DPS.PL

Forum dyskusyjne
Dzisiaj jest śr lis 26, 2014 4:52 pm

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 327 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw lut 04, 2010 4:58 pm 
czy ktoś wie jakie są zadania opiekuna medycznego podczas dyżuru nocnego lub gdzie je można znaleźć proszę o szybką odpowiedź


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 05, 2010 9:17 am 
wyspać się


Na górę
  
 
Post: pt lut 05, 2010 11:00 am 
jestem pracownikiem szpitala 16 lat salowy wykształciłem się na opiekuna medycznego mimo długiej pracy w szpitalu nie było łatwo zdobyć kwalifikacje zaskoczyło mnie to że w moim szpitalu nie ma takiego zawodu i to wszystko na marne zawód który jest a nie jest tyle tylko że zdobyłem wiedzę co pomoże mi w pracy.Szkoda że zawód jest spostrzegany jako salowy 21 wieku przecież żadna praca nie hańbi a zwłaszcza ta w której pomaga się ludziom chorym.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 2:46 pm 
czy opiekun medyczny uczy się mierzenia tetna, cisnienia, piewrszej pomocy medycznej , podawania insuliny, mam tez pytanie na jakich oddziałach szpitalnych są praktyki


Na górę
  
 
Post: śr lut 17, 2010 3:07 pm 
Witam:)
Nie zgadzam sie z opinią,że opiekun medyczny to tylko osoba do wynoszenia i przynoszenai basenu.Obecnie robię szkołe roczną z tym kierunkiem i nie uważam,że uczę sie wynoszenia basenu, wręcz odwrotnie..robię wszytko to co robi pielegniarka oprócz inekcji i podawaniu leków czyli nie jestem ,jak to ktoś określił salową XXI wieku.
Nie wiem jak uczą w innych szkołach,ale w tej szkoły do której ja uczęszczam jest podtrzymywany bardzo wysoki poziom nauczania przedmiotów zawodowych i anatomię, fizjologię i patologie,zabiegi pielęgniarskie, opieke nad osobą chorą i niesamodzielną oraz psychologię trzeba znać w jednym palcu (i nie chodzi tu o sma teorię,ale praktykę , która jest podstawą tego zawodu)nie ma taryfy ulgowej.Moje zdanie brzmi, jesli ktoś nie ma powołania i checi niesienia pomocy drugiej osobie , która jej potrzebuje , niech nie wybiera tego kierunku , bo bedzie swoją pracę wykonywać j,ak automat ,a ten kierunek nie na tym polega.
Życzę Wszystkim miłego dnia:)


Na górę
  
 
Post: śr lut 17, 2010 3:16 pm 
Opiekun medyczny wykonuje te same zadania co i na pierwszej zmianie , czyli przeprowadza pielegnację wieczorną ciała, podaje kolację w zaleznosci od godzin w jakich jest, pomaga w przemieszczaniu sie chorego , pilnuje zmian pozycji chorego z podejrzeniem odleżyn co 2 godziny, wykonuje pielegnację pacjenta zanieczyszczonego i reaguje na kazde wezwanie pacjenta , o jakiś nieprawidłowościach ukł. oddechowego, krążenia czy pokarmowego zgłasza pielegnierce pełniącej wraz z opiekunem dyżur jak również asystuje jej w czynnosciach pielęgniarskich.
Mam nadzieje ,ze pomogłam i życzę milego dnia:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: pt lut 19, 2010 12:23 pm 
:D witam :D bardzo mnie- ostatnio śmieszy a nie denerwuje- opinia że biedne opiekunki na praktykach robią wszystko z wywieszonym jezorem a piguły siedzą przy kawie nic nie robiąc... no cóz... kiedyś sama miałam praktyki jako pielegniarka i strasznie się wkurzałam ze MY Praktykantki robimy WSZYSTKO za piguły :twisted: a one siedza i g... robia...1. taka kolej rzeczy 2.trzeba uczyc sie maksymalnie na praktykach zedby potem mozna bylo zrobic swoje i usiasc. 3. pracuje z opiek na oddziale i sa wlasnie takie- nie wszystkie- ktore tylko patrza zeby sie nie narobic4. pielegniarka ma wieksza odpowiedzialnosc osobista za pacjenta niz opiekunka 5. POZDRAWIAM WSZYSTKIE PRACUJACE I PIJACE KAWE opiekunki :lol:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 02, 2010 12:41 am 
Anonymous pisze:
Opiekun medyczny-oficjalnie takiego etatu nie ma w dps w nowym rozporządzeniu (Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych - Dz. U. z 2009r., Nr 50, poz. 398 ), kwalifikacje niby podniesiona ale w umowie o prace to chyba tylko opiekun.Chyba ,ze ktoś oficjalnie obszedł już nasze śmieszne prawo...
:oops: :?:


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: wt mar 02, 2010 12:55 am 
    przyszły opiekun medyczny pisze:
    czy opiekun medyczny uczy się mierzenia tetna, cisnienia, piewrszej pomocy medycznej , podawania insuliny, mam tez pytanie na jakich oddziałach szpitalnych są praktyki


    Tak, robi to wszystko. Karmi jeszcze przez zgłębnik, jejunostomię, gastrostomię, pielęgnuje także stomię itp. My praktyki mamy na neurologii, chirurgii ogólnej i kardiologii. Przyszły opiekun ze Szczecina


    Na górę
      
     
    Post: pt mar 05, 2010 5:40 pm 
    Poczekajcie jeszcze troszeczke to opiekun medyczny będzie zawodem bardzo poszukiwanym.
    Piękne panie PIELĘGNIARKI po studiach w nosie mają pacjęta one nie po to uczyły się tyle lat żeby latać z pampersami czy myć chorego, ona ma przed nazwiskiem mgr i jest bardziej wykształcona niz stara gwardia po liceach medycznych.Jeszcze troszke jak my się wykruszymy to opiekunki będą poszukiwane w każedym szpitalu.
    Przytocze wypowiedź jednej z pań magister pielęgniarstwa:
    Nie to nie jest praca dla mnie ,nie po to się tyle uczyłam żeby staruchom d..y myć.

