DPS.PL

Forum dyskusyjne
Dzisiaj jest czw paź 02, 2014 9:23 am

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
Post: wt cze 19, 2007 7:45 pm 
Offline

Rejestracja: wt cze 19, 2007 6:50 pm
Posty: 9
Jestem bardzo ciekawy co robią pielęgniarki w innych depsach?? Pracuję już 5 lat w dps i mam nie pochlebną opinię o moich koleżankach. Mało tego że zarabiają dwa razy więcej ode mnie to nic nie robią , większość nie ma uprawnień zawodowych , a byle pierdołe zgłaszają w przychodni albo dzwonią na pogotowie! Nawet iniekcji nie zrobią co mówić o założeniu cewnika a broń Boże uridona!!!! SZlachta DPS??? Jestem rat med na etecie starszego opiekuna i robię wszystko za salowe ,których nie ma , za pielęgniarkę , za opiekuna ! Może depsy to przechowalnia dla nieudaczniczek?? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr cze 20, 2007 7:02 pm 
Offline

Rejestracja: śr cze 20, 2007 6:26 pm
Posty: 2
Mam podobne zdanie co Twoje. Pracuje w DPS jako starszy opiekun. Mam często wrażenie że pracuję na dwóch etatach- jako opiekunka i pielęgniarka. Nasze panie w białych fartuszkach, jedynie co robią, to podają leki podopiecznym. I na tym ich praca polega. My natomiast (opiekunowie)odwalamy za nich robotę - chodzimy z mieszkańcem do lekarza,jeździmy po szpitalach i przychodniach.Zawsze w takich przypadkach jesteśmy pytani o leki i tym podobne sprawy. Oczywiście ten temat był niejednokrotnie poruszany na zebraniach z Dyrektorem. Oczywiście kierownictwo jest za pielęgniarkami. Twierdzą,że one mają TYYYLE pracy. Zawsze byliśmy gorzej traktowani, w poborach, nagrodach. Czy w Waszych Domach jest podobnie, czy tylko nasze odstają od normy ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: sob cze 23, 2007 8:18 pm 
Offline

Rejestracja: sob lis 05, 2005 10:08 pm
Posty: 255
Kiedy powołano kasy chorych przez domy przetoczyła się fala protestów Pań pielęgniarek. Pamiętam swego czasu jak w jednym z domów (nie wymienię gdzie) przeprowadzono fotografię dnia pracy poszczególnych pracowników. Sam widziałem wierzcie czy też nie ale fotografia sporządzona ręką pielęgniarki wyglądała tak cyt "800 - 900 podawanie leków; 900 - 1400 czekanie na dzwonki, 1400 - 1500 przygotowanie dokumentacji medycznej dla lekarza, 1500 - 1800 czekanie na dzwonki" jak to przeczytałem to sam nie wierzyłem. Tak że po takim raporcie średni personel medyczny został zredukowany do 0,5 etatu i to z przychodni, na krzyki i rwetes była fotografia dnia pracy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: ndz cze 24, 2007 6:26 pm 
Zmitrowicz Bogumił pisze:
Kiedy powołano kasy chorych przez domy przetoczyła się fala protestów Pań pielęgniarek. Pamiętam swego czasu jak w jednym z domów (nie wymienię gdzie) przeprowadzono fotografię dnia pracy poszczególnych pracowników. Sam widziałem wierzcie czy też nie ale fotografia sporządzona ręką pielęgniarki wyglądała tak cyt "800 - 900 podawanie leków; 900 - 1400 czekanie na dzwonki, 1400 - 1500 przygotowanie dokumentacji medycznej dla lekarza, 1500 - 1800 czekanie na dzwonki" jak to przeczytałem to sam nie wierzyłem. Tak że po takim raporcie średni personel medyczny został zredukowany do 0,5 etatu i to z przychodni, na krzyki i rwetes była fotografia dnia pracy.

U nas Panie Pielęgniarki (nie ironizuję) pracują na równi z resztą personelu, oprócz typowej pracy pielęgniarskiej to mają - kąpiele, golenie, wymianę pościeli itp. jak trzeba to przejadą się z mopem (ręka w rękę z pokojowymi) po korytarzach lub pomogą sprzątać pokoje mieszkańców, współpracują z terapeutami, socjalnemu też korona z głowy nia spada gdy np wykąpie klienta bo akurat istnieje taka potrzeba. Jakie czekanie na dzwonki. Zarobki identyczne z opiekunami kwalifikowanymi, za dużo żeby zdechnąć, za mało by przeżyć.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 8:13 pm 
Offline

Rejestracja: pt lut 16, 2007 5:53 pm
Posty: 4
Lokalizacja: mcus
:lol: hihihhihihi panie pielegniarki u nas robia na drutach i szydełku...o wszystkim wie ich szefowa :oops: i nic nie robi Pigułki sie skarza ze sa przepracowane....wiec ich praca polega na rozkładaniu kolorowych tabletek,zastrzyki raz na 12 dni dadza moze...10 mieszkancom :wink: i nic wiecej,ale oceniac prace innych potrafia :!: Mało zarabiaja :shock: 2000 lub 2200 na tzw reke...reszte robia pokojowe nawet karmia :idea: i opiekunowie, ile było by oszczednosci...

