| wstecz
Chcieć, to móc... - Renata Galik
pisze, gra i komponuje

(aut. Katarzyna Wilk, NaszeMiasto.pl
27.01.2006; dps.pl 5.02.2006)
Niepełnosprawna dziewczynka pokonuje przeszkody i osiąga sukcesy
Renata Galik od urodzenia zmaga się z nieuleczalną chorobą porażeniem
mózgowym. Jednak to nie przeszkadza jej w rozwijaniu talentu. Pisze
wiersze i piosenki. Siedemnastolatka skomponowała nawet muzykę do
przedstawienia teatralnego
"Nasz świat, czyli dziadku pobaw się z nami" to sztuka
przygotowywana przez wałbrzyski Teatr Lalki i Aktora, na podstawie
tomiku poezji Renaty Galik, młodej mieszkanki Wlenia. Dziewczynka
sama też skomponowała do przedstawienia muzykę.
Ale się ucieszyłam, gdy mnie o to poproszono. Zajęło mi to trzy
tygodnie uśmiecha się Renata Galik.Jej pasją jest pisanie wierszy,
piosenek oraz komponowanie muzyki. Wszystkiego nauczyła się sama.
Nigdy nie chodziła na naukę gry na pianinie. Nauczyła się grać na
instrumencie ze słuchu, bez nut. Renata ma porażenie mózgowe. Codziennie
zmaga się z chorobą. Odkąd jej twórczość zostaje doceniana na festiwalach
i przeglądach, ma siłę, aby spełniać swoje marzenia. Moja córka
bardzo przeżywa każdy występ, ale w jej oczach widać taką radość,
gdy śpiewa zauważa Anna Galik.
Dziewczynka może się pochwalić m.in. autorskim recitalem w warszawskim
teatrze "Ateneum", zwycięstwem w festiwalu "Widzieć
muzykę" w Bytomiu Odrzańskim, a także pierwszym miejscem na
Bolesławieckich Dniach Kultury Chrześcijańskiej.
Wszystkich osiągnięć nie sposób wymienić. Każdy sukces dodaje
mi energii. Kocham śpiewać i występować przed publicznością przyznaje.
W tym roku kończy gimnazjum. I marzy, aby kontynuować naukę w szkole
muzycznej w Jeleniej Górze.
Renatka wypoczywa teraz w Kudowie Zdroju. Turnus rehabilitacyjny
jest nagrodą za udział w festiwalu piosenki w Ciechocinku. Jednak
nawet teraz młoda artystka nie folguje. Piszę długie opowiadanie
"Wszystko zależy od nas". To opowieść o tym, że bogaci
ludzie nie zawsze są źli mówi radośnie Renata. |