    Oj biada nam jak nie będziemy szanować tych co ciężko i z poświęceniem pracują.
    Mam na oddziele dwie młode dziewczyny OPIEKUNKI MEDYCZNE i potrafia wi8ęcej zrobić przy pacjęcie niż paniusie mgr PIELĘGNIARSTWA


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: ndz mar 07, 2010 6:28 pm 
    Wypisujecie- niektórzy totalne bzdury.Czy wiecie na czym to polega to nie jest taka łatwa nauka która trwa tyko rok jak niektórzy twierdzą,ze to kursy proponuje tym mądralą pójść do takiej szkoły która kształci ludzi w tym kierunku to sam się przekona czy jest to łatwe.Szkoła daje praktyki na różnych oddziałach w szpitalu czy też w DPS a nawet z dziećmi niepełnosprawnymi proszę bardzo wszyscy mogą się wykazać...Są osoby które nie mają pojęcia o tym co piszą.


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: pn mar 08, 2010 10:46 pm 
    jak tak czytam wypowiedzi, to wydawałoby się, że nawet te pielęgniary nie mają pojęcia o pracy w szpitalach, dpsach i tym podobnych. normalnie, czy to opiekun czy też "piguła" ma właściwie ten sam zakres obowiązków prócz przygotowania i podania leków(na zlecenie lekarza) czyli tak ja każdy pacjent przychodni po wizycie) tylko że odpowiedzialność oczywiście większa, bo to obce osoby, no i zapomniałem o iniekcjach-no strasznie wymagająca praktyki sztuka, chociaż odpowiedzialna i niekiedy ryzykowna. no i poza tym co??? NIE BIORĘ POD UWAGĘ ODDZIAŁÓW DZIECIĘCYCH


    Na górę
      
     
    Post: czw mar 11, 2010 4:25 pm 
    Witam,

    usiłuje właśnie znaleźć przez ineternet kontakt do osób świadczących usługi opieki medycznej - i nic :(

    Czy ktos z Państwa może polecić jakąś agencję, praktykę itp (lub bezpośrednio - osobę, która wykonuje zawód opiekuna medycznego) i byłaby gotowa pomóc (odpłatnie) rodzinie opiekującej się chorym na raka (w terminalnym stadium choroby)? Mieszkamy w Warszawie.

    Jesli ktos z Państwa mógłby nam pomóc - informacją lub opieką, będę wdzięczna za kontakt. Mój adres: horsze(at)o2.pl

    Pozdrawiam forumowiczów :)
    Magda


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: sob mar 13, 2010 10:22 pm 
    ile przez 5 lat miałyscie godz.z przedmiotów zawodowych?opiekun medyczny przez ten rok nauki ma tylko przedmioty zawodowe:)więc nie jest to kurs:)


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: pt mar 19, 2010 11:36 pm 
    Ja zaczełam ten kierunek na Storczykowej w Toruniu ,wcale nie jest łatwo ale wiem tez ze z praca bedzie kiepsko troche to potrwa zanim zakceptuja nowy zawod my juz wiemy ze w naszych zakładach pracy to sytuacji nie zmieni jezeli otrzymamy dyplom zastanawiam sie jaki to sens ale lubie swoja prace i wiem ze wykorzystam nowa wiedze pozdrawiam wszystkich z naboru luty 2010


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: śr mar 24, 2010 4:51 pm 
    Właśnie wybieram sie od września na Storczykową w Toruniu. Może starsza koleżanka podzieli się jakimiś wskazówkami, za które będę niezmiernie wdzięczna. Jak współpracuje sie ze słynną pania Anią? Czy bardzo wymagający sa wykładowcy? Itp..


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: śr mar 24, 2010 5:48 pm 
    Droga Warszawianko.

    osobiście polecam Ośrodek Pomocy Społecznej( placówka państwowa zawsze pewna, bo kontrolowana) podaje adres
    Dział Usług Opiekuńczych
    ul. Cybisa 7 Warszawa
    Tel.: (centrala) 544 12 00, fax 544 12 01
    E-mail: sekretariat@ops-ursynow.pl

    Do podstawowych zadań działu należy udzielanie pomocy w formie usług opiekuńczych osobom starszym, chorym, niepełnosprawnym, które przejściowo lub na stałe wymagają pomocy osób trzecich w zaspokajaniu podstawowych potrzeb, jeżeli samodzielnie lub z pomocą rodziny nie są w stanie takiej opieki sobie zapewnić.

    I. Wniosek o przyznanie pomocy.
    1. Wniosek o przyznanie pomocy w formie usług opiekuńczych może złożyć każdy, kto ma informację o osobie wymagającej pomocy. Usługi opiekuńcze, przyznaje się po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania osoby.
    2. Podczas wywiadu określa się:
    - rodzaj, zakres oraz dzienny wymiar świadczonych usług,
    - okres, przez który mają być świadczone,
    - wysokość i sposób pobierania opłaty za świadczone usługi, w zależności od posiadanego dochodu.

    Podczas wywiadu, pracownikowi socjalnemu, towarzyszy pracownik wykonawcy usług.

    II. Dokumenty wymagane podczas wywiadu.
    - dowód osobisty;
    - zaświadczenie lekarskie ewentualnie wypis ze szpitala zawierające wskazania co do zakresu i proponowanego wymiaru usług opiekuńczych o charakterze pielęgnacyjnym i specjalistycznych usług opiekuńczych,
    - zaświadczenie o dochodach (odcinek renty, emerytury, zaświadczenie z pracy o zarobkach (netto) członków rodziny z miesiąca poprzedzającego zgłoszenie wniosku).
    lub prywatne, które można znaleźć na stronach internetowych( nie znam i nie wiem czy można polecić musisz sama sprawdzic)

    • Aquarius. Usługi opiekuńcze i pielęgnacyjne
    Warszawa, ul. Magistracka 27 lok. 34, tel: (0-22) 837-51-31
    • Aquarius. Usługi opiekuńcze i pielęgnacyjne
    Warszawa, ul. Siemieńskiego 21/17, tel: (0-22) 659-13-53


    Pozdrawiam Wrocławianka


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: pn mar 29, 2010 12:03 am 
    4600 godzin-to 3 lata licencjat i 2 lata magisterki.A liceum swoją drogą. Tego nie liczę.