_________________
jestes źle poinformowany p.f


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz cze 24, 2007 10:27 pm 
Offline

Rejestracja: sob gru 16, 2006 9:12 pm
Posty: 11
Nie wiem w jakim DPS-ie pracujesz i co tam robisz jako opiekun.Każdy ma swój zakres obowiązków i powinien się z niego wywiązywać niezależnie od tego jaką funkcję pełni.Nie zapominaj proszę,że to na pielęgniarce dyżurnej spoczywa odpowiedzialność za zdrowie i życie mieszkańców i dlatego jej pobory będą większe od twoich. Nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem ,że masz o połowę mniejsze pobory od pielęgniarki, co najwyżej o jakieś 100-150 zł.
A tak w ogóle skoro nie wiesz za co biorą pieniądze pielęgniarki, to może zastanów się za co ty bierzesz forsę? W obecnych czasach nie ma pielęgniarek bez uprawnień.Wszystkie mają wykształcenie średnie co najmniej.A to ,że nie ma salowych to chyba nie jest winą pielęgniarek,a dyrekcji,że zatrudnia za mało personelu niższego.
Nie rozumiem cię skoro jesteś takim dobrym ratownikiem medycznym to dlaczego nie pracujesz w pogotowiu? Albo nie przekwalifikujesz się na pielęgniarza? A wreszcie może to ty jesteś nieudacznikiem i potrafisz tylko krytykować i obrażać innych.Czasy komuny minęły i nie ma już jak dawniej,że wszyscy po równo.Zamiast biadolić wywiązuj się dobrze ze swoich obowiązków służbowych i nie zaglądaj w kieszenie innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lip 04, 2007 3:34 pm 
Offline

Rejestracja: śr cze 20, 2007 6:26 pm
Posty: 2
To prawda, że każdy swój zakres obowiązków powinien znać. To tyczy się równiez pielęgniarek. To one właśnie powinny wykonywać wszystkie czynności medyczne i pielęgnacyjne. Dlatego też, nie rozumiem dlaczego to my, opiekunowie, musimy z mieszkańcem chodzić do lekarza i jeżdzić po szpitalach. Myślę, że to do ich obowiązków powinno należyć.
Gosiu L - odpowiedzialność za zdrowie i życie mieszkańca nie tylko spoczywa na pielęgniarce ogólnej, ale równiez na opiekunie. Przecież to on pierwszy jest przy sytuacji zagrożenia mieszkańca.
Co do poborów, to uważam, że pielęgniarki i opiekunowie powinni zarabiać tyle samo! Widać Gosiu L - dla Ciebie 100-150zł. to jest nic. Dla mnie NIE !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lip 06, 2007 5:21 pm 
Balbina pisze:
To prawda, że każdy swój zakres obowiązków powinien znać. To tyczy się równiez pielęgniarek. To one właśnie powinny wykonywać wszystkie czynności medyczne i pielęgnacyjne. Dlatego też, nie rozumiem dlaczego to my, opiekunowie, musimy z mieszkańcem chodzić do lekarza i jeżdzić po szpitalach. Myślę, że to do ich obowiązków powinno należyć.
Gosiu L - odpowiedzialność za zdrowie i życie mieszkańca nie tylko spoczywa na pielęgniarce ogólnej, ale równiez na opiekunie. Przecież to on pierwszy jest przy sytuacji zagrożenia mieszkańca.
Co do poborów, to uważam, że pielęgniarki i opiekunowie powinni zarabiać tyle samo! Widać Gosiu L - dla Ciebie 100-150zł. to jest nic. Dla mnie NIE !!!

Droga Balbino
Pisząc o zakresie obowiązków miałam na myśli dosłownie wszystkich.Zgadzam się też z Tobą ,że czynności medyczne i pielęgnacyjne należą do pielęgniarek. A co do wyjazdów do specjalistów to to należy do opiekunek, a to z prostego powodu że opiekunek na dyżurze jest więcej.
Poza tym często z mieszkańcami jeżdżą też panie salowe , bo taki wyjazd nie wymaga obecności pielęgniarki, a jeżeli mieszkaniec jedzie do szpitala celem leczenia to zazwyczaj jedzie karetką i bez personelu z DPS.
Zastanów się proszę co by było gdyby pielęgniarka dyżurna pojechała z przewozem, kto wtedy robiłby opatrunki,iniekcje czy rozkładał leki?
Niektóre opiekunki pewnie dały by sobie z tym radę ,ale nie o to chodzi.Każdy ma zawód jaki sobie wybrał . Jeszcze jak chodzi o to kto jest pierwszy w sytuacji zagrożenia życia mieszkańca to też kwestia sporna.Różnie to bywa raz pierwszą osobą jest opiekunka a innym razem salowa czy pielęgniarka.
Kolejny aspekt to pobory. Dla mnie 100-150 zł. to też dużo .Nie rozumiem dlaczego się denerwujesz,że zarabiacie mniej od pielęgniarek?Panie salowe też zarabiają mniej niż opiekunki i też jest im z tego powodu żle ,a też zajmują się mieszkańcami, tzn.wykonują toalety,przewijają i karmią mieszkańców.Te czynności na moim oddziale wykonują i pielęgniarki i opiekunki i salowe jest współpraca. A sprawiedliwie to nie znaczy po równo.Przecież dyrektor też bierze wysoką pensję,a jego zastępca mniej.Często jest tak ,że to zastępca wykona więcej widocznej pracy od dyrektora,ale na kim spoczywa główna odpowiedzialność??
Wszyscy zarabiamy za mało ale nie mamy na to wpływu. Najważniejsza w pracy jest współpraca całego personelu na oddziale i wtedy nikt nikomu nic nie wytyka.Razem się pracuje i razem pije kawę. Trzeba sobie pomagać w trudnych chwilach a nie utrudniać i tak ciężkie życie.Nikt nie jest doskonały ,a czasem po prostu ma się zły dzień i w czymś się niedomaga,ale czy to jest powodem żeby taką osobę od razu skreślić?No chyba że ktoś stale uchyla się od pracy to wtedy najlepiej zgłosić to przełożonemu aby sobie z taką osobą porozmawiał.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie opiekunki i życzę miłej współpracy z pielęgniarkami.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 24, 2007 6:32 pm 
te lalka naucz się otografii, bo wstyd tak pisać:):))
pozdrawiam:):)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 24, 2007 6:35 pm 
i moja dobra rada zwolnij się i kobitek nie obrażaj, bo ja pracuję w DPS-sie i wiem jak dużo siły muszą włożyć w jedną toaletę leżącej osoby, a Ty chłop i zamulasz:)):)
spadaj stary do łopaty polepszysz sobie pozdrawiam:):):)
cześć;):)))


