Pracy.

- Kiedy w 1995 roku moja firma stała się ZPChr, zatrudnienie niepełnosprawnych oznaczało znacznie większe przywileje. Dziś niepewne jest nawet dalsze istnienie ZPChr - wyjaśnia Edmund Kosiec z przedsiębiorstwa wielobranżowego Mada z Radomia.

- Po co pracodawcy mają się starać, skoro bez względu na spełnianie dodatkowych warunków pomoc finansowa państwa z tytułu podwyższonych kosztów zatrudnienia niepełnosprawnych będzie taka sama - komentuje Włodzimierz Sobczak, prezes Krajowej Izby Gospodarczo­Rehabilitacyjnej.

Większa pomoc

Choć zakłady pracy chronionej utraciły już część przywilejów, którymi dysponowały jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, to jednak wciąż mogą liczyć na większą pomoc publiczną niż przedsiębiorstwa zatrudniające niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy. Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i budżet państwa finansuje ZPChr część wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych, odpowiadającą należnej składce pracownika na ubezpieczenia emerytalne i chorobowe, a także część kosztów osobowych pracodawcy, odpowiadającą należnej składce na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe. ZPChr mogą liczyć na wyższe dofinansowania wynagrodzeń niepełnosprawnych oraz zwrot kosztów ich szkoleń w przypadku konieczności zmiany profilu produkcji. Przysługuje im także jednorazowa pożyczka w celu ochrony istniejących w zakładzie miejsc pracy osób niepełnosprawnych oraz zwolnienia podatkowe (np. od podatku od nieruchomości, rolnego, leśnego) i od opłat (np. od czynności cywilnoprawnych).

Nie tylko zrównanie

W ZPChr mają pracować jedynie te osoby niepełnosprawne, które ze względu na stopień niepełnosprawności nie znajdą zatrudnienia na otwartym rynku pracy.

- Dążymy do modelu zatrudnienia osób niepełnosprawnych, jaki funkcjonuje w państwach zachodnioeuropejskich i jest promowany przez Komisję Europejską - mówi Alina Wojtowicz­Pomierna.

Teraz w Polsce 85 proc. zatrudnionych niepełnosprawnych pracuje w ZPChr. Rząd chce ograniczyć tę liczbę, nie tylko przez wyrównanie wsparcia dla otwartego i chronionego rynku pracy, ale także poprzez likwidację niektórych przywilejów pracodawców prowadzących zakłady pracy chronionej ? np. zwolnienia z odprowadzenia opłaty od czynności cywilnoprawnych. Dotychczas pieniądze te przekazywano do zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych.

- ZPChr to specyficzne zakłady i korzystają z nietypowych rozwiązań. Nadal będą mogły np. tworzyć zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych ze środków pochodzących ze zwolnień podatkowych lub stanowiących równowartość opłaconych podatków - mówi Alina Wojtowicz-Pomierna.

To nie wzrost

Zdaniem Włodzimierza Sobczaka otwarty rynek pracy nie jest w stanie zatrudniać tyle osób niepełnosprawnych, ile pracuje w ZPChr. Od 2004 roku, gdy wprowadzono dofinansowanie do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych zatrudnionych na otwartym rynku, liczba niepełnosprawnych pracujących poza ZPChr wzrosła ponaddwukrotnie.

- Nawet rządzący przyznają, że było to jednak przede wszystkim ujawnienie już istniejącego zatrudnienia, a nie jego wzrost - uważa Włodzimierz Sobczak.

Jego zdaniem otwarty rynek pracy nie będzie zainteresowany zatrudnieniem niepełnosprawnych o znacznym i umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Stanowią oni 18 proc. wszystkich pracowników ZPChr (około 33 tys. osób).


Szersza perspektywa

Zakłady pracy chronionej istnieją we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Zasady tworzenia i funkcjonowania ZPChr i ZAZ są uregulowane w ustawodawstwach wewnętrznych krajów członkowskich. Zasadniczym zadaniem zakładów pracy chronionej jest zapewnienie warunków pracy osobom niepełnosprawnym i ich przygotowanie do ewentualnego przejścia do pracy na otwartym rynku. Efekty w tym zakresie są stosunkowo niewielkie - najlepsze w Szwecji, gdzie 4,5 proc. pracowników zakładów pracy chronionej przechodzi potem do pracy w zwykłych zakładach. W pozostałych krajach poziom ten kształtuje się w granicach 1-2 proc.