    Na górę
      
     
    Post: pn mar 29, 2010 12:22 am 
    żyrafa pisze:
    Witam:)
    Nie zgadzam sie z opinią,że opiekun medyczny to tylko osoba do wynoszenia i przynoszenai basenu.Obecnie robię szkołe roczną z tym kierunkiem i nie uważam,że uczę sie wynoszenia basenu, wręcz odwrotnie..robię wszytko to co robi pielegniarka oprócz inekcji i podawaniu leków czyli nie jestem ,jak to ktoś określił salową XXI wieku.
    Nie wiem jak uczą w innych szkołach,ale w tej szkoły do której ja uczęszczam jest podtrzymywany bardzo wysoki poziom nauczania przedmiotów zawodowych i anatomię, fizjologię i patologie,zabiegi pielęgniarskie, opieke nad osobą chorą i niesamodzielną oraz psychologię trzeba znać w jednym palcu (i nie chodzi tu o sma teorię,ale praktykę , która jest podstawą tego zawodu)nie ma taryfy ulgowej.Moje zdanie brzmi, jesli ktoś nie ma powołania i checi niesienia pomocy drugiej osobie , która jej potrzebuje , niech nie wybiera tego kierunku , bo bedzie swoją pracę wykonywać j,ak automat ,a ten kierunek nie na tym polega.
    Życzę Wszystkim miłego dnia:)
    Jakby opiekun zajmował się się pampersami i basenami-to ok.godziny , a 7 godzin -co by robił? Przecież jest mnóstwo konkretnej i fachowej pracy.


    Na górę
      
     
     Tytuł: egzamin
    Post: pn kwie 26, 2010 8:29 pm 
    Proszę,napiszcie coś więcej o egzaminie na opiekuna medycznego,proszę te osoby które teraz zdawały w styczniu 2010r.Jakie tematy były na praktycznym?Będę bardzo wdzięczna-pozdrawiam wszystkie opiekunki.


    Na górę
      
     
     Tytuł: Egzaminy
    Post: wt kwie 27, 2010 8:27 pm 
    Witam :) w styczniu zdawałam egzamin Opiekuna Medycznego pisemny i praktyczny było dużo emocji to fakt. Egzamin pisemny poszedł jak po maśle :) natomiast z praktycznym było zdecydowanie gorzej. Był to egzamin panstwowy z udziałem trzech Pan egzaminatorek i trzy zdajace osoby jednocześnie. Najpierw była częsć opisowa, a nastepnie kazda zdajaca podchodziła do wylosowanego łóża i wykonywala polecenia podane w zadaniu. Była toaleta ciała bez mycia konczyn dolnych z prześcieleniem łóżka , zastosowac udogodnienia pacjenta w łóżku, całkowita zmiane pościeli wraz ze zmiana bielizny osobistej pacjenta ,oraz zastosowac okład zimny, oklad ciepły oraz całkowita toaleta pacjenta:):) Pozdrawiam i życze powodzenia


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: śr maja 12, 2010 9:17 am 
    opiekun medyczny to nie kurs nas ucza anatomi psychologi pedagogigki mamy zajecia w pracowni higienistycznej w szpitalu mam praktyki i chodze na wizyty lekarskie jak i rowniez mamy zajecia z rehabilitacji powinnismy pacjenta rehabilitowac sa to cwiczenia bierne i czynne cwiczenia oddehowe zapobieganie odlezyna i tym podobne jak i rowniez mamy udzielac 1 pomocy a opiekunowie dps maja pierwsza pomoc pozamedyczna a my mamt typowa medyczna pierwsza pomoc i nie mylcie tego z kursem ani z salowymi bo my nie sprzatamy nie gotujemy nawed egzaminy sa trudne wiele tam jest jednostek chorobowych ktore musimy znac i to zalezy od szkoly jaki opiekun bedzie wyksztalcony i od samych siebie a pielegniarki po studiach to samo robia co my nawed raz pan lekarz robil toalete i korona mu nie spadla to wszystko zalezy od czlowieka jaki czlowiek jest


    Na górę
      
     
     Tytuł: egzaminy
    Post: sob maja 15, 2010 6:56 pm 
    Dziękuję za informacje,dużo mi pomogł :wink: y,chociaż trema mnie już zaczyna zrzerać.Pozdrawiam


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: pn cze 07, 2010 1:07 pm 
    piguła pisze:
    :D witam :D bardzo mnie- ostatnio śmieszy a nie denerwuje- opinia że biedne opiekunki na praktykach robią wszystko z wywieszonym jezorem a piguły siedzą przy kawie nic nie robiąc... no cóz... kiedyś sama miałam praktyki jako pielegniarka i strasznie się wkurzałam ze MY Praktykantki robimy WSZYSTKO za piguły :twisted: a one siedza i g... robia...1. taka kolej rzeczy 2.trzeba uczyc sie maksymalnie na praktykach zedby potem mozna bylo zrobic swoje i usiasc. 3. pracuje z opiek na oddziale i sa wlasnie takie- nie wszystkie- ktore tylko patrza zeby sie nie narobic4. pielegniarka ma wieksza odpowiedzialnosc osobista za pacjenta niz opiekunka 5. POZDRAWIAM WSZYSTKIE PRACUJACE I PIJACE KAWE opiekunki :lol:


    Ma pani rację. Praktyka jest po to, żeby się jak najwięcej nauczyć. I właśnie po to jest w szpitalu, żeby mieć kontakt z pacjentami naprawdę ciężko chorymi. Jeżeli ktoś nie rozumie to szkoda czasu na naukę. Wszyscy jesteśmy dla pacjenta. Lekarze, pielęgniarki, opiekunowie medyczni, salowe itp!