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 24, 2007 6:42 pm 
i chwała szyskim:):):), usmiechniętym pracownikom DPS-sów:):):)):)
wiecie, co ludziska;):):)
załóżmy związki zawodowe;):):):):):)):)
piszcie na maila.........
adib5@wp.pl
nie ma takich, co by nas broniły:):))
jak dostnę wystarczającą ilość maili to postaram sie coś założyć,
proszę o prawdziwe adresy, i deklarację kwot członkowskich:):)))
i porozmawiajcie w Waszych MOPS-ach i Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie:):))
pozdrawim:):)
czymajmy:):):)
sie razem:):)
czekam na maile;):))))
cześć:)):):):)
"Trzymajmy sie razem" dobra nazwa:):)):) dla związku:):))),
też pracujemy ciężko, a widać tylko lekarzy i szpitale:):):):)
:):)):

usmiechy dla wszystkich pracowników POMOCY SPOŁECZNEJ:):):)):):
CZEŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!


Na górę
  
 
Post: czw sie 02, 2007 5:38 pm 
nie wiem dlaczego opiekunowie tak psiocza na nas pielegniarki? przeciez nikt za mnie nie wykona mojej pracy! zapraszam opiekunki do szafy z lekami i niech rozkladaja leki dla ponad 70 osob bez pomylki i niech wezma odpowiedzialnosc za to! jak cos sie dzieje z mieszkancem to kogo wolaja-pielegniarke i staja z boku kometujac! ja jestem pielegniarka w dps-ie i w ciagu 12 godzin pracy jestem na kazde wezwanie mieszkanca pomagam przy posilkach, karmie, przewijam ubieram do niedawna u nas pielegniarki kapaly same czyli jedna kapala na popoludniu okolo 15 osob! bardzo mi jest przykro ze nasza praca jest niedoceniana ale jak cos sie stanie na dyzurze to odpowiada PIELEGNIARKA nie opiekunka to my jestesmy pociagane do odpiwiedzialnosci bo dopowiadany za ZYCIE mieszkanca nie opiekunka :idea: !!!! przemyslcie to!


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 05, 2007 5:32 am 
Offline

Rejestracja: pt lut 16, 2007 5:53 pm
Posty: 4
Lokalizacja: mcus
:P pozdrawiam wszystkie panie pielegniarki :!:
:oops: nie wszystkie jednak pracuja...ale duzo komentuja :oops:
:P ale tez sa takie które maja :) SERCE
:wink: SA DPS-y i PANIE PIELEGNIARKI...ale tez sa wyjatki,przykro mi ale z moich obserwacji to w naszym dps-ie dziewczyna która daje z siebie 100% po jakims czasie kolezanki jej mówia "to nie nasza działka" niech robia opiekunowie,pokojowe i zaczyna "......" :lol: :o :D :) to dla tych którzy pracuja :!: :!: :!: :!:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sie 08, 2007 8:29 pm 
Offline

Rejestracja: sob gru 16, 2006 9:12 pm
Posty: 11
Masz rację drogi obserwatorze. Nie wszystkie pielęgniarki pracują uczciwie, ale to nie jest powód ,żeby uogólniać .Zazwyczaj jest tak ,że te które mało robią nadrabiają komentowaniem,lub wyolbrzymianiem swoich zasług. Te pracowite rzadko są dostrzegane i doceniane.Niestety tak jest we wszystkich grupach zawodowych i dotyczy to też opiekunek i salowych. Ja jestem pielęgniarką od 18 lat (w tym 11 lat w DPS).Za tyle lat miałam jeden zatarg z p. salową, który zresztą został szybko wyjaśniony. Dalej pracujemy razem, mamy wspólne dyżury i żadna z nas do tego nie wraca. Ja wszystkich ludzi traktuje równo i może dlatego mam dobry kontakt zarówno z personelem ,jak i z mieszkańcami.
Pozdrawiam wszystkich pracowników MCUS


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pt sie 10, 2007 8:57 pm 
gregory671 pisze:
Jestem bardzo ciekawy co robią pielęgniarki w innych depsach?? Pracuję już 5 lat w dps i mam nie pochlebną opinię o moich koleżankach. Mało tego że zarabiają dwa razy więcej ode mnie to nic nie robią , większość nie ma uprawnień zawodowych , a byle pierdołe zgłaszają w przychodni albo dzwonią na pogotowie! Nawet iniekcji nie zrobią co mówić o założeniu cewnika a broń Boże uridona!!!! SZlachta DPS??? Jestem rat med na etecie starszego opiekuna i robię wszystko za salowe ,których nie ma , za pielęgniarkę , za opiekuna ! Może depsy to przechowalnia dla nieudaczniczek?? :roll:

Nie wiem, gdzie pracujesz, chyba w dpsie z innej epoki, u nas piguły są od medycyny i wszystkiego innego, co jest potrzebne. Mało tego - lekarz rodzinny, który ich nie zatrudnia, zleca im dokumentację do opracowania


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 10, 2007 9:02 pm 
Nie wiem, skąd ta chora rywalizacja opiekunowie- pilęgniarki - przecież to jest taka praca, że wszystko musi się zazębiać, nie może być tak, że każdy sobie rzepkę skrobie. Robię w tym 15 lat, i wiem, co mówię. Ostatecznie jedziemy na tym samym wózku...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 16, 2007 11:00 pm 
Tą chora rywalizację stwarzają przełożeni, szczują jednych na drugich, zar ówno opiekunki jak i opiekunki są zawalone pracą i aby odwrócić uwagę od braków kadrowych kierują nas przeciwko sobie a szkoda bo od naszej współpracy zależy dobro chorego człowieka


