|
Podyskutuj na ten temat:
- forum

Wynagrodzenie za całodobową opiekę
- opinia prawna
(aut. Maciej Nałęcz, Rzeczpospolita
26.10.2005; dps.pl 22.11.2005)
Co z wynagrodzeniem za wyjazdy
Gdy pracownik placówki opiekuńczej wyjeżdża z mieszkańcami na turnus
rehabilitacyjny powstaje problem, jak traktować konieczną podczas
turnusu opiekę całodobową. Rzeczpospolita podjęła się prawnej interpretacji
zagadnienia...
Pracownik nie może zrzec się dodatku za nadgodziny, zanim one wystąpiły.
Takie oświadczenie jest nieważne z mocy prawa.
- W naszej działalności bardzo często wyjeżdżamy z naszymi podopiecznymi,
którymi są osoby niepełnosprawne, na różnego rodzaju wycieczki i
turnusy rehabilitacyjne. W czasie tych wyjazdów instruktorzy terapii
zajęciowej pełnią obowiązki opiekunów tych osób. Ich dzień pracy
rozpoczyna się od 7.00, a kończy o 22.00 lub nawet 23.00. Pracują
więc w nadgodzinach.
Czy przy oddelegowaniu pracownika na taki wyjazd trzeba naliczać
nadgodziny? Czy mogę żądać od pracownika oświadczenia, że zrzeka
się tych nadgodzin albo nie będzie rościł praw do dni wolnych lub
wynagrodzenia za wydłużony czas pracy? Przecież przy takich wyjazdach
pracownik ma opłacony transport, wyżywienie i nocleg oraz bezpłatnie
korzysta z wszystkich atrakcji. Czy można wprowadzić zapis o rezygnacji
z roszczeń o nadgodziny w czasie wyjazdów na wycieczki i turnusy
do umowy o pracę? - pyta czytelnik DF. Co do zasady postanowienie
umowne bądź odrębne oświadczenie pracownika o rezygnacji z wynagrodzenia
i dodatków przysługujących za pracę nadliczbową byłyby sprzeczne
z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa pracy o ochronie
wynagrodzenia za pracę i nieważne na mocy art. 18 § 2 kodeksu pracy.
W trakcie wycieczki z podopiecznymi instruktor wykonuje swoje zwykłe
pracownicze obowiązki, a ich naturalne wydłużenie związane ze stałą,
całodobową opieką nad grupą z pewnością spowoduje wystąpienie pracy
w godzinach nadliczbowych.
Można natomiast rozważyć różne warianty wyeliminowania nadgodzin.
Zatrudnić nowych
Najprościej byłoby zatrudnić dodatkowych pracowników albo znaleźć
osoby, które chciałby się społecznie opiekować osobami biorącymi
udział w takich wyjazdach (np. rodziców).
Obłaskawić pracownika
Można również zaapelować do pracowników o rezygnację z wynagrodzenia
za nadgodziny. Po zakończeniu każdej wycieczki pracownik mógłby
z własnej woli składać oświadczenie, że przepracował konkretną liczbę
nadgodzin podczas wyjazdu i że zrzeka się ewentualnego wynagrodzenia
za ten czas (byłby to swoisty czyn społeczny). Słabością takiego
wariantu byłaby jednak łatwość wycofania się pracownika z przyjętych
ustaleń. Ważne, aby pracownik działał samodzielnie, bo jeśli udowodniłby
później przed sądem, że działał pod wpływem przymusu, to sąd mógłby
uznać takie oświadczenie za wadliwe. Warto przy tym zwrócić uwagę,
że pracownik może się zrzec tylko nabytego wynagrodzenia za godziny
nadliczbowe, czyli takiego, które wypracował. Nie można natomiast
wprowadzić procedury, która wymagałaby takiej zgody na przyszłość,
ponieważ byłoby to niezgodne z zasadami wynikającymi z bezwzględnie
obowiązujących przepisów prawa pracy o godzinach nadliczbowych.
Istotą pracy nadliczbowej jest nieprzewidywalność jej wystąpienia.
Jeśli już wystąpi, to pracodawca musi spełnić minimalne świadczenia
określone w kodeksie pracy. Wprowadzenie mechanizmu, który naruszałby
te zasady, jest niezgodne z prawem.
Maciej Nałęcz, konsultant poradnika "Teczka kadrowca"
Daj wolne
Wydaje się, że najlepszym sposobem zrekompensowania nadgodzin
mogłoby być rozliczanie ich czasem wolnym od pracy (art. 151 k.p.)
lub dostosowanym do okoliczności ryczałtem (art. 151§ 4 k.p.). |