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: wt cze 08, 2010 10:11 am 
    W ubiegłym roku skończyłam opiekuna med.Mam dyplom,certyfikat i satysfakcję z ukończonej szkoły w średnim wieku.I co ciekawe na 16 osób zdających egzamin,wszystkie zaliczyły i zdały.Tylko tyle,a może aż tyle.A i jeszcze sny o anatomii...I obiecanki że będzie utworzony etat.Nie wiem czy pierwsza nie będzie emerytura,do której zostało mi jeszcze kilka lat.Jak zaczynałam szkołę to słyszałam zapewnienia że super,że bardzo dobrze,że będą tworzone takie etaty (pracuję w szpitalu 17 lat jako salowa).I nadal bez zmian.Żadnej podwyżki,zmiany stanowiska,nic.Tylko zapewnienie ustne że będzie taka potrzeba.Tylko kiedy????? Pozdrawiam przyszłe Opiekunki Med.


    Na górę
      
     
    Post: śr cze 09, 2010 5:20 pm 
    Jestem mgr pielegniarstwa, mam 16 lat pracy w zawodzie (oddział inensywnej terapii). Mam przyjemność edukowac przyszłych opiekunów medycznych, jestem takze opiekunem praktyk. To zawód z ogromna przyszłościa, w zwiazku z minimalym kształceniem pielegniarek. Ludzie pracujacy w z e s p o l e sa dla siebie partnerami i darzą sie wzajemnym szacunkiem. A zespół to salowa, opiekun medyczny, pielęgniarka, lekarz, wszyscy Ci ludzie maja jeden nadrzedny cel - dobro pacjenta!!!! Każdy z nich ma własne zadania do zrealizowania aby pomóc, czy ulżyc w cierpieniu osobie, którą sie opiekuja. Wystarczy odrobina rozsadku w podejsciu do pracy a kazdy moze się realizowac, grunt to wykonywac pracę zgodnie z obowiazujacymi zasadami i w taki sposób aby móc co rano spojrzec sobie prosto w oczy.
    Pozdrawiam wszystkich opiekunów medycznych i życze ogromnej satysfakcji z wykonywanej pracy, cóż moż :) e być piękniejszego niz praca z człowiekiem...


    Na górę
      
     
    Post: wt lip 20, 2010 10:28 pm 
    w wałbrzychu juz pracuja opiekunowie medyczni po 12 h jak pielegniarki,
    opiekunki medyczne sa zadowolone , i pracuja tam panie salowe sanitariusze opiekuni medyczni ,pielegniarki oraz lekarze i opiekun medyczny nie wykonuje czynnosci salowej , i nie gadajcie ze to kurs bo kurs trwa kilka godzin gora pare miesiecy a opiekunowie medyczni ksztalca sie caly rok i zdaja egzamin panstwowy teoretyczny i praktyczny i musza miec duza wiedze na temat chorob i opieki medycznej ,a co do etatu to podobna byla sytuacja tez z ratownikami medycznymi tez konczyli szkoly a nie bylo etatow i sie wszystko zmienilo , i z opiekunami medycznymi bedzie tak samo tylko musicie poczekac


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: wt sie 03, 2010 4:32 pm 
    Witam:) w styczniu skonczylam szkołe Opiekun medyczny. Od marca podjęlam staz z Urzędu Pracy teraz w sierpniu konczę staż ,a pracy w moim zawodzie niestety nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. I tak to wyglada w naszej kochanej Polsce uczymy sie a pracy jak nie bylo tak nie ma :(


    Na górę
      
     
    Post: pt sie 13, 2010 10:10 am 
    Moim zdaniem taki "zawód"trzeba lubić, kochać i czuć!!!Jesli nie czuje się tego "powołania" to nie ma sensu zaczynac czegokolwiek zwłaszcza w tym kierunku bliskiej styczności z CZŁOWIEKIEM który potrzebuje pomocy nie tylko od strony higienicznej ale przede wszystkim psychicznej,emocjonalnej!Ja poczułam ten impuls niesienia pomocy innym cierpiącym ludziom, kiedy moja mama zachorowała na raka....po jej śmierci postanowiłam rozpocząć edukację w tym właśnie kierunku. Stwierdziłam, że jeśli po roku nauki, wiedza pociągnie mnie dalej spróbuje pielęgniarstwa, a jeśli nie to i tak będę miała chociaż tego opiekuna:) po którym i tak można pracować np w hospicjum- co właśnie jest moim celem.Może zarobki nie są za rewelacyjne, ale sam fakt jak niżej koleżanka wspomniała "uśmiechu babuleńki" jest bezcenny :):):)Czuję , że TO JEST TO!!!!Co będę robić w życiu;):):):):):)Z miłością i zaangażowaniem!!!
    Życzę wszystkim aby równiez poczuli swoje powołanie!I nieważne czy w zawodzie salowej,pielęgniarstwie, pedagogice czy opiekunie medycznym:)!!!!