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 16, 2007 11:02 pm 
miało być zarówno opiekunki jak i pielęgniarki-przepraszam :oops:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: czw sie 23, 2007 2:28 pm 
opiekunka dps pisze:
Tą chora rywalizację stwarzają przełożeni, szczują jednych na drugich, zar ówno opiekunki jak i opiekunki są zawalone pracą i aby odwrócić uwagę od braków kadrowych kierują nas przeciwko sobie a szkoda bo od naszej współpracy zależy dobro chorego człowieka

Droga opiekunko dps, a kto powiedział, że my mamy ulegać temu szczuciu. Ostatecznie "fizyczny z fizycznym" prędzej się dogada niż poprzzez biuro. Mój, nieżyjący już podopieczny w sytuacjach nerwowych, konfliktowych zawsze mi mówił: "ja tobie mówię, nie należy wariować" i coś w tym jest. Trzeba sobie zdać sprawę, że w sytuacji awaryjnej biuro prawdopodobnie nie poda ręki ani pielęgniarko, ani opiekunom.Świat zza biurka wygląda zupełnie inaczej.
I jeszcze jedno -
na forum byłoby super, gdyby nie cenzura:
[i]Portal dps.pl zastrzega sobie prawo do usuwania wiadomości oraz użytkowników naruszających dobre obyczaje, niezgodnych z prawem oraz kłócących się z naszą moralnością, poczuciem estetyki i subiektywnie ustalonym wymaganym poziomem wkładu do dyskusji.[/i]
To już chyba było, ale historia lubi się powtarzać...


Na górę
  
 
Post: czw sie 23, 2007 4:49 pm 
Offline

Rejestracja: sob lis 05, 2005 10:08 pm
Posty: 255
Drogie Panie i Panowie (którzy też pracują w dps-ach), wszyscy pracują na rzecz mieszkańca, a tak naprawdę po to aby na koniec miesiąca zgłosić się do kasy po wypłatę. Człowiek jest takim "zwierzęciem", który chce przeżyć najmniejszym kosztem. wszystkie te konflikty i szukanie winnych jest bez sensu. Szanujmy się wzajemnie, bądźmy sobie życzliwi, a łatwiej nam będzie na tym padole. Nie udowadniajmy innym, że my tu mieszkający między Odrą a Bugiem mamy taką modlitwę "Panie Boże niech pada na moje ziemniaki i sąsiada siano" wszyscy się z tego śmiejemy a tacy jesteśmy. Nie cieszy nas kogoś sukces, ale jego klęska. Ile radości przeżywamy gdy zwolnią gdzieś Dyrektora, czy Kierownika. Natomiast pałamy nienawiścią, gdy kolega z pracy nagle awansuje, wszyscy szukamy podtekstów, koneksji rodzinnych czy też kochanek (-ów). Długo domy nie będą płacić zadawalająco swoim pracownikom. Jedyny argument to podaż i popyt pracy. Brak budowlańców spowodował podwyżki płac. Bark ludzi do pracy w dps-ach też to spowoduje. Nic nie zmusi pracodawcę (choćbyśmy jak Rejtan leżeli pod sejmem) do płacenia wyższych pensji, jeżeli będzie miał za bramą chętnych do pracy za oferowane wynagrodzenie. Proszę o trochę życzliwości do współpracujących a będzie nam łatwiej w tych trudnych czasach. :lol: :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 24, 2007 10:16 am 
pracuję siódmy rok w dps jako pielęgniarka, zarabiam 850zł netto, tak sie składa że opiekun ma u nas identyczne, zarobki, bo ma nocy więce noce dzielone są w systemie jeden na jeden , zresztą podobnie jak inne dyżury, mamy94 pensjonariuszy,,, z perspektywy lat widzę że troche pomieszany jest zakres obowiązków,ale w miarę możliwości staramy się uzupełniać, z tą różnicą że my odpowiadamy za więcej,,ostatnio przestaje mi się podobać co robię bo przypomina, to prace w fabryce, taśmowo,nie ma czasu na zwykłą rozmowę która jest im bardzo potrzebna


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt sie 24, 2007 12:33 pm 
Offline

Rejestracja: śr gru 13, 2006 9:45 am
Posty: 21
Święta racja Panie Bogumile. Choć może nie przesadzajmy z tym uogólnianiem. Są tej w naszym grajdołku osoby szlachetne jak np ja (tu skromnie spuszczam powieki), które nie zazdroszczą sukcesów innym, a cieszą się z nich i nie mają zabawy z cudzych potknięć. Faktem jest natomiast, że tu też działają prawa rynku. Jak jest popyt, to jest podaż.... i żadne strajki nie pomogą.

_________________
Polcia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz sie 26, 2007 6:16 pm 
Panie Bogumile, czy to nie jest trochę tak, że dps-y stały sie trochę rodzinnymi folwarkami, gdzie mieszkają pracownicy w mieszkaniach zakładowych, zatrudniana jest rodzina itp. Ja w takim pracuję, na szczęście jestem z zewnątrz i mogę się z każdym lubić lub wadzić, bo nic mnie poza pracą z tymi "folwarcznymi" nie łączy. Natomiast co do roli pielęgniarek wypowiadałem się już na tym forum - nie wyobrażam sobie dps-u bez nich. Leki opatrunki itp.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 27, 2007 6:57 pm 
Offline

