|
wstecz
Niemiecki dps w Poznaniu ?
(aut. Joanna Kardasz; Gazeta
Poznańska 20.02.2003; DPS Forum 26.02.2003)
Niemiecki Czerwony Krzyż chce wybudować
w Poznaniu dom pomocy społecznej dla osób z zaburzeniami psychicznymi.
Trwają rozmowy, w którym miejscu miasta ma on powstać.
W zamian za to miasto ma przekazać Niemcom
grunt, w centrum miasta, pod biurowiec. Budowę nowego domu ma całkowicie
sfinansować niemiecka organizacja. Przez kilka lat po uruchomieniu
placówki działalność ośrodka będzie również finansowana przez Niemców.
- Do tej pory Wydział Urbanistyki UM
przedstawił jedynie propozycję lokalizacji pod budowę nowego domu
dla seniorów - wyjaśnia Karolina Walkowiak. - Rozmowy trwają. Wiadomo
jednak, ze seniorzy umieszczeni w tym domu będą, podobnie jak inni,
część swoich emerytur przekazywać na swoje utrzymanie.
- Rozmowy z niemieckim Czerwonym Krzyżem
trwają od połowy ubiegłego roku - dodaje Anna Szpytko, rzecznik
prasowy prezydenta Poznania. - Powódź w Niemczech opóźniła negocjacje,
gdyż organizacja zajęła się pomocą w tamtym regionie. Ciągle jesteśmy
w telefonicznym kontakcie. Niemcy nadal chcą inwestować w Poznaniu.
Na przełomie kwietnia i maja odbędą się kolejne rozmowy. Na temat
tego, czy miasto ma przekazać inne grunty inwestorom w tej chwili
nie mogę się wypowiadać.
- Zarząd Wielkopolski PCK nie ma nic
wspólnego z tą sprawą - dodaje Hanna Gajowiecka, dyrektor biura
PCK w Poznaniu. - Wszelkie decyzje i rozmowy prowadzone i podejmowane
będą wyłącznie przez władze Poznania.
Budowa kolejnego domu dla seniorów jest
koniecznością. W tej chwili brakuje ponad 100 miejsc. Najbliższe
DPS-y dla osób z zaburzeniami psychicznymi mieszczą się w Trzciance,
Jeleniu i Rogowie. Na wolne miejsce czeka się tam jednak od 4 do
10 lat. - Te domy przeznaczone są dla osób, które nie kwalifikują
się do szpitala psychiatrycznego, ale też nie mogą samodzielnie
funkcjonować - mówi Piotr Miedziński, z-ca dyrektora Miejskiego
Ośrodka Pomocy Rodzinie. W Wielkopolsce jest 1058 miejsc dla osób
z zaburzeniami. To niewiele. Szacuje się, że potrzebnych jest co
najmniej dwa razy tyle.
- Jeżeli w Poznaniu zostałby wybudowany
taki dom, natychmiast jesteśmy do niego w stanie skierować 100 osób
- dodaje P. Miedziński. Decyzję o budowie nowego domu musi podjąć
miasto. - Budowa takiego domu ujęta jest w wieloletnim programie
inwestycyjnym miasta - kończy K. Walkowiak.
Joanna KARDASZ -
Źródło
|