    Na górę
      
     
    Post: wt sie 17, 2010 11:45 pm 
    Kochani!
    Ksiądz Twardowski powiedział:"śpeszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"... to prawda i choć nie wiem czy dam radę (myślę tu o psychice), to jednak dzisiaj właśnie złożyłm dokumenty do szkoły w Radomiu na "opiekuna medycznego". Nikt z nas nie jest lepszy czy gorszy przez to czy ma mgr przed nazwiskiem czy też go nie ma. Mając 27 lat nigdy dotychczs nie "dotykałam" śmierci i wtedy właśnie nadszedł dzień, kiedy w moich rękach umierał mój teść. W pierwszej sekundzie zagościł strach, ale już w drugiej przyszła siła i spontaniczna potrzeba ratowania człowieka. Robiłam mu masaż serca do chwili przyjazdu karetki, kiedy odeszłam od jego ciała, reanimację przejął zespół karetki pogotowia. Trwało to jakieś kilknście minut, może do pół godziny.Trudno mi to teraz określić, ale obok mnie boso, w piżamce (to był wczesny ranek w Niedzielę Wielkanocną)stała 2,5 letnia córeczka która za mną przybiegła do dziadków, za ścianą kwilił 3 miesięczny synek :( o dziwo nie było to w tej chwili ważne, bo ja próbowałam ratować życie człowieka. Niestety nie udało się go uratować :cry: zmarł. Upłynął jakiś (niedługi czas), a mój mąż mówi do mnie.." skąd wiedziałaś co robić, byłaś taka odważna , ja bym nie wiedział" i tu muszę dodać, że on był wówczas starszy ode mnie 15 lat!. Nie muszę chyba mówić co wtedy czułam...byłam bardzo dumna, że ktoś mnie docenił mimo, że nie udało się teścia uratować...już minęło od tamtej chwili 11 lat Po co to piszę, nie wiemy co może nas spotkać, czego możemy być świadkami i w czym przyjdzie nam brać udział, ale ważne jest by przybrać odpowiednią postawę i postąpić tak, jak chcielibyśmy aby postąiono wobec nas...
    Bardzo chcę pomagać, nie wiem czy temu podołam bo teoria to jedno, a rzeczywistość, widok, zapach itd. to drugie.
    Pozdrawiam wszystkich miotanych wątpliwościami,lękami,wszystkich opiekunów med., pielęgniarki i lekarzy,salowe bo w każdym z tych środowisk zdarzają sie ka...lie, ale znakomita większość to przyzwoici ludzie, czego sama doświadczyłam.


    Na górę
      
     
    Post: śr wrz 22, 2010 9:57 pm 
    witajcie. Prace jako opiekun medyczny znajdziecie za granicą i za bardziej godziwe pieniądze. Ja pracoałam w Wielkiej Brytani 3 lata jako opiekunka (care assistant lub carer). trzy rodzaje prac miałam jako opiekunka -living carer- praca 24 godzinna, na godzine malo wychodzi pieniążków ale na miesiąc jest to najbardziej opłacalna praca. Z tym ,że jast ona męcząca psychicznie , a szczególnie jak ktoś jest typem , który musi czasem wyjść do ludzi , wyszaleć sie na parkiecie, badz tym podobne, zadowolone osoby z tej pracy były te , które nie potrzebowały do normalnego funkcjonowania wyjśc z domu( ja akurat miałam 2 h przerwy dziennie ), a prace przy podopiecznym i domowe nie były z reguły ciężkie , raczej nie było co robic i w takich sytuacjach dobrze jest czasem porozmawiać z osobą podopieczną- nawet łamaną angielszczyzna, anglicy bardzo doceniają chęć nawiązania z nimi kontaktu, a degraduja cie w momencie kiedy nie przejawiasz chęci rozmowy.
    Druga praca była w nersing home - domu opieki, już na szczęście nie 24 h tylko zmiany 7 h i 6,5h w dniu i nocki 11,5 h. Polecam nocki dla osób , które nie są zbyt wygadane :) . Jest mniej pracy , ale wykonuje sie podobne czynności jak w dzień, z tym,że odchodza bardzo męczące kąpiele rezydentów, oraz karmienia(co ogólnie jest prostą czynnością).
    Ranki są najcięższe w takim domu opieki ponieważ trzeba umyć rezydentów, ubrać, to osoby niepełnosprawne niektóre otyłe, wulgarne się zdażają (demencja), a nawet szukające zaczepki i lubiące bić słowami i rękami. pamiętajcie trzeba im wybaczyć, a jak sie lubi starsze osoby to nie jest to trudne, a bez tej sympati do starszych nie ma co nawet zaczynac tej pracy chyba ,że z myśla, że to tylko na poczatek przed znalezieniem innego zajecia, ale nie polecam tego toku myślenia.
    3 pracę , która wykonywałam była opieka dojazdowa, czyli podróże od klienta do klienta, wykonujesz swoje i jedziesz do nastepnego klienta. Polecam, akurat to było coś dla mnie ponieważ lubie zmiany, jedynie co było nie bardzo to to ,że zawsze przy nowym kliencie praca zajmuje ci wiecej czasu , a ty masz płacone tylko za1 h, a u klienta pracowałeś 1,5h. kolejnym minusem są przerwy między dojazdami , za które nie płacą jedynie zwracają ci kilometrówkę i jak zaczynasz taka prace na usługi dojazdowe to czasem na poczatku nie masz grafiku z minimalna ilością h, w ciagu tygodnia dzwonia do ciebie i prosza ozastepstwo , a i klienci potrafia być tacy, że dzwonią do bióra i nie życza sobie ciebie na nastęony raz ponieważ np nie odpowiada im to nie jesteś angielką. Ale mozna zdobyc reż srtałych klientó z którymi spędzasz miło 2 h czasu twojej pracy. Jeśli komuś mogłabym pomc to proszę napiszcie latte1979@o2.pl pozdrawiam, nie można wszystkiego napisać w jednym okienku.


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: czw wrz 23, 2010 4:09 pm 
    bardzo ladnie napisane -czesto spotykamy sie z opinia ,,ze za granica trzeba sie " nacharowac "-jesli sie ma takie podejscie jak kolezanka wyzej -to jest cudownie - wiem , bo tez bylam ale w innym kraju pozdrawiam


    Na górę
      
     
    Post: pn paź 04, 2010 9:08 am 
    Ja też złożyłam papiery do Radomskiego "Medyka". I też bardzo chcę pomagać ludziom. Jeszcze nie zaczęły się praktyki w szpitalu, ruszamy z nimi od 16 października. Boję się , że nie dam rady psychicznie... Że wystarczą zajęcia na onkologii i to będzie koniec. Nie martwi mnie wynoszenia basenu. To przecież część mojej pracy, wiedziałam na co idę decydując się na nią lecz jestem bardzo wrażliwą osobą i nie wiem czy dam radę znieść taki ogrom ludzkiego cierpienia. Na razie chę opiekować się starszymi czy chorymi ludźmi którzy budzą u niejednego wielkie obrzydzenie. Czas pokaże jak mi pójdzie.
    Pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza Radomiankę :)


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: sob paź 09, 2010 7:25 pm 
    Anonymous pisze:
    Anonymous pisze:
    U nas w szpitalu na początek,niestety,tylko 16000zł.(grupa) Myślę,że jest to dobra sprawa.