Rejestracja: sob lis 05, 2005 10:08 pm
Posty: 255
Na pewno tak. Każdy zakład pracy jest swojego rodzaju folwarkiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: pn sie 27, 2007 10:05 pm 
W DPS-ie w którym pracuje, pielęgniarki mają podobne obowiązki jak opiekunki, dodatkowo wykonuja iniekcje ew. zakładają cewniki, poza tym normalnie opiekuja sie mieszkańcami, mają swoje pokoje i podopiecznych, wykonują normalne czynności pielęgnacyjne takie jak mycie, golenie, dbanie o porządek w pokoju chorego , tak jak opiekunki, ale caly czas toczy sie walka podjazdowa o to aby przywrocic im pełne etaty pielęgniarskie a co za tym idzie, doprowadzić do ,,nicnierobienia". Poniewaz DPS to nie szpital i specjalnych obowiązków pielegniarskich aż tak wiele nie ma .Rozmawiam z opiekunkami i nie raz uskarżają sie na koleżanki pielęgniarki , ktore podkreślaja wyższośc swoich kwalifikacji nad kwalifikacjami opiekunek. Praca W DPS-ie jest jednakowo cięzka zarówno fizycznie jak i psychicznie dla każdego pracownika działu opiekunczo terapeutycznego i nie robiłam bym zbyt wielkich róznic między tym kto jest tam ważniejszy pielęgniarka czy opiekunka. Bardziej stawiałabym na wspołpracę ponieważ sama niejednokrotnie była w sytuacji gdzie kolezanka pielęgniarka z ktora wykonywalam swoje obowiazki na dyżurze ,,miekła" kiedy nasz podopieczny wymitował i z wdzięcznością przyjęła propozycjez mojej strony żeby zajęła sie karmieniem przez zgłębnik innego mieszkańca, za to ja cieszyłam sie kiedy ona opatrywała brzydka ranę sama wiedząc ,ze ja wolałabym tego nie robic.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pn sie 27, 2007 11:03 pm 
:lol: lalunia była na kaletniczej...... :D


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt sie 28, 2007 8:52 pm 
na kaletniczej?..nie rozumiem...?


Na górę
  
 
Post: wt wrz 04, 2007 1:36 pm 
Witam wszystkich użytkowników!

Czytam wasze komentarze na temat pracy pielęgniarek w DPSach i aż wierzyć mie się nie chce, że może tak być, żeby pielęgniarki nic nie robiły - ewentualnoe prawie nic...
U nas pielęgniarki zasuwają i to równo - mycie, golenie, przebieranie, kąpanie, karmienie... jest tych obowiązków trochę...
Jestem księgową i piszę o tym z całym przekonaniem na podstawie kilkuletnich obserwacji ich pracy...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 07, 2007 6:16 pm 
smiechu warte! jak mozecie obrazac tak pielegniarki? na kazdym oddziale jest zaledwie kilka..z dlugoletnim stazem w dps-ie. dla mieszkancow sa prawie jak rodizna i tak tez podopiecznych swoich traktuja, bardzo sie o nich troszcza dbaja podchodza do nich z szacunkiem traktuja niemalze jak matke czy ojca.Dzien zaczynaja od toalet mieszkancow nastepnie leki iniekcje opatrrunki karmienie kapiele, wykonywanie powtornych toalet i odbieranaja dzwonki,w miedzy czasie rowniez schodza do sklepiku robia drobne zakupy dla mieszkancow..na moim oddziale pielegniarka na rowni traktuje swoje kolezanki bez wzgledy na to czy jest to opiekunka starsza czy mlodsza czy tez pani pokojowka, na dobra atmosfere w pracy trzeba popracowac (wszyscy razem) nasz oddzial jest bardzo zzyty i zycze wszystkim tak dobrej wspolpracy!

pozdrawiam wszystkie pielegniarki :)


Na górę
  
 
 Tytuł: praca personelu
Post: śr mar 05, 2008 8:57 am 
nie wiem czemu tak zachwala sie ta prace jednak ja jestem innego zdania pracownicy lubia zajmowac sie zyciem prywatnym mieszkancow do tego stopnia że zapominaja o prywatności mieszkanca to chory personel i tak jest w bardzo wielu domach i wam jest zle wezcie sie do pracy a nie prywatnoscia mieszkanca :twisted:


Na górę
  
 
 Tytuł: praca personelu
Post: pt mar 07, 2008 5:44 pm 
Offline

Rejestracja: sob lis 05, 2005 10:08 pm
Posty: 255
Dom jest specyficzną tzw. instytucją. Pracownicy wcześniej czy później wchodzą w bliskie relacje z swoimi podopiecznymi. Mogą być one twórcze dla obu stron, ale też i toksyczne. Dlatego też całą sztuka zachować równowagę. Nie wszystkim to się udaje i zaczynają się problemy. Tych relacji nie uczą w szkole, jak ktoś ma szczęście to trafi gdzieś na jakimś kursie, a wszystkiego uczy życie. Jak w życiu wszyscy wszystkimi manipulują, jedni lepiej inni gorzej. Stąd obrażone pielęgniarki i niezadowoleniu opiekunowie nie wspominając już o pokojowych, na których wszyscy jeżdżą jak na kobyle. Przecież trzeba tak niewiele. Może to nasza wada narodowa? Brak życzliwości w zespole, wykorzystywanie słabości współpracowników, brak wspierania się uważanie się za coś ważnego niż pozostali. W ilu domach, pielęgniarka z własnej nieprzymuszonej woli pokazała jak mierzyć RR zwykłym aparatem, czy zdradziła swoje "tajemnice" zawodowe dla koleżanek kolegów opiekunek opiekunów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 09, 2008 7:18 pm 
:( zgadzam sie z Mieszkańcem dps
uwazam, że indywidualne plany wsparcia są fikcją.Mieszkaniec ich nie potrzebuje,nie ma problemów,tylko personel ich szuka.
TYLKO PYTANIE DLA KONTROLUJACYCH PO CO TA KOMEDIA?
Te problemy nie sa mieszkanca , tylko nasze,bo on uwaza,ze nie ma,a my robimy wszystko pod kontrol i dla kontroli.To, ze on sie nie myje i brzydko pachnie to mu nie przeszkadza,tylko nam To czyj to problem?
zamiast poswięcac czas mieszkancom to poswieca sie czas wpisom dla dobra czyjego? bo nie mieszkanca.
czesto mieszkanec nie wybiera pracownika pierwszego kontaktu,a i personel nie chce robic sobie problemu,czesto odmawia mieszkancowi ,bo za duzo jest pisania...a za taka pensje nie bedzie sie bralo dokumentów do domu.Dochodza jeszcze chore pisma ktore trzeba przygotowywac do zamowien publicznych...PRZYGOTOWAC GOTOWCA :cry:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pn mar 10, 2008 11:34 am 
rea;sie macie pracuje w D.P.S.jestem opiekunką praca a zakres obowiązków,jest różnie pielęgniarek jest mało przebywają w dyżurce nie jest to praca fizyczna raczej biurowa mnustwo pisania poza tym leki i iniekcje oraz opatrunki opiekun kąpiel ,pranie,strzyżenie,karmienie,porządki w szafach opieka nad mieszkanncem dokumentacja wyjazdy na konsultacje terapeuta praca z mieszkancem wyjazdy na konsultacje dokumetacje pokojowych jest najwięcej sprzątanie nie pomagają nikomu chyba że muszą bo brakuje opiekuna na zmianie każdy coś robi płace pomieszane pokojowa ma więcej od opiekunki albo tyle samo mało ktora więcej atmosfera fatalna ona mi nie pomorze przy kapieli tylko płacze że madurzo roboty ja jej też nie pomoge :oops: :oops: :twisted:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 12, 2008 7:15 am 
Na podstawie mojej pracy w DPS mogę powiedzieć, że pielęgniarka robi bardzo dużo. W ostatnim roku odeszły prawie wszystkie siostry od nas do szpitali, została mała garstka. Nocy już nie mamy, a na dniu:
1. Rozdajemy leki ponad setce mieszkańców w czterech osobnych budynkach (średnio 1500 róznych tabletek dziennie) przy czym należy bardzo uważać by podać właściwe leki z tacy (mieszkańcy są uposledzeni, więc nie zauważą ewentualnej pomyłki); by tej tacy nikt nie wytrącił z ręki, by nikt się nie zadławił tabletkami, by na pewno zostały połknięte. Do tego dochodzi perswazja i tłumaczenia tym, którzy leków wziąć nie chcą (nie chodzi o zmuszanie); Powyższe się wykonuje 12 razy dzienie (4 budynki razy 3 posiłki);
2. Każde rozdawanie leków na domach jest jednocześnie obchodem-opiekunowie zgłaszają różne dolegliwości mieszkańców, a i oni sami także. Do tego dochodzi życzliwa rozmowa z mieszkańcami, której oni tak potrzebują. Ja np. nie potrafię odwrócić się na pięcie i po rozdaniu leków wyjść, wiem przecież gdzie pracuję;
3.Interwencje nagłe, w przypadku ostrego zachorowania albo napadu agresji mieszkańca;
4. Rozkładanie leków z opakowań codziennie na inny budynek;
5.Wyjazdy do lekarza, szpitala itp;
6. Współpraca z lekarzem rodzinnym, psychiatrą i innymi; rozmowy z rodzicami;
7. Wykonywanie zleconych zabiegów-iniekcje, opatrunki, zabiegi dermatologiczne, bieżące monitorowanie stanu mieszkańców. Do powyższych obowiązków mozna mieć różne podejście. Jeśli ktoś wykonuję swą pracę sumiennie, wystarcza tylko 15 minut na wypicie kawy, na przerwę obiadową juz nie. I trzeba mieć w domu balsam do masowania stóp, bo po takim dyżurze o niczy innym się nie marzy. Na szczęście praca jest co drugi dzień, bo inaczej nie wiem gdzie byłoby miejsce w tym wszystkim dla rodziny. E.


Na górę
  
 
Post: czw mar 13, 2008 12:52 pm 
Jestem pielęgniarką z 16 letnim stażem pracy w DPS , od 6 m-cy pracuję w szpitalu. W DPSpracowałam na etacie st, opiekunki , dyżury 12 godzinne , 106 podopiecznych zamieszkujących na 4 pietrach, na dyzurze dziennym ja plus 2 opiekunki, nocnym ja plus jedna opiekunka .bbedąc mgr pielęgniarstwa pracowałam na etacie opiekunki , z zakresem czynności pielęgniarki / zmiana od 1998r/ czyli oprócz czynności opiekunki miałam typowo pielęgniarskie. Opiekunka wykąpała, zmieniła pampersa i czekała na dzwonek , a st. opiekunka czyt. pielęgniarka/ robiła dalej , leki , ciśnienia , opatrunki, itd.


Na górę
  
 
Post: czw mar 13, 2008 12:58 pm 
Praca w DPS sprawiała mi dużą satysfakcję , lubiłam ten kontakt z ludżmi.Odeszłam do szpitala bo mogłam pracować w zawodzie jako pielęgniarka nie st, opiekunka, mam dużo wyższe wynagrodzenie, mniej chorych średnio 25 osób w jednym oddziale , mogę się rozwijac zawodowo,ALE...... Tęsknię za praą w Dps WIEM żE TAM BYłAM BARDZIEJ POTRZEBNA I WRóCIłABYM GDYBYM MIAłA TAKIE WARUNKI JAK W SZPITALU


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 7:37 am 
Offline

Rejestracja: pt lut 23, 2007 12:23 pm
Posty: 47
Ja bardzo lubię pracę w DPS jako pielęgniarka (taki mam etat), mimo że jest bardzo ciężko. Podobnie jak Adela pasuje mi ten kontakt z ludźmi. Wczoraj nasi przedstawiciele związów zawodowych spotkali sie z ludźmi od ministra (jesteśmy juz po strajku na lubelszczyźnie). W poszukiwaniu pieniędzy dla pracowników obiecali nam pracę nad ustawą finansowania pracowników medycznych dps (piel. i rehabilitantów) z NFZ. Taka mozliwość istnieje od 1992r., ale teraz moze uda sie zmusić ministerstwo zdrowia do podjęcia wiążących decyzji..to jest coś:) Może wtedy Adelko wrócisz do nas:), pozdrówka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 8:27 am 
Offline

Rejestracja: wt lip 24, 2007 8:48 am
Posty: 44
...