    Fakt, bardzo dobra sprawa. :D [Chyba że rocznie to lichutko, ale bliskie prawdy].

    Coś przesadziłaś koleżanko!16000zł-chyba `1600zł


    Na górę
      
     
     Tytuł: Re: j.w.
    Post: wt paź 12, 2010 1:14 pm 
    Offline

    Rejestracja: śr wrz 22, 2010 11:54 am
    Posty: 15
    opiekun kwalifikowany dps pisze:
    Anonymous pisze:
    Do zadań opiekuna będzie należała pomoc pielęgniarce przy wykonywaniu czynności dnia codziennego – ubieraniu, myciu czy karmieniu pacjenta.

    Jak pięknie to brzmi jw. totalna bzdura bo to ja (opiekun medyczny lub jak kto woli salowy higieniczno-pielęgnacyjny czy też pomoc pielęgniarska) sami (jesteśmy w dwójkę czasem troje) musimy robić i żeby tylko tyle to jeszcze nie byłoby najgorzej, (oddział gruźlicy i chorób płuc oraz pacjęci onkologiczni 46 łóżek). Cały problem polega na tym że oprócz wyżej wymienionych czynności przepampersowywanie i zmianę pościeli już pomijam to trzeba chodzić z pacjentami na badania rtg czy usg podawać tabletki, mierzyć rr, temp, odpuszczać mocze i wpisywać do bilansu, nierzadko przełączać czy odłączać kroplówki, podawać czopki, biegać z odzieżą chorych do i z szatni (piętro niżej), rozładowywaniu dostaw kroplówek czy materiałów medycznych czy innych szpitalnych czynności i to wszystko za 1097zł brutto kiedy PANIE pIELĘGNIARKI (nie wszystkie bo ok 80%) POPIJAJĄ SOBIE KAWKĘ W SOCJALNYM lub GAWORZĄ W ZABIEGOWYM ZA JEDYNE 1900ZŁ!!!

    Tak to wygląda u mnie, mam nadzieję że przynajmniej gdzie indziej jest NORMALNIE!
    Pozdrawiam !!!


    Zgadzam się że w szpitalach tak właśnie się to jawi:( smutne to ale prawdziwe. Opiekun medyczny to nic innego jak służka piguły na oddziele :!: :!: :!: One są paniami na włościach a człowiek popychadłem- to brutalna rzeczywistość. Sam ukończyłem szkołe dla opiekunów dps uzyskałem tytół i powiem szczerze że w mcusie zarabiam w miarę godziwe pieniądze:) pomimo tego jest to ciężka praca ale wiem że jestem właściwa osobą na właściwym miejscu i nie jestem popychadłem pigół- to one są zbędne w dpsie a nie opiekunowie!!!!!!!!!
    Polecam wszystkim których zwiodła szumna nazwa opiekun medyczny na zmiane kierunku na opiekuna dps bo praca niczym się nie różni a czynności czysto medyczne wykonują pielęgniarki:)
    pozdrawiam :)

    [/b]


    [quote]Powiadasz, że piguły w DPS nie są potrzebne :), ale jak zostajecie sami w oddziale to gaciami trzęsiecie. Do ciężko chorych boicie się podejść, taka jest rzeczywistość. Jeszcze troszkę, a opiekun medyczny wyprze Was z DPS bo to On będzie wykwalifikowaną pomocą dla pielęgniarki. Czytam te wasze posty i nie wierzę, że to mogła pisać dorosła osoba.Tak rażące błędy robicie!!!!
    Ludzie więcej szacunku dla innych, którzy tez pracują w DPS czy szpitalach. Na zakończenie powiem, nic nie stoi na przeszkodzie aby zostać pielęgniarzem/ pielęgniarką. Pozdrawiam.[quote]


    Na górę
     Wyświetl profil  
     
     Tytuł:
    Post: wt paź 12, 2010 8:35 pm 
    Offline

    Rejestracja: śr wrz 22, 2010 11:54 am
    Posty: 15
    Anonymous pisze:
    Anonymous pisze:
    pielęgniarka ma 4600 godzin nauki, a opiekun medyczny ma (chyba)ok.700 godzin.Czytając te posty, dziwią mnie te porównania. Opiekun chce mieć kompetencje pielęgniarki.To tak jakby pielęgniarka domagała sie kompetencji lekarza i jego zarobków..


    To dużo ta Twoja pielęgniarka repetowała :)
    Ja,aby uzyskac dyplom opiekuna medycznego musiałam się uczyc 5 lat ( 4 liceum i rok dzienne (opiekun-ok.770 godzin).Pielęgniarki po Policealnych uczyły się 1 rok dłużej :roll: .Podając 4600 godzin piszesz także o np. języku polskim i wszystkich innych przedmiotach obowiązkowych dla szkół średnich,czyli ja mam doliczyc całe swoje liceum? :?


    [quote]Jeżeli nie wiesz o co chodzi, to najlepiej się nie wypowiadaj, podając 4600 godz to nauka przedmiotów zawodowych z praktykami. Pielęgniarka może przejąć obowiązki opiekuna medycznego, a odwrotnie nigdy. No chyba, że skończysz szkołę dla pielęgniarek. [quote]


    Na górę
     Wyświetl profil  
     
     Tytuł:
    Post: czw paź 14, 2010 1:38 pm 
    oczywiście że opiekun medyczny jest bardziej przygotowany do pracy z pacjentem ciężko chorym, wykonuje pomiary życiowe rr, tętno, temp , uczy się anatomii, fizjologii, patologii, przyjęcia pacjenta na oddział, zakażenia szpitalne, karmienie przez zgłębnik, peg pacjentów w stanie apalicznym , wymiana worka stomijnego, na mocz, asystujemy pielęgniarce przy zbiegach, natomiast opiek dps to nie ma pojęcia o chorobach ich przyczynach objawach, nie mierzy rr, tetna, ( aparatami zegarowymi)


    Na górę
      
     
     Tytuł: jeszcze o tym
    Post: pt paź 15, 2010 8:04 pm 
    Tak, tak, opiekunowie pracują ponad siły, a pielęgniarki nic nie robią. Rozumiem, że do zadań opiekunów należą również takie czynności jak wykonywanie zabiegów pielęgniarskich (jak podawanie leków różnymi drogami i cała reszta), współpraca z lekarzem (co nie zawsze jest miłe) obejmująca udział w wizycie, odbieranie i wykonywanie zleceń, że nie wspomnę o stertach dokumentacji do wypełnienia, a także nadzór nad własną pracą, no bo przecież ktoś to musi robić, a pielęgniarki nie robią nic...
    No cóż, tak to już jest, że kiedy ktoś się na czymś nie zna, wydaje mu się, że to bardzo proste. Może po prostu pielęgniarki potrafią lepiej zorganizować sobie pracę?
    W moim miejscu pracy nie ma opiekunów, więc moje "spektrum działania" jest naprawdę rozległe, i chociaż zmienianie pampersów nie jest żadną ujmą dla mojego tytułu magistra, to nie ukrywam, że bardzo przydałby mi się ktoś do pomocy, ale niech to będzie partner, któremu mogę z zaufaniem powierzyć część swoich obowiązków, tak żeby każdy miał swoją działkę, a nie leser narzekający na nadmiar obowiązków, a zajmujący się głównie myśleniem, co by tu zrobić, żeby zrobić jak najmniej.
    Ja skończyłam najlepszą uczelnię medyczną w tym kraju, pracuję w zawodzie już jakiś czas i czuję się ekspertem zdolnym do objęcia pacjenta kompleksową opieką, z czym nawet najlepiej wykwalifikowany opiekun nie zawsze by sobie poradził, choćby z uwagi na posiadane uprawnienia. Opiekunowie nie są "gorsi" od pielęgniarek, tak jak pielęgniarki nie są "gorsze" od lekarzy, czy ratowników, po prostu mają inny zawód.
    Uważam, że pani Mona trafiła w sedno - najlepiej by każdy zajął się swoją pracą, a na innych się nie oglądał, wtedy wszyscy na tym lepiej wyjdą, a najwięcej skorzystają pacjenci, bo to my wszyscy jesteśmy dla nich, a nie na odwrót. Pozdrawiam.


    Na górę
      
     
    Post: śr paź 27, 2010 11:13 am 
    moi drodzy tak czytam to co piszecie i sie zastanawiam czy czasami się gdzieś nie pogubiliśmy opiekun medyczny to nic innego jak taka sama praca którą dotej pory robiliśmy tylko bez papierka ktory i tak do niczego nam niejast potrzebny, powiem wam szczerze skończyłam te szkołe i nawet niwmam gwarancji że jak mi się umowa skończy to mi ją przedłużą bo niema pieniędzy dlamnie to zmarnowany czas i żałuję że nieposzłam na pielęgniarstwo lepiej by się zemną liczyli i wogóle nikt nas niechce ani szpitale ani inne domy bo potrzebują sanitariuszy i koło sie zamyka a może zamiast się kłócic powalczyli byśmy o podwyżki bo teraz nzs zamrożom i po zawodach a przed wyborami mieli byśmy szanse


    Na górę
      
     
    Post: śr paź 27, 2010 11:49 am 
    dona pisze:
    moi drodzy tak czytam to co piszecie i sie zastanawiam czy czasami się gdzieś nie pogubiliśmy opiekun medyczny to nic innego jak taka sama praca którą dotej pory robiliśmy tylko bez papierka ktory i tak do niczego nam niejast potrzebny, powiem wam szczerze skończyłam te szkołe i nawet niwmam gwarancji że jak mi się umowa skończy to mi ją przedłużą bo niema pieniędzy dlamnie to zmarnowany czas i żałuję że nieposzłam na pielęgniarstwo lepiej by się zemną liczyli i wogóle nikt nas niechce ani szpitale ani inne domy bo potrzebują sanitariuszy i koło sie zamyka a może zamiast się kłócic powalczyli byśmy o podwyżki bo teraz nzs zamrożom i po zawodach a przed wyborami mieli byśmy szanse
    - DOKLADNIE TAK


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: sob lis 06, 2010 12:24 pm 
    Witam wszystkich opiekunów!
    Jest to zawód bardzo potrzebny i przede wszystkim ciężki, polegający na pomocy ludziom chorym, w czynnościach , które Panie pielęgniarki bardzo nie lubią wykonywać. Dziwi mnie pyszczenie Pań na temat krótkiej nauki opiekunów(5 lat- 1rok, dlatego też uzmysłowię Paniom to 2/3 przedmioty ogólne , które opiekunowie kończyły w innych szkołach średnich.
    Jeśli chodzi o proformę nauki to zajmijcie się koleżankami, które w 1 rok zrobią wykształcenie wyższe.
    RUSZYŁA REKRUTACJA NA PIELĘGNIARSTWO WIECZOROWE W ŻYRARDOWIE...........ZAPRASZAM


    Na górę
      
     
    Post: ndz lis 07, 2010 11:19 am 
    Offline

    Rejestracja: ndz lis 07, 2010 11:08 am
    Posty: 2
    Lokalizacja: Poznan
    Witam!Chciałabym uzyskać informacje na temat nauki na kierunku opiekun medyczny w Poznaniu.Jestem osobą, która ukończyła naukę w szkole średniej wiele lat temu(13).Teraz chciałabym kontynuować naukę właśnie na wspomnianym kierunku.Proszę o informacje-czy nauka w szkole przy ul.Mostowej odbywa się również w trybie zaocznym, czy tylko dziennym?Jak wygląda kwestia zajęć praktycznych?Czy nauki jest dużo i jak trudny jest materiał do opanowania?Bardzo zależy mi na wszelkich informacjach, z góry dziękuję. :D


    Na górę
     Wyświetl profil  
     
     Tytuł:
    Post: pn lis 08, 2010 1:43 pm 
    o ile wiem to w Poznaniu nie ma zaocznie tego kierunku sam jestem z wielkopolski i dojeżdzam do Torunia na ul. Storczykową to dobra szkoła na wysokim poziomie praktyki w szpitalach na różnych oddziałach