Ostatnio zmieniony pt mar 27, 2009 10:12 am przez agata, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 10:23 am 
Właśnie Agatko! Nawet dzisiaj, ponieważ mówili w TV o sepsie i zapaleniu opon mózgowych uświadomiłam sobie, jak bardzo bezpieczeństwo i życie mieszkańców zależy od pielęgniarki. Zapalenie opon początkowo daje podobne symptomy jak grypa czy nawet jelitówka (gorączka, bóle głowy, wymioty, osłabienie). Ale przy zapaleniu opon występują także często tzw. objawy oponowe. Szybkie ich sprawdzenie i weryfikacja może pomóc w uratowaniu życia. Tymczasem mieszkaniec którym zajmują sie tylko opiekunowie może dostać co najwyżej tabletkę p/bólową. A czas leci. Również epilepsja (w niektórych dpsach jest wielu epileptyków) ma takie szerokie spektrum objawów, ze czasami trudno rozpoznać czy jest to jej atak czy coś innego. A co z podawaniem leków p/epileptycznych i psychotropowych? Też opiekunowie? Pozdrówka dla durnych decyzji ludzi zza biurek.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 10:25 am 
Offline

Rejestracja: pt lut 23, 2007 12:23 pm
Posty: 47
to mówiłam ja, Elizka:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 11:04 am 
Offline

Rejestracja: wt lip 24, 2007 8:48 am
Posty: 44
...


Ostatnio zmieniony pt mar 27, 2009 10:11 am przez agata, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt mar 14, 2008 12:02 pm 
Offline

Rejestracja: pt lut 23, 2007 12:23 pm
Posty: 47
Hmm, ale ta popularna wlewka to zazwyczaj jakiś preparat psychotropowy, zatem opiekunowie nie mają prawa, oraz zwyczajnie nie muszą go podawac. Chociaż właściwie, ratować ludzkie zycie MUSZĄ, co czasem na jedno wychodzi..znowu brak jednoznacznych przepisów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: ndz mar 16, 2008 5:06 pm 
witam jestem wstrzasnieta tym co tu przeczytałam o pielęgniarkach w dps pracuje także w dps jestem pielegniarką ale u nas takie rzeczy sie nie robi nie jesteśmy damami nie robimy na drutach bo na to nie ma czasu zarabiamy bardzo mało 900 zł na rękę robię wszystko nie tylko podaje leki ale wykonuje toalety zmieniam pampersy zakladam sondy cewniki karmie wykonuje iniekcje jezdzimy do lekarza opatrunki cisnienia karmimy mieszkancow odsysamy itp bardzo duzo czynności wiec jesli ktoś pisze o nas takie rzeczy to nas krzywdzi może u was tak jest ale nie wszedzie wiec piszcie o swoich domach ja zarabiam tyle co opiekunka i pokojowa a odpowiedzialnosc jakie odpowiadam za 65 mieszkancow
w tym polowa ciezkie przypadki plus personel i cały dom więc nie mowcie że nic nie robimy chetnie oddam wam ta odpowiedzialność za 900 zł pozdrawiam wszystkie pielegniarki w dps nie dajcie sie pa


Na górę
  
 
Post: ndz mar 16, 2008 6:57 pm 
jeszcze nie pisaliście , że śpią , piją i uprawiaja sex :idea:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 18, 2008 5:38 pm 
:lol: To ja mówie,że śpią! mieszkancy dobudzic nie moga...PEWNIAK
Czasami piją(piwo i wóde) butelki w dyzurkach-w kubłach PEWNIAK
....a czy sex...moze niektóre...????? :wink: :lol: :oops:


Na górę
  
 
Post: wt mar 18, 2008 10:02 pm 
gregory671 pisze:
Jestem bardzo ciekawy co robią pielęgniarki w innych depsach?? Pracuję już 5 lat w dps i mam nie pochlebną opinię o moich koleżankach. Mało tego że zarabiają dwa razy więcej ode mnie to nic nie robią , większość nie ma uprawnień zawodowych , a byle pierdołe zgłaszają w przychodni albo dzwonią na pogotowie! Nawet iniekcji nie zrobią co mówić o założeniu cewnika a broń Boże uridona!!!! SZlachta DPS??? Jestem rat med na etecie starszego opiekuna i robię wszystko za salowe ,których nie ma , za pielęgniarkę , za opiekuna ! Może depsy to przechowalnia dla nieudaczniczek?? :roll:


bardzo mi miło że mogę odpowiedzieć na tym forum na ten temat .pracuję 25 lat jako pielęgniarka w DPS i mam pewne doświadczenia których niejednemu rat.med.,czy opiekunce/opiekunowi brakuje .Mierzi mnie to że utopilibyśmy się wszyscy nawzajem w swoich złościach pretensjach i mani wyższości nad innymi!!!!.A przecież gdzieś tutaj zapomnieliśmy o człowieku który nas wszystkich potrzebuje.Nie będzie nigdy zgody w dps bo jest wprowadzane od pewnego czasu <odmedycznianie>jest to walka o statut zawodowy !? czy pielęgniarki czy opiekunowie musimy mieć wspólny cel jakim są mieszkańcy i ich potrzeby.Pielęgniarki w moim DPS wykonują od zawsze prace które mają w zakresie obowiązków i nie tylko ,chociaż niezgodne to jest czasem z Kodeksem Pracy,wykonywały kiedyś prace terapeutyczne ,terapie zajęciowe ,organizowały zabawy, wykonywały dekoracjie świąteczne ,itp.Nie wspomnę o innych zajęciach z zakresu fizjoterapii.Dzisiaj utworzono wiele stanowisk pracy o poszczególnych specjalnościach ,i wykonują je osoby przeszkolone -z prawem wykonywania zawodów i powinny sie cieszyć że mają pracę,a niestety szukają dziury w całym.W moim DPS terapia jest pod" psem" to fakt,bardziej przeważają chore ambicje,ściganie innych a nie patrzenie na własne "podwórko",na którym rządzi capierzasty kogucik i dwie kumoszeczki -,,szczoteczki".Życzę im aby doznali oświecenia i wzieli się do prawdziwej pracy,a takie działanie wpłynie bardzo korzystnie na wszystkich i na nasze wspólne stosunki interpersonalne.Zanim ktoś zapyta co robią pielęgniarki w DPS -ie niech sam popatrzy na siebie.

pozdrawiam i życzę wesołych świąt
życzliwa Miła


Na górę
  
 
Post: czw mar 20, 2008 8:17 pm 
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
a ten dps jest w Polsce????????????? :shock: :shock: :shock: :shock: :lol: :o :D :lol: :P :oops: :oops: :oops: :oops: z moich obserwacji: mieszkaniec przychodzi,by go wykąpac,ogolic,obciać paznowcie,poukładac z nim w szafkach.Proszą sie nas reh bo nie mogą sie doprosic pielegniarek,czy oiekunow...zakupy tez chca by im robic
W Irlandii tak jest,ale u nas w kraju pielegniarka prowadzaca rehabilitacje,czy terapie????????


Na górę
  
 
Post: czw mar 20, 2008 8:59 pm 
GDYBY PAN LUB PANI PRZECZYTAŁA DOKŁADNIE TEKST KTÓREGO WIARYGODNOŚC SIĘ PODWAŻA ,TO WYRAŻNIE WSPOMINAM W NIM ŻE KIEDYŚ!!!!!!!np lata80/90, w chwili obecnej pielęgniarki odstąpiły część swoich zadań osobom które też coś w życiu chcą osiągnąć ,A jeżeli chodzi o obcinanie paznokci to czy coś strasznego by się stało gdyby to zrobił ten który je zauważył!!!!
troszeczkę człowieczeństwa,i poświęcenia :oops:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: ndz mar 23, 2008 10:08 pm 
nie badzcie tacy piszcie o poszczegolnych dps i pielegniarkach bo obrazacie ludzi chodzcie i zobaczcie jak to jest wesolych swiat jestem pielegniarka i pracuje w dps nie chce mi sie wierzyc ze tak jest u was w domach


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 25, 2008 4:51 pm 
Pielegniarka w dps odpowiedzialna jest za zdrowie podopiecznego-ma obserwować (miedzy wykonywanymi czynnościami)czy konieczna jest wizyta lekarska, konsultacja psychiatry, czy nie nasilają sie objawy psychotyczne, lub inne przy schorzeniach somatycznych.Odpowiada za gospodarkę lekami zakupionymi dla mieszkańca(100%odplatnosci mieszkańca -ewidencja prywatnych, oplacone przez dps-magazynówki,zabiegi,iniekcje,kroplowki,przygotowanie do wizyty lekarzy internisty i psychiatry i przyjmowanie z nim, przyjmowanie zleceń, nanoszenie zmian do dokumentacji podopiecznego.Współpraca z opiekunkami przy toalecie osób niesamodzielnych(pieluchomajtki), pomoc w kąpielach osób chodzacych(zależy ile jest opiekunek a ile pielęgniarek na zmianie), wspólna z opiekunką kapiel w wannie osób leżacych.Zależy od ilości opiekunek-odnoszenie brudnej bielizny do prania(przeliczanie,zapisywanie ,kogo,co), zmiana pościeli wg.planu i potrzeb wspólnie z opiekunkami,Stosowanie wg potrzeb w myśl obowiązujących przepisów przymusu bezpośredniego u osób agresywnych i...obserwowanie kto wszedł,wyszedł, kto chce uciec,kto pije, kto pali, gdzie pali, kto chce zakupy, czy ktoś się nie oddalił(to w przypadku osób psychicznie chorych-całkowicie ubezwlasnowolnionych podstawa do dbania o bezpieczeństwo).Obsługuje centralkę telefoniczną po 15.00,jest kierownikiem zmiany po 15.00 i w wekendy-odpowiada za całokształt-zgłasza awarie.Jak w dps są "akcje specjalne" - festyny, wyjazdy, imprezy - to robi co akurat jest do zrobienia-kabaret przygotuje,za hostessę pracuje, podłogę wyszoruje, pograbi...hi .hi .Dom o którym wspominan to dla 170 osób przewlekle psychicznie chorych, kiedyś było więcej pielęgniarek ale odeszły -teraz jest za to więcej opiekunek-to automatycznie trochę zmieniło zakres prac pielęgniarek-na bardziej medyczny-pielęgnacją i higieną mieszkańca dzielą się z opiekunem ...ale jak jest sama na oddzial (2 poziomy i 110 podopiecznych) to samo rozłożenie na tace lekow, rozdanie i przypilnowanie czy połknięte zajmuje sporo czasu...Wspolnie z opiekunką i pokojową odbiera posilki z kuchni ,porcjuje, karmi... Generalnie jako tako układa się współpraca z innymi grupami zawodowymi w dps...ale mamy pojemny zakres czynności...


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 180 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group