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: śr lis 17, 2010 11:52 am 
    jeśli chodzi o naukę o są przedmioty Anatomia, fizjologia z patologią,Psychologia, socjologia i pedagogika, Podstawy Pielęgniarstwa.- tu szczególnie opieka długoterminowa,pielęgniarstwo geriatryczne,
    pomiar parametrów życiowych, resucytacja krązeniow-oddechowa.
    Zdrowie Publiczne w ramach tego przedmiotu Mikrobiologia, Zakażenia Szpitalne, Profilaktyka, Organizacja ZOZ), Pracownia Zabiegów (na fantomach
    Ponadto praktyki szpitalne na różnych oddziałach


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: wt sty 04, 2011 5:46 pm 
    Jestem bardzo ciekawa ile średnio taki opiekun zarabia w ZOL-u? Zlozylam podanie do pracy w charakterze opiekuna medycznego, ale nie wiem ile mogę zarobić.


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: sob sty 22, 2011 3:00 pm 
    pitolicie i już!!!! w rok trzeba przyswoić to co pielęgniarka w 3 lata, opiekun medyczny różni się od pielęgniarki tym że nie może wykonywać iniekcji tylko tyle, pielęgniarka również zmienia pieluchomajtki, karmi, myje, ubiera.


    Na górę
      
     
    Post: śr sty 26, 2011 7:44 pm 
    Czytam i czytam i nie mogę się nadziwić. Nic tylko narzekanie, że opiekunowie robią to a pielęgniarki tylko tamto, albo co gorsza w ogóle nic. Moim zdaniem każda z tych grup zawodowych jest potrzebna. Pielęgniarki maja swoje miejsce- wykonują zlecenia lekarskie a "my"opiekunowie swoje. Zadania te wyznacza nam pracodawca. Jeśli opiekunowie czują,że są wykorzystywani to po prostu niech zgłoszą to swojemu przełożonemu/łożonej itd..Zawsze jest jakieś wyjście. Poza tym jesteśmy nową grupą zawodowa, zatem pokażmy się z jak najlepszej strony, żeby przetrwać na rynku pracy -niestety takie są realia;/Co do zarobków-idąc do pracy sami się zgadzamy czy odpowiadają nam warunki finansowe zaproponowane przez pracodawcę;)Poza tym fakt jest faktem pensja zależna jest również od tytułu bądź ukończonych choćby studiów licencjackich jakich my nie mamy a nikt nam nie broni ich mieć:)Ja również pracuje w szpitalu jako opiekun medyczny. Nie ukrywam,że na poczatku było mi bardzo ciężko przekonać do siebie pielęgniarki, ale z czasem przekonały się że taki układ w pracy jest całkiem sensowny i dziś szanujemy się nie tylko jako grupa zawodowa, ale nawet jako koleżanki. Poza tym uwierzcie,że pielęgniarka tylko po liceum medycznym wcale dużo więcej od nas nie zarabia. Najgorsze, że w całej tej "rywalizacji" zapominamy o chorych dla których to właśnie jesteśmy:) Szanujmy się no i przede wszystkim pomagajmy sobie nawzajem nie traktując siebie jak "konkurencję".


    Na górę
      
     
    Post: śr lut 02, 2011 2:36 pm 
    xxx pisze:
    Ludzie te wszystkie kursy jakiegoś opiekuna 1 rok ?? dwa lata ??? to jkaś paranoja, te kursy to są wymyślone przez prywaciarzy żeby nabić kasę. O wiele większą wiedzę ma się po STUDIACH MGR na PEDAGOGICE a nie jakieś cieniarskie kursy.



    A jaka praktyke i konkretne umiejetnosci ma sie po studiach, ktore moga byc przydatne przy opiece, le za to ma sie o wiele wieksze mniemanie o sobie i niechec do zwyklej pprostej brudnej pracy, bo przreciez nie po to sie studiowala. czy wszyscy musza byc wtym kraju mgr.
    Wiem co pisze bo mam za soba 4 lata studiow mgr i na praktyce wolalabym sie zamienic z pania salowa , bo widze bezsens mojej przyszlej obecnosci na oddziale jako mgr psychologii


    Na górę
      
     
     Tytuł: egzamin
    Post: śr lut 23, 2011 7:51 pm 
    Hej. Czy ktoś wie może gdzie szukać testów z egzaminu końcowego ze stycznia 2011. Byłabym bardzo wdzięczna za info :) :D


    Na górę
      
     
     Tytuł:
    Post: sob lut 26, 2011 10:00 am 
    Offline

    Rejestracja: sob lut 26, 2011 9:46 am
    Posty: 1
    Pracuję jako opiekun, uczę się w szkole opiekunów medycznych, a poza tym mam skończone studia magisterskie (humanistyczne). Robię to, co chcę robic, nie jest to wymuszona sytuacja. Trochę mnie przeraża, a trochę bawi podejście pań pielęgniarek ze średnim medycznym, które użalają się w stylu "tyle lat nauki i zobacz, co musisz robic"... Może to tylko kompleksy wynikające z braku wykształcenia, może zagubienie gdzieś sensu wykonywania zawodu, który wybrały w wieku piętnastu lat, trudno powiedziec. Jedno jest pewne - jeśli ktoś traktuje ten zawód w kategoriach wycierania d..y za 1600 zł. to powinien jak najszybciej się przekwalifikowac. I to nie zależnie od tego, czy jest lekarzem, pielęgniarką czy opiekunem. Zawód medyczny nie jest "odpykaniem" etatowych godzin. Ktoś kto się decyduje na SŁUŻBĘ zdrowia powinien zdawac sobie z tego sprawę.


    Na górę
     Wyświetl profil  
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 327 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

    Strefa czasowa UTC+1godz.


    Kto jest online

    Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


    Nie możesz tworzyć nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz dodawać załączników

    Szukaj:
    Przejdź do:  
    cron
    Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group